Strona 140 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 8:14 pm
autor: Takaro
No tak...- No idę, nie mogę cię sama puścić- no w końcu to bezbronna kobieta, która trzeba bronić, nie? Przebrał się aby jakoś wyglądać. Nic nadzwyczajnego. No bluza i tyle.
-Tańczysz dzisiaj?- Zapytał schodząc na dół, bo zapach kawy był silny.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 8:19 pm
autor: Nari Orecev
Pokręciła głowa na reakcję chłopaka, tyle razy szła sama i nie tylko to robiła sama a ten jak zwykle jedna zacięta płyta a jak coś trzeba to wieje albo się wykręca.
Na pytanie skinęła głową - Dzisiaj mamy kilka układów a niektóre z nich są bardziej wymagające i wolę się jednak utrzymać na róże - zakręciła jedne kuba a zaraz drugi - Dla Ciebie też mam - wręczyła mu go - A teraz - postukała się palcem w policzek czekając na całusa w podziękowaniu. Tak wymagająca była.
Kiedy już wszystko zostało ogarnięte i w ogóle poszła zakładać buty po czym opuściła dom z Takaro.

2xzt

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:10 pm
autor: Takaro
W mieszkaniu poczuł sie o wiele lepiej. Stanowczo. Cisza i spokój. No i nastój wrócił. Tak bycie w miejscu, które uznawał za bezpieczne było ważne. kiedy kobieta weszła do mieszkania od razu przywarł do niej i oparł jedną dłoń o ścianę przy jej głowie by zamruczeć do jej ucha.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:15 pm
autor: Nari Orecev
Nie dał nawet ściągnąć butów kiedy do niej tak przywarł. Tym razem nie była taka zaskoczona jego zachowaniem niż rano. Pozwoliła sobie przejechać dłonią po jego żuchwie aż do ucha. Była zmęczona ale jego zabawy bywały dość zabawne - Na co czekasz? - powiedziała cichym głosem z lekkim uśmiechem muskając ustami skórę chłopaka. Jak chce się tak bawić to zobaczymy kto pierwszy wymięknie.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:21 pm
autor: Takaro
Nie oczekiwał od niej strachu czy czegoś takiego. Tak na prawdę nie oczekiwał niczego. Na co czeka? a na co ona czeka? Przeszły go dreszcze czując jak go musnęła. Pewnie zwyczajowo by się wycofał ale chwilowo nie zrobił tego. No to użarł ją w szyje ale tym razem tak konkretnie, do krwi.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:27 pm
autor: Nari Orecev
Powinna się zdziwić, że się nie wycofał ale jednak zachodziły w nim pewne zmiany do których ona sama się też przyczyniła. Cicho jęknęła z bólu czując jak zatopił zęby w jej szyi ale nie powiedział nic. Za to przyciągnęła do siebie Blondyna tak jakby chciała więcej. Było to dla niej o dziwo przyjemne choć bolesne. Doszukała jego usta aby móc się w nich zatracić nie puszczając go.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:35 pm
autor: Takaro
Nie rozmyślał nad tym co robi. Miął ochotę znowu ją użreć. Mocniej tym razem ale uniemożliwiła mu to tym pocałunkiem. Odkleił się od niej. Z jego gardła wydobył sie warkot, zaś w oczach tkwiła chęć czegoś więcej. Nie przemieniał się zwykle ale teraz coś go w tej głowie pchnęło aby to zrobić.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:39 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczynie powinna zapalić się lampka bezpieczeństwa widząc co się zaczyna dziać. Nie stało się tak jednak, nie czuła też lęku widząc jak ten się przemienił. Stała tak przed nim nie próbując się uwolnić, czekała. Była zmęczona a postawa chłopaka z jakiegoś powodu jej się podobała. Zanurzyła palce w jego futrze odchylając się nieco do tyłu dając mu jednocześnie przyzwolenie na działanie dalej.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:47 pm
autor: Takaro
Przejechał jęzorem po miejscu, które wcześniej użarł. Krew. Użarł ją znowu ale tym razem w ramie aby po tym jak ją puścił uderzyć łapa z pazurami w jej bok.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 11:57 pm
autor: Nari Orecev
Czując tym razem mocniejsze ugryzienie odchyliła głowę w przeciwną stronę nieco się krzywiąc jednocześnie zagryzając zęby a kolejny cios wydobył z jej gardła niemy krzyk. Nari próbowała się złapać za obolałą stronę szybciej oddychając i teraz powinna chcieć uciec od niego. Bo na prawdę nie mogło to się skończyć dobrze. A stała tak jakby czekała na kolejny cios pomimo robienia jej się słabo. Czuła zapach własnej krwi.