Strona 132 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 3:29 pm
autor: Nari Orecev
Dzień dopiero się zaczyna a ona już miała miłą niespodziankę w postaci śniadania. Była najedzona i zadowolona, a przez to że się objadła ponownie zaczęło ją łamać spanie. Ziewnęła zakrywając dłonią usta - To była na prawdę dobra jajecznica - upiła łyk kawy z lekkim uśmiechem. Miałam dobry humor, mogłaby tak zaczynać każdy dzień - Masz coś dzisiaj w planach? - zapytała bo na tą chwilę sama miała pustkę w głowie.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 4:34 pm
autor: Takaro
-No oczywiście, w końcu to ja ją robiłem -Ach ta skromność. Zjadł i pozbierał naczynia i poszedł je umyć.
-Pewnie będę cię dręczył -W końcu to jest obecnie jego główne zajęcie. Nie miał do tego niczego konkretnego. Pewnie pouczy się trochę, potrenuje i no.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 4:42 pm
autor: Nari Orecev
Roześmiała się - Ach jakiś Ty skromny - upiła kilka łyków kawy. Podziękowała za zabranie naczyń, była zdumiona jego zachowaniem - Coś się stało, że mogę temu zawdzięczać tak smaczne śniadanie i pozmywanie naczyń? - zapytała kierując wzrok na Blondyna.
- Dlaczego dręczył? - tego nie rozumiała, przecież gdyby nie chciała jego towarzystwa to na pewno by mu o tym powiedziała. Czy ona na pewno niczego nie przeoczyła? A może sama coś takiego zrobiła przez co czuję się, że coś nie gra z Takaro.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 4:48 pm
autor: Takaro
-Oczywiście, w końcu jestem zajebisty, nie- No skromność to jego drugie imię. Po jej pytanie spojrzał na nią pytająco.
-a co, kurwa, nie mogę tego wyjść z inicjatywą? -Zapytał bo no jak nie chce to nie będzie już nic robił. No albo ograniczy się i no. W końcu zrobił coś ok, nie?

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 4:57 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła ręce do góry - Spokojnie, możesz możesz. Tak się tylko zapytałam bo myślałam, że jest tego powód - podniosła się poprawiając szlafrok. Wzięła kubek do ręki podchodząc do Blondyna- To bardzo miłe z Twojej strony - powiedziała z uśmiechem dając mu zaraz buziak. Odwróciła się mając iść na górę, zatrzymała się ponownie odwracając do niego - Na prawdę uważasz, że mnie dręczysz? Jeśli tak to jesteś w potwornym błędzie - oznajmiła mu wracając do pokoju.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 5:02 pm
autor: Takaro
-Nie ma no po prostu pomyślałem, że byłoby to miłe -Tak chciał sprawić jej jakaś no przyjemność czy coś. Tak po prostu bez niczego. No może za kawę, którą no dostał i teraz pił. Poszedł za nia do pokoju.
-Czyli mnie na prawdę lubisz- Oznajmił jej po chwili dedukcji.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 5:16 pm
autor: Nari Orecev
- I miałeś rację to było bardzo miłe - mogła napomknąć, że śniadanie do łóżka było by jeszcze milsze ale dobrze jest jak jest.
Weszła do pokoju idąc do biurka, usiadła przy nim odstawiając kubek. Wyciągnęła z szuflady pustą kartek chcąc napisać wiadomości. Nie wiedziała tylko co miała odpisać.
Zaśmiałam się przekręcając na krześle w stronę chłopaka- No tak, śmiałeś w to wątpić? - uniosła jedną brew - To co wczoraj powiedziałam nie przekonało Cię? - przerzuciła rękę przez oparcie krzesła - Masz jeszcze jakieś wątpliwości? - sięgnęła po kawę aby się jej napić później odkładając kubek na miejsce.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 5:27 pm
autor: Takaro
Był zadowolony z tego co zrobił. Smakowało i to było pierwsze w jego życiu coś takiego. Do tego o dziwo nic nie zepsuł ani nie spartaczył z tego co zauważył. No mogła też dobrze to ukrywać. Usiadł na łóżku.
-Nie no- No uwierzył ale no. Spoglądał an to co robiła.
-Cos będziesz pisac?- Zapytał widząc tę karkę.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 5:37 pm
autor: Nari Orecev
Zauważyła tą niepewność u Blondyna, podniosła się siadając obok niego. Szturchnęła go ramieniem - Na prawdę bardzo Cię lubię - uśmiechnęła się.
Spojrzała na kartkę - Muszę się dowiedzieć kilku rzeczy a osoba, która może to wiedzieć jest… jest… - aż się sfrustrowała kładąc na łóżku zarzucając rękę na oczy - Najgorsze jest to, że nie mam ochoty w ogóle go widzieć a do tego on nic nie powie póki się nie spotkamy - była zrezygnowana. Dopiero teraz zauważyła, że powiedziała za dużo i nie na temat o który ją pytał Takaro. ”Pięknie idiotko” skarciła się w myślach.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 5:42 pm
autor: Takaro
Posłał jej lekki uśmiech. No ale tylko na chwilę.
-To skoro nie chcesz pisać, to nie pisz i nie spotykaj się- Wydawało mu sie to jasne. Spoglądał na nią. Po jej reakcji wnioskował, że to nie jest opcja, która pewnie od tak może przyjąć. No ale próbował jakoś doradzić.