Strona 168 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 7:56 pm
autor: Takaro
Skończył ćwiczyć kiedy kobieta wróciła do mieszkania.
-Ćwiczę- Spojrzał na nią pytająco, przecież no widać nie- Mam dużo energii i tego no kurwa nosi mnie tak trochę no- No z nogi na nogę skoczył. No podszedł do worka i se w niego uderzał, uf uf.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 8:00 pm
autor: Nari Orecev
Posprzątała po śniadaniu.
- Ubieraj się - nie może go takiego naładowanego zostawić w domu - No hop hop - klasnęła w dłonie przy każdym słowie hop. Pokręciła głową z uśmiechem - No dalej chyba, że chcesz tu zostać - powiedziała od nowa zakładając buty. Szybko się uwinęła a mając już kurtkę w dłoni otworzyła drzwi czekając na Blondyna.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 8:09 pm
autor: Takaro
Wyładowywał się dalej na worku kiedy ta zaproponowała wyjście.
-No dobra- Szybko polazł na górę i przebrał się.
-Gotowy- Rzekł będąc dumny z siebie niczym paw ze swego ogona-A gdzie idziemy?- zapytał z lekka ekscytacją.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 8:14 pm
autor: Nari Orecev
Przyglądała się jak chłopak szybko poszedł się przygotować do wyjścia i jak zawsze nie miał z tym problemu. Trzymanie takiego ADHD w domu nie mogło mu zaszkodzić. Mieszkaniu nie chłopakowi.
- Tam gdzie Cię nie znajdą gdy Cię zakopię - powiedziała rozbawiona pokazując gestem głowy aby wyszedł z domu. Ostatni dzień przed pracą chciała spędzić spokojnie. Gdy Takaro wyszedł zamknęła drzwi idąc w obranym przez siebie kierunku.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 8:23 pm
autor: Takaro
-Co? Ale dlaczego chcesz mnie zakopać? to jakaś zabawa? Albo zrobiłem coś?- Tyle pytań do tego zdania. Gdzie jest w tym sens, jaki jest sens istnienia, za dużo, dużo, stanowczo.
No ale poszedł za nia.
zt
Re: Dom Nari i Mortena
: pn lis 04, 2024 9:21 pm
autor: Takaro
Dziwne pytanie i sam musiał chwilę nad tym pomyśleć.
-Bo cię lubię- To była pierwsza z rzeczy jaka przeszła mu do głowy. Szedł dalej- Nie traktujesz mnie jak przedmiotu, nie robisz mi krzywdy za to uczysz, potrafię więcej już pisać czy czytać. Robisz dużo dla mnie- Tak takie miał przemyślenia na tego wszystko. To był między innymi powód czemu chciał aby było jej dobrze. To się nazywa chyba wdzięczność?
Re: Dom Nari i Mortena
: pn lis 04, 2024 9:28 pm
autor: Nari Orecev
- Nie robię krzywdy? - sądziła inaczej, nie raz to przez nią właśnie on robił się problematyczne przez sytuację jakie robiła. Pokręciła głową - Robię tylko tyle abyś mógł być wolny, to normalne - owszem nie każdy kupuje niewolnika aby później zwrócić mu wolność. To tak jakby miała wyrzucić pieniądze w błoto, choć ona tak nie uważała.
Weszła do domu ściągając z siebie wierzchnie odzienie, odłożyła rzeczy na miejsce zabierając się za porządki. Najpierw udał się do pokoju Mortena ściągając pościel, będzie musiała go przeprosić za samowolkę w jego pokoju. Nastawiła pralkę idąc do siebie, tam też ściągnęła okrycie kołdry szykując do kolejnego prania.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn lis 04, 2024 9:40 pm
autor: Takaro
-To dużo. Nie czuję sie rzeczą u ciebie- No co innego było u innych panów. No ona była inna i robiła coś czego on nie doświadczał no i rpzedewszystkim zaangażowała się.
-Kurwa też mogę sprzątać!- Ej on tez to potrafi, poszedł zrobic pranie. Wrzucił ubrania i tak na oko tego czegoś innego. Pokrętłami się pobawił i jest!
Re: Dom Nari i Mortena
: pn lis 04, 2024 9:49 pm
autor: Nari Orecev
- U nas - poprawiła go, niech w końcu zacznie tak myśleć, jest to dość męczące. Zaangażowaniem by tego nie nazwała a zwykłym dotrzymaniem słowa.
Nie mogła tego tak zostawić poszła za chłopakiem sprawdzając czy wszystko dobrze zrobił, niestety nie. Jedyne co dobrze zrobił to włożenie prania do pralki a jak tylko zniknął za rogiem przestawiła program. Zaczynając myć łazienkę, otworzyła okienko aby nie zrobiło się za ciepło. Przestawiła swoje zabawki w takie miejsce, że jak chłopak przypadkiem wejdzie to ich nie zauważy.
- Co zjemy na obiad?! - krzyknęła z łazienki.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn lis 04, 2024 10:01 pm
autor: Takaro
-No tak- Przecież powiedział no. Też chciał byc przydatny. Skoro ona sprzątała to on też chciał coś zrobić to w pokoju coś tam sprzątał, bo czemu nie. A co na obiad?
-Kawa?- Rzucił głośniej o dziwo to był taki żarcik z jego strony- A tak serio, to kurwa obojętnie- No co on będzie gadać, zje wszystko, przecież wie o tym.