Strona 163 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 9:50 pm
autor: Takaro
Z tego co powiedział był dumny i zadowolony. No bo on jest bardzo zaradny od co! No i westchnał ciężej, ze ten kolo teraz ma jego ubranie. no ale wierzy rudej. Mimo że nawet rpzez myśl mu przeszło, ze ta chce go zastapić. Ale nie... Nie zrobiłaby mu tego.
-No dobra- Ale nie będzie wchodził do pokoju. tutaj poczeka. Skoro kolo jest ślepy to przez okno nie zwieje.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 9:58 pm
autor: Nari Orecev
- Dziękuję - powiedziała jeszcze nim założyła kurtkę. Nie spodziewała się, że wizyta w tamtym budynku przysporzy jej teraz dodatkowych kłopotów. Eh... Ona zawsze musi się w coś wpakować.
- Wychodzę i postaram się szybko wrócić - rzuciła przed opuszczeniem domu. Chciała to załatwić jak najszybciej i w miarę możliwości bezpiecznie nie doprowadzając innych do swojego domu. Ruszyła drogą między budynkami.
zt
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 10:14 pm
autor: Takaro
Skinął jej głowa i pomachał jej. No to posiedzi sobie tutaj. No pewnie sie ponudzi. O! Poćwiczy, dobry pomysł.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 10:39 pm
autor: Nari Orecev
Nari w drodze do domu ponownie zahaczyła o sklep korzystając z przebieralni wracając do swojego poprzedniego wyglądu. Ponownie zamieniła przebieralnie i nim opuściła sklep kupiła rękawiczki bez palcowe dla Takaro. Uśmiechnęła się pod nosem.
Weszła do domu - Jestem - powiedziała chyba zadowolona z siebie, weszła w głąb pomieszczenia po ściągnięciu butów i kurtki. Rozejrzała się za Blondynem a kiedy go namierzyła podeszła bliżej - Mam coś dla Ciebie - zaczęła z torby wyciągać 2 koszulki, nowe bokserki, skarpetki i rękawiczki bez palcowe. Za nim mu jednak dała ostatnią rzecz - Do treningów też się nadadzą, mają dodatkowe wzmocnienia - pokazała mu w których miejscach są.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 10:50 pm
autor: Takaro
No z ćwiczeń wyrwała go kobieta.
-O- Tak wział do niejr zecyz. Zdjał swoją koszule i załozył nową. no lezała dobrze i nei krepowała mu ruchów. Był z tego powoduz adowolony.
-Fajne, dzięki- Przyjrzał sie temu co pokazywała. No rękawiczki po tym przymierzył. Zdawały się byc w porządku. Mężczyzna był zadowolony.
-No dzięki- Czyli opłaca się myc naczynia czasem.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 11:04 pm
autor: Nari Orecev
- Takaro na prawdę? - nową koszulkę założył na przepocone ciał - Zasuwaj się umyć - uniosła rękę orientacyjnie wskazując na łazienkę. Cieszyła się też, że podobało mu się to co kupiła i nie było to za zmywanie naczyń.
Weszła do góry idąc do ich pokoju - Kotek ma się dobrze. Wyczyściłam mu kuwetę, wymieniłam wodę i nasypałam jedzenia. Wiem, że nie prosiłeś ale podlała też kwiatka - poszperała w tobie wyciągając okulary. Podeszła do Khalida wręczając mu je do ręki, powiedziała ile kosztowały. Nie będzie za niego płaciła - A i jeszcze to - wyciągnęła zestaw ubrań jakie dla niego nabyła. Powinny być odpowiedniejsze od tego co ma obecnie na sobie. Wyciągnęła świeży ręcznik z szafy podając mężczyźnie - Gdybyś chciał się umyć, chyba że Ci znowu pomóc? - uniosła jeden kącik ust do góry. Podeszła do drzwi - Za godzinę będzie obiad, zejdź jak się oporządzisz - poczekała na odpowiedź a później udała się do kuchni.
Na ostatnim schodku zapytała Blondyna - Kawy? - rzuciła do niego jeśli był na dole. A sama zabrała się za obiad, dzisiejszy dzień minął dość szybko przez to wędrowanie po mieście.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 11:18 pm
autor: Takaro
-Ej no myłem sie rano- O co jej chodziło no... No ale nie miał zamiaru sie wykłócać. No dobra... Poszła na górę i zdjął koszulę. Co z kobieta no.
-Tak chce kawy- Rzucił i skierował sie do łazienki wymijając ją. Kiedy sie umył zszedł na dół ubrany w nowa koszulkę. no.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 11:34 pm
autor: Khalid Grayter
-Dziękuję- Tak, podziękował bardziej dosadnie i głośniej. Zjadł to co miał ale kawy jeszcze nie wypił. Wziął od niej okulary i poprawił je sobie na nosi.
-Nie mam nic przy sobie- Wie gdzie mieszka to zapewne później jej odda. Wolałby nie byc dłużnikiem kundla. Spłaci co ma i będzie po problemie.
-Rano się już myłem- No trochę problem dotarł wtedy do łazienki ale poradził sobie. Potrzebował jedynie przebrania w inne ciuchy i będzie już gotowy do opuszczenia tego domostwa. Jak się przebrał to zszedł na dół i usiadł na krześle.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 11:51 pm
autor: Nari Orecev
- Ale się spociłeś i śmierdzisz - skwitowała protest Blondyna.
Skinęła głową, że rozumie iż zapewne oprawcy zabrali mu wszystko co miał przy sobie. Zostawiła kubek z niedopitą kawą.
Mężczyźni na prawdę są okropni - Przed pójściem spać masz się umyć a nie ładować się śmierdzący do świeżej pościeli. Nie praktykujecie higieny osobistej czy co? - zapytała Khalida ale jak widać to był problem nie tylko jednej rasy a wszystkich.
Przygotowała kubki na kawę - Napijesz się kawy? - zapytała gość nim pozalewała wszystkie. Dokańczała obiad na tyle bogaty w witaminy aby wspomóc tego chuderlaka co właśnie zszedł na dół. Takaro może się to nie spodobać bo jest więcej warzyw niż mięsa.
Znając odpowiedź wszystkich pozalewała kawę podając mężczyznom, swoją zostawiła w kuchni dokańczając obiad. Porozkładała jedzenie dla każdego zanosząc do stołu, cofnęła się po sztućce dając każdemu. Wzięła porcję dla siebie nie zapominając o kawie, była bardzo głodna. Zapomniała rano zjeść śniadanie, które zostawiła w kuchni - Smacznego - powiedziała zaczynając jeść. Nie jadała szybko chcąc uniknąć bólu żołądka przez połykanie źle pogryzionego pokarmu.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lis 02, 2024 11:59 pm
autor: Takaro
-Kawa, tak- No oczywiście, jakby miał odmówić? Siedział ale był ładnie ubrany w świeże rzeczy. No i jedzenie, ważna sprawa. więcej warzyw ano ale jadalne to. Nie jest wybredny zje wszystko co dostanie od niej.
-Smacznego- Powiedział obecnym, no i nie omieszkał zlustrować nowego typa. Miał byc grzeczny to no...