Strona 150 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:03 pm
autor: Nari Orecev
Nie otwierała oczu - A w co chcesz zagrać czy porobić? - ona nie miała pomysłu na nic a pora też już była późna. W porównaniu do Blondyna ona przez cały dzień coś robiła a chyba wykończyła się tachaniem tego worka przez jakiś kawałek.
Uniosła brwi mając wciąż zamknięte oczy - A zdążysz nim zasnę? - zapytała. Poduszka na prawdę nie pomagała jakby miała nie zasnąć.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:05 pm
autor: Takaro
-Nie wiem- No nie wiedział i nie chciał kłamać w tej kwestii. No ale no.
-A chcesz?- No bo jeśli nie to nie będzie sie fatygować i no pokornie pójdzie spać. No albo próbować spać.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:13 pm
autor: Nari Orecev
Tak myślała, nie uczyła go w nic grać a sama wątpiła aby znał jakąś. Nie odezwała się ani słowem odnośnie tego.
- Nie wiem - wybąkała, kawę już piła a średnio chciała kolejną ale nie wie czy a jednak by nie wypiła.
- Zawsze możesz pójść przetestować worek czy się dla Ciebie nada. Szukałam go po całej dzielnicy a lekki też nie był - tak nim otrzymała pomoc trochę się z nim natrudziła.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:24 pm
autor: Takaro
-Ah...- No ale nie nosiło go no ale skoro tak mówi. Wstał.
-A lubisz mnie?- Zapytał ale nie czekał na odpowiedź i zszedł na dół. Nie wiedział ile powinien uderzać w ten worek. Nie obwiązał sobie dłoni. Nie umiał i uznał to za zbędne. Jak będzie bolało to trudno. Wątpił w to jednak, nawet jak zetrze sobie skórę. To zwykle nie boli. Spędził na dole z półgodziny, umysł sie i położył obok kobiety ale nic nie mówił. Nie był pewny czy ta już nie śpi. Może sam jakoś zaśnie.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:28 pm
autor: Nari Orecev
Oczy miała cały czas zamknięte i nie chodziło jej oto aby musiało go nosić żeby poszedł powalić worek. Była zbyt zmęczona na takie wyjaśnienia.
Na samo pytanie mruknęła niezrozumiale, nie wiedziała czy ją słyszał czy nie. Nim Takaro zszedł na dół Ruda spała jak zabita. Nie spodziewała się, że przez taką ranę będzie miała mniej siły czy energii. Nie usłyszała nawet kiedy wrócił chłopak.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:34 pm
autor: Takaro
Nie spał przez długi czas. Myslał. Nie miał nic konkretnego ale jednak. Spoglądał na sufit aby w końcu jednak sie poddać. Zasnął w końcu.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:38 pm
autor: Nari Orecev
Obudziła się następnego dnia z ogromnym bólem. Przez wczorajsze zmęczenie nie położyła się tak jak powinno czyli na pewno nie na boku na którym ma rany. Skrzywiła się podnosząc z łóżka. Najchętniej złapałaby się za tą stronę ale wie, że to nie najlepszy pomysł. Musi to rozchodzi, więc aby nie budzić chłopaka wyszła z pokoju schodząc na dół i tam zaczęła dreptać tam i z powrotem.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:46 pm
autor: Takaro
Nie ma, że on nie usłyszał ale zaraz po niej wstał. Umył się! Potem zaś ubrał. Zszedł na dół. Przeciągał sie leniwie, tak trochę leniwie.
-Dzień dobry- Rzucił poprzez ziewanie sobie pod nosem.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 9:50 pm
autor: Nari Orecev
Nie przerywała chodzenia a widząc chłopaka na dole uniosła rękę i dreptała dalej. Zastanawiała się czy mają jeszcze leki przeciwbólowe bo serdecznie ma tego dość. Poszła do kuchni szukając w szafkach odpowiedniego specyfiku, w eliksirach go nie ma. W kuchni nie było, może zostawiła w szufladzie w pokoju. Udała się tam przeszukując wszystkie skrytki nawet te pod łóżkiem.
Nie zalawszy niczego przeklęła siarczyście i nie zważając jak jest ubrana, wzięła pieniądze udając się do apteki.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 10:01 pm
autor: Takaro
Przyglądał się temu co robiła. Kiedy wyszła do apteki miał ruszyć za nie ale... Zatrzymał sie. Postanowił moze zaskoczyć ją.
Wstawił wodę i nasypał kawę, która wcześniej zmielił. Sam przygotował śniadanie- kanapki. nie był pewny czy będzie zadowolona. Nie były skomplikowane. Ser, jakaś wędlina jakieś warzywo.