Strona 149 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:11 pm
autor: Nari Orecev
Wyszła z kuchni opierając się o wyspę wycierając dłonie w ręcznik - A to Ty nie wiesz skąd się bierzecie? - udawała zdziwioną - Fakt, że jest wam do tego potrzebna kobieta ale później z niej robi się taki kokon i pojawia się mężczyzna, taki wiesz chłop na schwał - odłożyła ręczniczek, demonstrując swoje niewielkie bicepsy.
Podeszła bliżej do Takaro kładąc mu ręce na barkach - No co Ty, nie pomożesz mi? - zapytała się robiąc smutną minkę. Jakoś ostatnio nie jest dobra wymyślaniu wkręt.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:14 pm
autor: Takaro
Słuchał jej z niedowierzaniem. Jakoś tak no było to dziwne i jakoś tak podświadomie obrzydziło go.
-Fuj idę sobie- Stwierdził wstając. Nie będzie w niczym pomagał, nie ma mowy. Poszedł na górę i walnął sie na łóżku. Wziął czytankę i czytał.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:19 pm
autor: Nari Orecev
Nie wyszła jej ta wkręta Blondyna, nawet śmiesznie nie było. Udała się za nim na górę, wzięła co miała idąc do łazienki się ogarnąć a przede wszystkim rany. Wróciła do pokoju kładąc się na łóżko w widząc, że czyta odwróciła się do niego tyłkiem wzięła poduszkę wtulając się w nią. Ziewnęła - A tak na poważnie, jest to worek treningowy - ziewnęło jej się jeszcze kilka razy - W torbie mam bandaże, wiesz takie jak wtedy co się biłeś z Zielonkiem abyś sobie kostek nie pozdzierał jak będziesz to walić - powoli zaczęła przysypiać. Trochę się wymęczyła tego dnia.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:25 pm
autor: Takaro
Spojrzał spod książki na nią kiedy tylko pojawiła sie w pokoju.
-Treningowy?- Zamknął książkę i spojrzał na nią- A co mam z nim robić?- Bo chyba chodziło o niego. Chociaż... może ona z tym workiem będzie cos dziwnego trenować.
-A..- Czyli jednak on. Hmm...
-a czemu to sie pojawiło?- Bo w sumie po co mu to?

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:30 pm
autor: Nari Orecev
Skinęła głową nie interesowała się czy to widział czy nie.
- Rozładowywać swoje emocje - ziewnęła przecierając twarz dłonią - Abyś nie musiał ich w sobie kumulować - zarzuciła nogę na poduszkę cicho mrucząc była wygodna i taka przyjemna, pozwoliła sobie ją pomiziać.
Leniwie się obejrzała na niego - Nie chcę aby sytuacja z przedwczoraj się powtarzała, musisz mieć ujście - nie miała do niego żalu ale nie może tyle opuszczać pracy. W końcu ją zwolnią za takie podchodzenie do niej.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:35 pm
autor: Takaro
Siedział i patrzył na nią.
-W jaki sposób mam rozładowywać, co mam to polerować?- Bo teraz się zakręcił.
-Idziesz spać?- Przekrzywił głowę w bok. Bo jak to tak. On wstał niedawno. Jak to znowu spać?

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:40 pm
autor: Nari Orecev
Przyłożyła obie dłonie do twarzy pocierając nimi ją. Wraz z poduszką przewróciła się na bok bo nie chciała wykrzywiać głowy w jego stronę. Potarła ręką skroń - Serio nie wiesz? - westchnęła ale wiedziała, że mówi poważnie - Robisz z tym coś takiego - delikatnie zaczęła boksować dłońmi w jego rękę o ile w ogóle poczuł to co robiła - Tylko, że z całej siły i tak czasem będziesz musiał to natłuszczać aby worek nie pękł - ziewnęła zakrywając dłonią usta.
Z półprzymkniętymi oczami spoglądała na niego - Właśnie to zamierzam - przyznała. Nie czuła aby miała w sobie jeszcze moc.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:45 pm
autor: Takaro
-Yhym- no zrozumiał. No dobra skoro ma tak to robić to będzie. Nie widział przeciwskazań. No i skoro ona tak mówi to no.
-Ale dlaczego- Mu się nie chciało spać. Czemu ona idzie, tak nie można...
-nie spij- Rzekł siedząc i gapiąc się na nią- rób coś- Tak bardzo określone słowa.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:51 pm
autor: Nari Orecev
Przysypiała a pytanie nie skojarzyła z pójściem spać - Co dlaczego? - mruknęła pod nosem.
Nie śpij, łatwo było mu powiedzieć wyciągnęła palce spod poduszki wskazując na oczy - Patrz, właśnie je zamykam. To coś robię - ponownie ziewnęła. Z trudnością utrzymując powieki w górze, wtuliła się bardziej w poduszkę oplatając ją nogami. Dzisiaj się cieszyła że kupiła właśnie tą. Była idealna do takich przytulasków.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 8:56 pm
autor: Takaro
W sumie to on nie ogarnął jaka jest pora.
-Zagraj ze mną albo cośkolwiek, nie spij no...- Siła ją nie zmusi do nie spania. Walnął sie obok niej. Gapił się na nią ale spac mu się nie chciało.
-Zrobię kawę-o zrobi jej kawę!