Strona 114 z 114
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: ndz cze 28, 2026 11:02 pm
autor: Hatsuyuki
-I właśnie o to najbardziej chodzi. Chce coś co posmakuje osobą nie znającym się na alkoholach. Ciekawe czy w tutejszym sklepiku z magicznymi przedmiotami mają kamień postarzający albo coś w tym rodzaju. Ale pytanie czy to nie była jedna z tych magii miejscowych...-
Zaczęła zastanawiać się lisica i powoli piła kawę
-Podejrzewam że dla straży nie ma zwykłych ćpunów. Każdy ma jakiegoś dilera, a to chyba już dla nich wartość. A jak straż nie będzie miała humoru to możemy przejść się po parku ale tam tylko zioła porosty pewnie znajdziemy-
Stwierdziła kolorowooka i popatrzyła na sowokota który postanowił wdrapać się na wilkołaka
-Czasem daje mu leżeć jak szalikowi na karku, to dość przyjemne uczucie gdy zaczyna mruczeć. Rok temu miałam kurtę w prezencie więc nic podejrzanego to nie było
Re: Mieszkanie Heliona
: ndz cze 28, 2026 11:12 pm
autor: Helion Kanavar
-A co chcesz postarzać? Alkohol jest dobry jaki jest- No nie rozumiał sensu postarzania go. bo chyba o cos takiego chodziło?
-Może, ja nie mam żadnych wartościowych informacji. Straż wie z kim się zadaje- oparł się o kanapę- Nie ważne jakbym się starał i tak dla nich to nic. Dałem im tyle ile mogłem i poprawiłem się ale i tak nie chcą mi zdjąć tego- Przyznał z lekkim rozgoryczeniem. Był grzeczny i w ogóle i po co? Przestał więc.
-Wyślę sowę do dowódcy- Może odpisze. Pogłaskał ostrożnie zwierzę. Miał do niego dystans, jakoś nie miał domowego zwierzaka i nie wiedział jak to może być.
Re: Mieszkanie Heliona
: ndz cze 28, 2026 11:37 pm
autor: Hatsuyuki
-Alkohol w dębowych beczkach. Z wiekiem nabiera koloru i smaku.-
Wytłumaczyła bardzo skróconą wersję i się uśmiechnęła
-To musiałeś ładnie nabroić że dalej cię obrączkują albo któryś strażnik czuje do ciebie miętę i nie chce stracić z tobą kontaktu-
Zachichotała lisica nieco drocząc się z wilkołakiem
-Spokojnie nie ugryzie. Uczyłam go w karczmie jak być milutkim zwierzakiem. I parę razy zdarzyło się że goście pomylili go z zwykłą ozdobą. Za to ta biała kulka należy do linii stworzeń arktycznych. Przynajmniej tak mi mówiono gdy za dobrą służbę ją dostałam. A większość Arktycznych stworzeń o białym futrze ma przedrostek zabójczy w nazwie. Patrząc ile gryzoni zabija zimą jakoś w to nie wątpię
Re: Mieszkanie Heliona
: ndz cze 28, 2026 11:55 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie znam się, pije najtańsze sikacze lub wódkę- No on tam nie jest koneserem. Nie stać go na takie rzeczy. Nawet wino kupuje raczej te tańsze i nie często jeśli już.
-Ja do nich jedyne co czuje to niechęć i wolałbym aby mnie nie dotykali- Może i lubi tez facetów ale ma dosyć straży i tego jak jest traktowany przez nich.
-Jakoś to to bardziej mi przypadł do gustu- Stwierdził pogodnie. Lis jest ładny i w ogóle. Ten sowokot jednak wydawał się byc tak bardziej uroczym. Ostrożnie wstał, w końcu musi napisać i wysłać list. Tak tez zrobił i wysłał swojego ptaka.
-No to teraz czekać, może odpowiedzą szybko- Ale jakoś tak wątpił.
Re: Mieszkanie Heliona
: pn cze 29, 2026 12:20 am
autor: Hatsuyuki
-Spróbujesz, może zasmakuje, a jak coś to wiem jak pędzić alkohol z cukru wody i drożdży. Ale z kombinujemy ci baniak to będziesz sobie z owoców robić. Jabłka są tanie, a w sezonie to nawet pod koniec dnia możesz zbierać resztkowe truskawki. Słodkie są więc wino owocowe mocne będzie.
Zaśmiała się lisica i spojrzała na sowokota
-Ja mieszkam dość nie daleko od nich. Jako sąsiedzi nawet się sprawdzają, a będąc damą w potrzebie czasem nawet ciężkie rzeczy wnoszą do domu
Kolorowooka zachichotała bo co jak co siły jej natura nie poskąpiła
-Lis jest starszy to się nauczył chodzić jak wieki pan lis. Przestał być uroczy już dawno, za to słodziak dalej lubi czochranie i zabawy. Wiesz że żeby futro pozostało lśniące to lisom co jakiś trzeba dać do zjedzenia surowe jajko. Kotom też więc i sowokot dostaje, no i działa wyśmienicie. Zresztą sama na futro też jadam ale nie ryzykuje z surowym. Zwierzęta mają większą odporność