Strona 16 z 20
Step
: ndz lis 28, 2021 11:27 am
autor: Tkacz Losu
Step rozciąga się tam gdzie jeszcze nie tak dawno temu były lasy, wielka równina, rzeki, jeziora. Niestety to wszystko zostało obrócone w pył, jednakże przyroda nie dała za wygraną. W niektórych miejscach widać jak z powrotem budzi się do życia w postaci kępki trawy czy niewielkich krzaków.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 11:16 am
autor: Helion Kanavar
-no i dobrze- Sam walnął sie obok niego-Dość aktywny dzień- no dużo sie działo, dawno nie miał tylu... atrakcji naraz czy coś. obrócił sie na bok i przejechał palcem mu po klacie.
-Nie ma co rozmyślać, grunt, że jest póki co spokojnie- No i nie ma krzyków i patologicznych awantur czy cos takiego.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 11:23 am
autor: Mephisto Kudo
Przesunąłem się na bok robiąc więcej miejsca dla Helka, skinąłem głową. A po przejechaniu palcem po klacie wziąłem jego dłoń w swoją mocniej zaciskając.
- też prawda - przyznałem, zobaczymy co jutro przyniesie a dzisiaj to już przeszłość. Tak się mówi ale ja w sobie potrafiłem długo trzymać urazę. Odwróciłem głowę do Helka - Nie mam zamiaru dać Cię skrzywdzić, miej to na uwadze - wziąłem głębszy oddech zamykając oczy.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 11:29 am
autor: Helion Kanavar
Uśmiechnął się- Ja ciebie też i tutaj jest problem- Nie licząc faktu, że jest silniejszy. Sam czuł, ze musi w jakiś sposób dbać o niego i też chronić przed pewnymi rzeczami. Co mu średnio wychodzi.
-Jestem dorosły i sam tez sobie poradzę, więc tez nie przeginaj, dobra?- No bo bronić sie potrafi no.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 11:32 am
autor: Mephisto Kudo
- A co w tym problematycznego? - no rozbawił mnie tymi słowami.
Otworzyłem oczy z widoczną radością w nich - Taaa na pewno - wcale w niego nie wątpiłem, wcale. On to może jest dorosły ale jak nie raz pokazywał po zachowaniu to się nim bardziej trzeba opiekować niż mną. Takie zabłąkane dziecko z niego, roześmiałem się po swoich przemyśleniach.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 11:35 am
autor: Helion Kanavar
-Oj dużo- Zaśmiał się znowu i no co za menda.
-Ej może jestem tchórzem i staram sie unikać konfrontacji ale bez przesady- No jakby trzeba, to będzie sie bił, no. No i to, że jest tchórzem nie będzie ukrywał, bo tak jakoś wychodzi. Zresztą, nie jest wojownikiem a czasem szkoda marnować sił, no.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 11:43 am
autor: Mephisto Kudo
- No nie wyjaśniłeś tego dobrze, poproszę ze szczegółami - poruszyłem brwiami.
- Jesteś bardziej nieporadny ale tchórzem też - no tego nie dało się ukryć, za to ja za bardzo się wszędzie pchałem. A jak już zauważyłem, że trafiłem w czyjś czuły punkt to już w ogóle - Będę się musiał przejść do Ognistej - mruknąłem pod nosem. Ten jej ziomeczek co z nim mieszka jest super łatwy do prowokowania i nabijania się z niego. Jakby mu piątej klepki brakowało, taaa odezwał się ten co ją ma.
Normalnie się tak fajnie leżało z Helkiem, że zacząłem przysypiać. To co zrobiłem? Oczywiście, że przyciągnąłem do siebie partnera obejmując go jak maskotkę i no zasnąłem.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 8:33 pm
autor: Helion Kanavar
-A idź ty- Zaśmiał sie i pokręcił głową-
-przesadzasz, jestem zaradny, nabyłem nawet mieszkanie-ha! jakby był nieporadny to nie dałby rady, a jednak je ma. No i nawet na prace! i załatwił wyjście! Powinien bardziej go docenić, od co. Sam sie przytulił do niego. Wszystko z dnia zaczynało schodzić. Był to dość męczący dzień.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 8:54 pm
autor: Mephisto Kudo
Następnego dnia wstałem wcześnie rano, ostrożnie położyłem Helka tak aby go no ten nie obudzić a sam wybyłem z pokoju. Jak to po co? No oczywiście na poranne bieganie od co! Nie ma lenienia się.
Rześko było na dworze nie ma co, no to kilka ćwiczeń na rozciągnięcie i heja przez całą wiochę i zagajniczek. Szybszym tempem niż wczoraj z partnerem. Zrobiłem parę okrążeni i no do domu, wbiegłem po schodach na górę do łazienki. No trzeba się ogarnąć po tym wszystkim i no do pokoju po świeże ciuchy.
Przymiliłem się do Helka - Dzień dobry śpiąca królewno - dałem mu całusa.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 9:16 pm
autor: Helion Kanavar
On zaś spał. Nie uprawiał biegania o świcie. W końcu po co aż tak wstawać wcześnie i no. Bieganie męczy. spało mu sie dobrze. Był wyjątkowo zmęczony po tamtym dniu. Obudził go Mephisto. Helion przekręcił sie otwierając oczy i spojrzał na niego.
-Dzień dobry- Rzekł z uśmiechem na twarzy po całusie.
-A tu już wstałeś? Która godzina?- Może to blondyn za bardzo zaspał.
Re: Step
: czw paź 31, 2024 9:24 pm
autor: Mephisto Kudo
Władowałem się do niego na łóżko w samych bokserkach.
- No z jakieś dwie godziny temu a jest ósma - powiedziałem radośnie chowając się pod kołdrą. Zimny byłem bo i prysznic taki wziąłem i co zrobiłem? Władowałem łapy pod koszulkę Helkowi, przecież muszę się jakoś ogrzać. A kto mnie lepiej nie ogrzeje jak partner.