Strona 147 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 08, 2024 11:17 pm
autor: Takaro
On wie swoje. Póki nie przekroczy się odpowiedniego wieku to jest się dzieckiem i koniec.
-Ale co to ma wspólnego z praca- Przecież w tym słowie jest praca. To co ona mówiła nie brzmiało jak praca. Co ona go oszukuje. No albo sam nie wie.
-Co?- Był zszokowany- ale dlaczego- Jest miły!
-Uważaj na siebie no-no

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 08, 2024 11:23 pm
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się - To jest praca ale nad samym sobą a nie fizyczna - rozbawił ją - Dlatego nazywa się to przepracowaniem - pokręciła głową, za szybko mu posłodziła.
- Bo jeszcze trochę Ci brakuje tak samo jak mi - szturchnęła go łokciem - Uczymy się przez całe życie - uśmiechnęła się szeroko. Ona nie uważała siebie za inteligentom osobą ale za głupią tez nie.
- Postaram się i to Twoja wina bo kusisz - nie było w jej głosie żalu czy ironii. Powiedziała to z żartem.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 08, 2024 11:33 pm
autor: Takaro
-Aha- No powiedzmy, że zrozumiał. W jakimś stopniu. No ale rozgadała sie, to dobrze i nie krzyczy, to też dobrze.
-Jak to moja? Jak kusze?- No nie rozumiał. Lubił swoje włosy i no. Jak będzie chciał to go ogólnie ale czemu. Przecież nie ma tych no robaków tam czy coś.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 08, 2024 11:38 pm
autor: Nari Orecev
Zobaczy na ile mu się to zakotwiczy w głowie, nie będzie go teraz dopytywać czy na pewno to zrozumiał. Może innym razem do tego wrócą.
- To było w żartach czyli czymś co nie mówi się na poważnie - stwierdziła - A kusisz sobą - nie powie, że głupotą bo jednak dzisiaj się wykazał. Właśnie! Zaczął przejawiać inne zachowanie! A to też coś nowego.
- Taaakarooooo - zaczęła - Nie chcesz iść spać? - zapytała, ona sama chętnie by się znowu położyła a ruszać się nie zbytnio nie powinna a tak to ciężko jest coś robić w domu.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 08, 2024 11:48 pm
autor: Takaro
No dobra, dużo tego.
-Spać?- Zaskoczyło go to ale no nie będzie narzekał. Nie musiał go namawiać. Z chęcią odeśpi jeszcze trochę to jego czuwanie. Przeciągnął sie i położył na łóżku.- to to chodź- Rzekł szczerząc lekko ząbki.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn wrz 09, 2024 6:50 am
autor: Nari Orecev
Pokiwała głową - Tak - odpowiedziała. Nie sądziła, że tak się chętnie zgodzi, nie będzie narzekać. Położyła się obok wilkołaka przyciągając poduszkę do siebie. To było dla zmykli ostatnie przytuliła się do chłopaka. Samoistnie się uśmiechnęła zamykając oczy i przy ciepłym kaloryferku szybko usnęła.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn wrz 09, 2024 7:51 pm
autor: Takaro
No i jak tak można. Ma go a nie te poduszkę. Położyła się on też. Objął ją ręką ale tak by nic się jej nie stało. Mu sie przyda też przepaść się jeszcze i zdobyć trochę siły.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn wrz 09, 2024 8:15 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyny nie położyła się na chwilę a usnęła jak suseł. Obudziła się dopiero następnego dnia w tulona co miała pod ręką czy to był chłopak czy poduszka bez różnicy aby było jej ciepło. Nim otworzyła oczy wydawała z siebie pomruki jak wilk, tak bardzo nie chciało się Nari wstawać, że jakoś musiała to oznajmić.
W końcu podniosła się idąc opatrzeć ranę do łazienki, przebrała się i wyszła z domu.

zt

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 5:31 pm
autor: Nari Orecev
Droga minęła szybko w towarzystwie sympatycznych mężczyzny, trochę się pośmiali i pożartowali czy aby na pewno nie niosą trupa do domu Rudej. A ta sobie zażartowała, że właśnie tak wabi swoje ofiary aby później ich wykończyć chacie. Mężczyźni odębieli i spoważnieli dopóki nie powiedziała, że żartowała. Przecież co ona może taka biedna, chuda i drobna im zrobić? Oczywiście całkiem tak przypadkiem zaczęła się zastanawiać głośno jak zamontuje ów rzecz w domu jak ona taka słaba. I jak to mają w zwyczaju faceci łyknęli haczyk bez popitki. Zahaczyli o dom jednego i on od siebie wziął co trzeba do zamontowania wszystkiego.
Nari otworzyła drzwi zapraszając pomagierów do środka i od razu pokazała na dole gdzie mogliby to zamontować. Nie obyło się bez wiercenia ale o dziwo człowiekowi szybko poszło ze wszystkim i po kilku chwilach. rzecz wsiała pod sufitem a Ruda jak to dobra gospodyni zaoferowała kawę i jakieś ciastka.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 5:54 pm
autor: Takaro
On sobie spał. Długo do tego ale tak bywa. Zmęczony był i nie zauważył kiedym kobieta wyszła i nawet kiedy wróciła. Dopiero hałas jaki zaczął dobiegać z dołu, sprawił, że ten wstał. Przejechał sobie dłonią po karku, taki zaspany był. Rozejrzał się i nie widział kobiety. Wstał mozolnie i poszedł do łazienki by sie ogarnąć i obudzić. chwile to trwało, a kiedy sie ubrał i zszedł na dół, wycierając w ręcznik włosy, zatkało go.
-Co jest kurwa- Warknął na towarzystwo.