Strona 13 z 14
Dom Hatsuyuki
: czw sty 02, 2025 8:00 pm
autor: Hatsuyuki
Ten kilku kondygnacyjny domek pokryty czerwonawą dachówką jest na pierwszy rzut oka dość przytulny. Jego wnętrze przeszło gruntowne zmiany gdy został pozyskany przez Hatsuyuki.
Do domu wchodzisz po schodkach w cieniu drzewa, a w środku trafiasz do przedpokoju. Po lewek masz kuchnię, a dalej sypialnio-salon z wyjściem na drewniany taras i kominkiem, ponoć jeśli zostaniesz u Hatsu na dłużej, możesz liczyć na śniadanie z opieńkami. Po prawej jest garderoba dla gości, dalej schody do piwnicy i klapa strychu. Dalej masz łazienkę, której większość powierzchni zajmuje wanna.
Na strychu znajduje się miejsce do suszenia kwiatów i ziół na barwniki. Spostrzegawczy dostrzegę też imbir, kardamon i cynamon, a także proste acz wygodne posłanie na którym zazwyczaj sypia ogoniasta. Jest też sporej wielkości beczka z rurą wychodzącą na zewnątrz i połączeniem do rur poniżej, a także możliwością sprawdzenia i uzupełnienia wody
Piwnica zaparzona jest w skład drewna i piec wewnątrz którego biegnie parę rur. Te rury gdy napalić w piecu ogrzewają wodę, a ręczna pompa pozwala by ta rozeszła się po rurach ukrytych w podłodze piętra sprawiając że mimo iż podłoga jest kamienna to może być ciepła. Gdy nie ma czasu już pilnować pieca jednym zaworem odcina się podłogę, a podłącza się zbiornik (baczek) ze strychu która dzięki byciu niemal nad samum piecem przechwytuje większość ciepła, a nadmiar odprowadza w postaci gorącej pary na zewnątrz.
Jest tu też pracownia w której Yuki wytwarza zmywalne barwniki do futra. Ta pracownia to jedyne pomieszczenie w całym domu nie posiadające okien. Wiadomo, tajemnica biznesu
Podwórko jest przyozdobione kolorowymi kwiatami, a między drzewami jest mała szklarnia z szkółką grzybów - opieńków miodowych i grządka na której rośnie seler, lubczyk i szparagi.
Gdy podejdziesz do domu dowiesz się że możesz skorzystać z paru usług.
Takich jak:
Czyszczenie uszu(ludzkich i zwierzęcych)
Wyczesywanie futra (niezależnie od gatunku)
Sen na kolanach + kąpiel
Wypożyczenie osoby do odgrywania dziewczyny(na godziny)
Przyjaciółka (na godziny)
Inne
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 8:30 pm
autor: Helion Kanavar
Skinął jej głową- Spoko, mogę załatwić ci taniej jakiś nawozy czy coś, pracuje w kawiaciarnii- Ma dotep do takich tma rzeczy.
-Dobra a spakujesz mi od razu to wiesz, co mam zabrać- woli uważać mimo wszystko an słowa.
-No i spoko moze tak być ale na siedząco dobra? Bo leżeć an brzuchu na razie wole nie- Póki w pełni nie będzie pewny, ze wszystko się mu tam zrosło tak jak powinno.
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 8:39 pm
autor: Hatsuyuki
-Spakuje ci to do podobnych pojemników jak ja mam swoje farby do futra. Przecież do tego to służy. Do malowania futra-
Uśmiechnęła się lisica po czym zastanowiła się chwilę
-Nie ma problemu ale będziesz musiał usiąść na stołku, A potem pokażę ci parę ćwiczeń na plecy. Sama je stosuję bo mam mocno obciążone plecy-
Zachichotała splatając ręce pod walorami by je wyeksponować
-Nawozy na pewno sie przydadzą. Z amoniakowych po drobnej obróbce z alkoholem i kwasem też można zrobić zabawową substancje-
Dodała mimochodem
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 8:44 pm
autor: Helion Kanavar
Skinął jej głową.
-No dobra to na którym?- Zapytał wstając i zajmując koszulkę i wcześniej bluzę.
-Dziękuję za dobre chęci ale byłem z tym u medyka i mam zestaw ćwiczeń- Bardziej kwestią jest to aby je robić. Jak pamięta to jest dobrze ale czasem po przeciążeniu no cóż. Bywa różnie.
-no masz czym oddychać- za to na wzmiankę co można zrobic z nawozu, zasmiał sie.
-a ponoć ja myślę na ten temat tylko- a tutaj ona rzuca jak z pistoletu możliwościami.
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 8:55 pm
autor: Hatsuyuki
-Ja w mojej poprzedniej pracy musiałam takie rzeczy wiedzieć by w razie prób otrucia lub wpłynięcia na jego cesarską mość za w czasu wykryć podejrzane gromadzenie towarów. A Geisze słyszały więcej niż inni chcieli by przyznać-
Wyznała i wyszła do pokoju obok by przynieść stołek i przebrać się w coś wygodniejszego do masarzu, luźny trykot, a włosy upięła w kok. Do tego przyniosła już pojemnik z barwnikiem i olejek z bergamotki
-No to siadaj. Zajmę się tobą. A ten zapach pomoże ci sie rozluźnić i zrelaksować. Tylko ważna rzecz. delikatnie rozluźniająco tak że przydało by się jeszcze parę wizyt czy z dekompresją kręgów co może zaboleć i sprawić że wychodząc nie będziesz czuć kręgów ale przez najbliższe kilka tygodni będziesz się czuć jakbyś miał kręgosłup młodego boga
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 9:02 pm
autor: Helion Kanavar
Skinął głową na znak, ze rozumie. On na szczęście nie musiał mieć takiej wiedzy. Miał swoje zadania i się nimi zajmował.
Usiadł w wyznaczonym miejscu i szybko poczuł miły zapach. Był przyjemny.
-Em.. tylko mnie nie połam- No dobra rozumie, musi czasem bolec czy cos ale no. No liczy, że wyjdzie od niej w cąłości.
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 9:19 pm
autor: Hatsuyuki
-Przejrzę się gdzie masz ranę i się do tego dostosuję-
Stwierdziała zaczynając oględziny. Zaczęła od ogólnego masarzu pleców, takiego na rozluźnienie pleców. Potem zaczęła ugniatać mięśnie, a gdy te zaczęły być już na tyle rozluźnione by dało działać się mocniej zaczęła właściwe naciąganie kręgów "pacjenta" na koniec dając mu do potrzymania kij i z jego pomocą "przeprasowując" mu kręgosłup co skończyło się serią strzyknięć wzdłuż całych pleców gdy chrząstki wskakiwały na swoje miejsce. Nie był to miły proces ale odwracał skutki dźwigania
-Nie powinieneś przez dwa dni dźwigać nic cięższego niż pięć kilo., no drugiego dnia dziesięć. A będziesz się czuć jakby ktoś dał ci nowy kręgosłup.-
Zaśmiała się wilczyca i sama chwyciła kij. Jedną rękę uniosła za plecy od góry a drugą chwyciła kij do spodu po czym maksymalnie jak mogła odsunęła go od pleców.
-Zrób tak parę razy na zmianę raz po jednej przekątnej raz po drugiej aż poczujesz mrowienie. chyba że mam ci nastawić odcinek między łopatkami za pomocą kolana-
Zachichotała ale słowa mówiła z pełną powagą
-Niedługo będziesz czuć mrowienie w całym kręgosłupie. Ale to znak że pozbywasz się... medycy mówili na powietrze między kręgami. Dobrze było by zrobić ci jeszcze akupunkturę ale to jak będziesz mógł się bez strachu kłaść na brzuchu
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 9:26 pm
autor: Helion Kanavar
Pełen serwis nie ma co. No ale poczuł sie lepiej do momentu, którego moze wolałby uniknąć. No ale było już na to stanowczo za późno. Nie mógł powiedzieć, ze nie boli. Twardzielem takim to on nie jest.
Wykonał to co mówiła, a nastawianie pleców kolanem... Może podziękuje. Woli jednak mieć ten kręgosłup.
-Mam kilka dni wolnych- To mu ułatwi to nie dźwiganie. w pracy nie dźwiga ciągle coś, wiec tam nie byłoby opcji aby sobie odpuścić.
-Mogę wstać?- Zapytał się kobiety- Za nakłuwanie to ja podziękuje- no wystarczy mu już to prasowanie tutaj. nie chce być jeszcze czymś tam nakłuwanym.
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 9:36 pm
autor: Hatsuyuki
-mówiłeś już, temu się nie powstrzymywałam-
Powiedziała z lekkim rozbawieniem
-Tak wstać już możesz ale masz zalecenie ode mnie. Jutro co najmniej dwa zwisy nachwytem na wyprostowanych rękach oddalonych od siebie na długość ramion. Oba co najmniej przez minutę i efekty będą jeszcze lepsze-
Stwierdziła z uśmiechem i dodała
-Jeszcze kiedyś cię namówię i zdziwisz się ile to daje-
po czym przygotowała mu siatkę do której wsadziła pojemnik z barwnikiem, a ukradkiem dodała kawałek ciasta i karafkę z własnoręcznie robionym likierem kawowym
-Tu masz wyprawkę. jak będziesz chciał iść, potem odniesiesz pojemniki. Nie ma zaglądania do środka póki nie dotrzesz do domu-
Zaśmiała się grożąc palcem
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 9:42 pm
autor: Helion Kanavar
-No dobra, jeśli jutro nie będę umierać to spróbuje- Nie wiedział jak to będzie po dzisiejszym dniu. Zakładał, ze będzie takie w połowie żywy ale da rade. Jeśli to wszystko ma mu pomoc? To da rade.
Chwycił torbę ale nie zajrzał do środka. Z likierku to na pewno będzie uradowany jak dziecko. Lubi tez takie rzeczy.
-No to moze kiedyś- Na razie to chyba byłoby już za dużo jak dla niego.
-A czemu nie ma zaglądania?- zagaił i na chwile ja odłożył aby ubrać się.
-Tak jak gadaliśmy- wyciągnął portfel i wyjął z niego odpowiednią, wcześniej umówioną, sumę pieniędzy.
-No to pod tym kątem jesteśmy kwita.- Poszedł ubrać buty. Było fajnie ale trochę sie bał, że jednak zaraz zaserwuje mu kolejne łamanie kołem czy cos takiego.
Re: Dom Hatsuyuki
: ndz cze 07, 2026 9:50 pm
autor: Hatsuyuki
-To mam przyjść sprawdzić? W sumie jeszcze u ciebie nie byłam-
Powiedziała na wpół żartobliwie lisica
-Bo jestem dobrą gospodynią dbającą o gości i nie chcę by ci czuli się że są mi coś zobowiązani-
Zaśmiała się kolorowoka
-Tak. tu jesteśmy w pełni kwita. i uważaj na siebie w drodze do domu, nie daj się znowu dźgnąć