Strona 139 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 6:57 pm
autor: Takaro
-Nie- no nie miał. Tak myslał i chyba tak było. No a ile sie uczył? No trochę a potem sie położył. Może jak poleży to jakoś to będzie. musi pomyśleć trochę może. no o tym poranku i w ogóle.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:07 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna zajmowała się sprzątaniem, porozwieszała pranie kiedy się skończyło. Ogarnęła pokój współlokatora, posprzątała cały dół a wracając do pokoju i tam doprowadziła do ładu i składu a mając jeszcze trochę czasu położyła się koło chłopaka. Czy chciał czy nie sama z siebie się do niego przytuliła, teraz musiała naładować energię przed pracą.
- I jak nauczyłeś się czegoś? - zapytała po paru minutach. Nie oczekiwała zbyt wiele ale sam fakt, że sam siadał do nauki był satysfakcjonujący.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:10 pm
autor: Takaro
Spojrzał na nią kątem oka ale to pytanie... Trudne pytanie. Jak powie, ze tak, to pewnie będzie chciała wiedzieć co. Jak powie, ze nie to tez coś będzie. Nie wiedział co. Nie umiał akurat tego przewidzieć.
-nie wiem- To wydało mu sie najbardziej odpowiednią odpowiedzią. O.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:14 pm
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się pod nosem - To jak się dowiesz to daj znać - nie zamierzała go przepytywać, chciała tylko wiedzieć czy coś zostało mu w głowie i tyle.
Nie czując jak ją obejmuje to sama pozwoliła sobie zarzucić jego rękę na swój bark. Poprawiła się sięgając po budzi, nastawiła odpowiednią godzinę gdyby jej się przysnęło. Zamknęła oczy rozluźniając się, tak jakby zapomniała o poczynaniach chłopaka z ranka.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:21 pm
autor: Takaro
No zadając tak trudne pytania, to powinna być świadoma, że cały wysiłek idzie w myślenie. To co sie dzieje dookoła w takich momentach przestaje istnieć. No a jak sobie jego rękę tak zarzuciła to no spojrzał na nią. Taka bezczelna trochę. No ale mu to pasiło no i teraz to ja objął świadomie tak no.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:33 pm
autor: Nari Orecev
Może i powinna być świadoma tego ale nie była dla niej myślenie było czymś naturalnym aczkolwiek powinna wziąć na niego poprawkę. W końcu przy niej uczył się tego. Nic nie zrobiła sobie z jego spojrzenia ani nie czuła, że zrobiła coś bezczelnie. A kiedy ją objął już całkiem było jej przyjemnie, że aż przysnęła wypuszczając głośniej powietrze z płuc.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:48 pm
autor: Takaro
On nie zasnął. Pozwolił sobie nawet na to aby ja pogłaskać czy pomiziać trochę. Nie było w tym żadnych podtekstów. Po prostu tak, bo czemu nie? Skoro znowu leżeli obok siebie a ona tego potrzebowała, to on jako męski mężczyzna sprosta oczekiwaniom. Tak.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:52 pm
autor: Nari Orecev
Rudą obudził dźwięk budzika przez co po omacku zaczęła szukać go ręką i raz niechcący przejechała nią Takaro po twarzy. Musiała aż tak się wyciągnąć, że wpełzła na niego a kiedy się z sunęła przeprosiła go za to. Westchnęła bo jednak czas się zbierać - Za wygodny jesteś - stwierdziła rzucając to w przestrzeń. A później jak jej pozwolił podniosła się przeciągając powoli szykując się do pracy. Musiała pójść umyć buzię a później zeszła na dół robiąc do roboty kawę.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 7:57 pm
autor: Takaro
-ej- no co to za brak delikatności takie wdrapywanie.
-No skoro tak to zostań ze mną, a nie sie zbierasz i no uciekasz- no dla niego to proste. znaczy tak mu sie to teraz tak wydawało. Usiadł na łóżku.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 07, 2024 8:01 pm
autor: Nari Orecev
W końcu jest mężczyzną to powinien znieść takie delikatne pieszczoty a nie narzekać - Przeprosiłam przecież - powiedziała jeszcze zaspanym głosem.
- Zbieram się bo czas do pracy a za coś trzeba opłacić rachunki i nie idziesz ze mną? - poczekała na odpowiedź nim zeszła na dół zrobić kawę. Na szczęście miała w czym ją zabrać do pracy plus takie coś do odfiltrowania fusów. Nie chciało jej się iść ale zarobić trzeba na utrzymanie.