Strona 13 z 22
Ruiny
: ndz lis 28, 2021 11:23 am
autor: Tkacz Losu
Niegdyś byłby częścią miasta, murów go okalających. Teraz to tylko zgliszcza przypominające niegdyś wspaniałe budowle.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:14 am
autor: Los

Czekał co tam chciała kobieta ale na słowa chłopaka aż się zaśmiał. I zaraz kolejna prośba - U lala ale jestem rozchwytywany - uniósł dłonie do ust zasłaniając je. Udawał, że się zawstydził - No dobrze, jak tak ładnie prosicie. Nie mogę wam odmówić - pomachał ręką przed sobą.
Powinien upomnieć Rudą aby się nie przemęczała ale jak chce. Był ciekaw co chciała z resztą Blondyna bardziej, co tam zakiełkowało w tym pustym dzbanie.
- Pozwolisz? - powtórzył po kobiecie - Panie mają pierwszeństwo a do Ciebie zaraz przyjdę abyś się za mną nie stęsknił - wskazał drzwi gestykulując dłonią sio sio.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:17 am
autor: Takaro
Nie podobało mu sie to, że kobieta chce rozmawiać z białasem bez jego obecności. Nie miał w tej kwestii jednak prawa sprzeciwu.
-Idę- Skinął jej lekko głową i wyszedł tam gdzie białas mu wskazał. Tym samym miał trochę czasu aby sobie co nieco poukładać w głowie i czy to wszystko. Trochę za daleko sam sie zagalopował.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:22 am
autor: Nari Orecev
Poczekała aż Blondyn wyjdzie za drzwi odprowadzając go wzorkiem. Wtedy obejrzała się na Białowłosego czuła ogromne zmęczenie - Wy.. wy... Wymaż mu - wzięła kilka wdechów - Pamięć - przymknęła oczy przesuwając dłoń na swoją przeponę - Proszę - zerknęła na twarz Lucasa. Nie wiedziała czy on to potrafi ale wiedziała, że jest coś takiego możliwe - On... I tak.. - ponowna przerwa - du.. żo przeszedł - poczuła jak robi jej się słabo. Otworzyła usta aby coś jeszcze powiedzieć ale nie miała już siły.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:27 am
autor: Los

- No no jaki posłuszny, kto by się spodziewał - rzucił za Blondaskiem.
Słowa kobiety go zaskoczyły ale czy mógłby odmówić? Uśmiechnął się szelmowsko - Zgoda, za dużą przysługę - nic za darmo nie ma. Uniósł jedną brew do góry - Za bardzo się przejmujesz tym pustostanem - dodał po kolejnych słowa - No ale zajmę się tym - położył rękę na ramieniu kobiety - A teraz się prześpij jak wstaniesz powinno być po wszystkim - zabrał dłoń zacierając ręce. Zaczął się zastanawiać ile mu pamięci usunąć. Może całą?
Wyszedł do chłopaka - Co tam chciałeś? - zapytał zamykając drzwi za sobą od pokoju.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:39 am
autor: Takaro
Nawet nie warknął na jego dogryzkę. Krążył za drzwiami ale i nie próbował nawet podsłuchiwać. Skoro chciała z kolesiem gadać bez niego, to ten nie będzie przecież robił na złość czy coś. No i kiedy ten wyszedł zlustrował go. Może i nie lubił typa i z chęcią by go zajebał ale musi pamiętać kim jest. Ułożył się na kolanach i czołem do ziemi.
-Oczekuję ukarania, ona tego nie zrobi a ja nie spełniłem swoich obowiązków zapominając kim jestem i gdzie jest moje miejsce. Przez to moja pani mogła zginąć, to jest cos czego nie powinno być. Jako niewolnik i jej rzecz, powinien zrobic wszystko, nawet cena siebie, aby ona była cała- No taki monolog ale w oczy i jego mordę patrzeć blondyn po prostu nie chciał.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:47 am
autor: Nari Orecev
Dziewczyna skinęła głową zgadzając się na tą przysługę, nie miała siły na dogłębniejsze przemyślenie tego. Chciała aby Takaro było lżej, jedną chociaż rzecz mniej i tak przeciążonego jego umysły złymi wspomnieniami. Westchnęła słysząc Lucas po równie względem Blondyna. Zasnęła.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:56 am
autor: Los

Aż się cofnął widząc zachowanie Blondyna zaś po jego słowach oczy mu rozbłysnęły "No tępy to on jest ale ile będzie zabawy. Ułatwi też pewną kwestię". Bez chwili zastanowienia zgodził się - Chodź ona teraz śpi więc mamy chwilkę - powiedział to z taką ekscytacją w głosie, że podskoczył z radości. I już na samo dzień dobry nim się chłopak podniósł kopnął go porządnie w żebra /46s/ - To dopiero początek - stwierdził - No ale obić Cię też nie mogę za bardzo - przyznał ze smutkiem - Trzeba jej znowu zrobić transfuzję i uważaj na wenflon nie chce mi się znowu Ci go zakładać - zawołał chłopaka gestem aby poszedł za nim. Wyprowadził go do salonu, wyciągnął z gabloty metalową nogę - Podejdź bliżej - poczekał na niego. Zamachnął się nogą uderzając w kolano Blondyna /63s/ (ujęty w tym dmg metalowego przedmiotu)
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 11:14 am
autor: Takaro
Poczucie winy jakie miął w sobie przytłumiały ochotę zrobienia mu krzywdy. Kiedy miał się podnieś poczuł tego kopa. Warknął ale to tylko tyle. Podniósł się i poszedł za nim. Nie odzywał się, jedynie obserwował lekko miejsce w którym teraz był. Informacja, że kobieta potrzebuje znowu jego krwi, dobiła go. To znak, że nie jest tak dobrze jak powinno.
-co?- waflom? A to chyba tom coś co tam mu zrobił wcześniej. Zapomniał już o tym.
Podszedł jak ten mu kazał. Pojrzał na te nogę. Takich rzeczy to on nie widział, a z bliska tym bardziej. Nie było jednak za dużo czasu aby przyjrzeć się. Oberwał w kolano, aż się zachwiał i poleciał. Podparł się ręką. No ale nic nie powiedział, nie oddał ani nic. Nie spoglądał na niego. Podniósł się póki co nie opierał jednak ciężaru na nodzie w która oberwał.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 1:55 pm
autor: Los
To była wyśmienita zabawa dla Białego mógł sobie pozwolić na obijanie knypka. Co prawda wolałby mu pogrzebać we wnętrznościach, wziąć coś z nich na pamiątkę ale obiecał coś kobiecie a miał już pewien plan. Uniósł metalową kończynę poprawiając uderzenie w żebra /74s/ rozległ się trzask połamanych kości - No i elegancko, jeszcze tylko... - nim dokończył zdanie wycelował cios nogą w bark po przekątnej od żeber /61s/. Rzucił kończynę na podłogę obok wilkołaka - Łeee badziewie, zepsuło się - kopnął metal powgniatany w miejscach uderzenia - Tyle wystarcz a teraz wracaj do Wiewiórki przysuń swoje łóżko jak wcześniej było a ja idę po resztę rzeczy - co prawda transfuzja była kłamstwem. Dziewczyna się regenerowała dość dobrze, chociaż może nie zaszkodziłoby ją jeszcze podbudować ale nie, tak szybko jej nie wypuści.
Lucas wjechał do sali z wózeczkiem przeróżnych medykamentów, bandaży, igieł i tego co było mu potrzebne - Dobra ściągaj koszulkę, połamałem Ci żebra i muszę je teraz usztywnić - po odgłosie poznał uraz a widniejący wybroczyna w tym miejscu tylko potwierdzi jego diagnozę.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 2:03 pm
autor: Takaro
Mocne te uderzenia i chłopak złożył się łapiąc jedną ręką za to miejsce. Zacisnął zęby. Postara się przynajmniej nie dać mu satysfakcji, pokazując, że go to boli. Kopniaka też odczuł. No jak takiego miernotę siłę miał nawet bez tego przedmiotu. No wstał ale chwile mu to zajęło. Poskładał go dobrze. No nic, kara się należała za niedopełnienie tego co trzeba. Podniósł sie i skinął mu tylko głową, zaraz potem wyszedł. Przysunął łóżko tak jak było to wcześniej. Pozwolił sobie spojrzeć na Rudą jak śpi. Pogładził po policzku a potem wykonał polecenie mężczyzny.
-Gotowy- Rzekł będąc tylko w spodniach.