Strona 13 z 13

Główna droga

: pt lis 19, 2021 8:33 pm
autor: Tkacz Losu
Idąc od początku do końca, przejdzie się cały park i wróci do punktu wyjścia. Oświetlona co kilka metrów latarniami i usłana ławkami. Od niej dochodzą różne mniejsze ścieżki. Te nie są jednak już oświetlana, prowadzą w bardziej dzikie zakamarki parku.

Re: Główna droga

: wt gru 02, 2025 11:33 am
autor: Takaro
Szedł tak z nią. Był zadowolony z tego wszystkiego. Nie miał powodu aby tak nie było. No ale był tak jakby dumny, że idzie z nią. Po prostu no. Mogłoby to zdawać się dziwne ale tak jest. Cieszyła go jej bliskość i w ogóle. Czuł, ze ona czuje się bezpieczna. Takie miał tego wyobrażenie.

Re: Główna droga

: wt gru 02, 2025 11:29 pm
autor: Nari Orecev
O bezpieczeństwie nawet nie myślała, chciała po prostu nacieszyć się tym dniem. Wolnym dniem, było tak przyjemnie że nawet nie zauważyła kiedy dotarli do parku. Przyjemny wiaterek w ten upał dawał jako takie ukojenie ale już niedługo dotrą nad jezioro i tam się ochłodzą. Ukradkiem spojrzała na Takaro - O czym myślisz? - zapytała bo był dość cicho jak na siebie. Pewnie powinna się cieszyć, że może nauczył się rozkoszować chwilą bez gadulstwa. Jednak wzbudzało to w niej lekki niepokój czy znowu nie myśli o czymś niemiłym.

Re: Główna droga

: sob gru 06, 2025 10:53 pm
autor: Takaro
-że ja?- No tak a kogo innego mogła pytać?- Nie wiem- Stwierdził, bo w sumie myslał o czymś? Jakoś nie przypomina sobie tego zbytnio.
-Dobrze mi z tobą- O a jednak cos powiedział, co ma jakis sens w tej łepetynie.

Re: Główna droga

: ndz gru 07, 2025 6:37 pm
autor: Nari Orecev
Spoglądała na niego co jakiś czas dopóki nie otrzymała odpowiedzi. Uśmiechnęła się kręcąc głową - Tak, Ty - teraz mogła się domyślić, że ten się wyłączył podczas drogi.
Uniosła jedną brew do góry - Spróbował byś powiedzieć inaczej - powiedziała pół żartem pół serio. W oddali mogli już zauważyć taflę jeziora.


2xzt

Re: Główna droga

: ndz maja 31, 2026 1:08 pm
autor: Bjorn
Chciała aby zwierzaki po wyładowaniu nadmiaru energii również przywykły do chodzenia wśród innych. Wilkor nie miał problemu z tym ale mały psotnik to tak. Najchętniej to zaczepiał by innych na wszelakie sposoby. Trochę zajmie nim uda się jej go opanować. Kobieta jednak nie traciła entuzjazmu, że wszystko potrzebuje czasu. Tak też skierowali się do domu.

Re: Główna droga

: pn cze 01, 2026 7:35 pm
autor: Mephisto Kudo
No se tak biegłem i biegłem, aż dobiegłem do parku. W sumie spoko sprawa, na tak zwanym łonie natury to żem dawno nie był. Przemierzałem alejki mijając ludzi i nie tylko, to ten wiatr gdzieś tam powiał, to znowu zapach jakiegoś żarcia i no. Na samą myśl o jedzeniu ode chciało mi się wszystkiego a morda mi spoważniała. Coś co kochałem stało się teraz moim przekleństwem, przyśpieszyłem. Ruszyłem aż sprintem żeby oddalić się od tego wszystkiego. Widocznie trafiłem na ujowy moment.
Już spokojniej przebiegłem resztę parku zakręcając do domu, teraz będzie czas na prysznic i majsterkowanie przy gównorzeczach a później lektura. A właśnie niedługo będę musiał zdać książki i wypożyczyć nowe z biblioteki.

zt