Strona 12 z 13

Dom Hatsuyuki

: czw sty 02, 2025 8:00 pm
autor: Hatsuyuki
Ten kilku kondygnacyjny domek pokryty czerwonawą dachówką jest na pierwszy rzut oka dość przytulny. Jego wnętrze przeszło gruntowne zmiany gdy został pozyskany przez Hatsuyuki.

Do domu wchodzisz po schodkach w cieniu drzewa, a w środku trafiasz do przedpokoju. Po lewek masz kuchnię, a dalej sypialnio-salon z wyjściem na drewniany taras i kominkiem, ponoć jeśli zostaniesz u Hatsu na dłużej, możesz liczyć na śniadanie z opieńkami. Po prawej jest garderoba dla gości, dalej schody do piwnicy i klapa strychu. Dalej masz łazienkę, której większość powierzchni zajmuje wanna.

Na strychu znajduje się miejsce do suszenia kwiatów i ziół na barwniki. Spostrzegawczy dostrzegę też imbir, kardamon i cynamon, a także proste acz wygodne posłanie na którym zazwyczaj sypia ogoniasta. Jest też sporej wielkości beczka z rurą wychodzącą na zewnątrz i połączeniem do rur poniżej, a także możliwością sprawdzenia i uzupełnienia wody

Piwnica zaparzona jest w skład drewna i piec wewnątrz którego biegnie parę rur. Te rury gdy napalić w piecu ogrzewają wodę, a ręczna pompa pozwala by ta rozeszła się po rurach ukrytych w podłodze piętra sprawiając że mimo iż podłoga jest kamienna to może być ciepła. Gdy nie ma czasu już pilnować pieca jednym zaworem odcina się podłogę, a podłącza się zbiornik (baczek) ze strychu która dzięki byciu niemal nad samum piecem przechwytuje większość ciepła, a nadmiar odprowadza w postaci gorącej pary na zewnątrz.
Jest tu też pracownia w której Yuki wytwarza zmywalne barwniki do futra. Ta pracownia to jedyne pomieszczenie w całym domu nie posiadające okien. Wiadomo, tajemnica biznesu

Podwórko jest przyozdobione kolorowymi kwiatami, a między drzewami jest mała szklarnia z szkółką grzybów - opieńków miodowych i grządka na której rośnie seler, lubczyk i szparagi.

Gdy podejdziesz do domu dowiesz się że możesz skorzystać z paru usług.
Takich jak:
Czyszczenie uszu(ludzkich i zwierzęcych)
Wyczesywanie futra (niezależnie od gatunku)
Sen na kolanach + kąpiel
Wypożyczenie osoby do odgrywania dziewczyny(na godziny)
Przyjaciółka (na godziny)
Inne

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 3:55 pm
autor: Helion Kanavar
-No całkiem fajny dil- No dostawać dobra kawę to tez niezła sprawa.
-A zaskocz mnie- Zaśmiał sie, bo tyle dała mu opcji, ze sam nie wiedział. Zwykle ma opcje mleko lub bez bez jakiś tam dodatków.
-Niczym nie pogardzę- No skoro oferuje to będzie korzystać. W końcu dlaczego by nie? Głodny nie jest ale tak do kawy powinno pasować.

@Hatsuyuki

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 5:27 pm
autor: Hatsuyuki
-Wyzwanie przyjęte-
Zaśmiała się lisica. Niedługo później na stole znalazła się tarta i kawy. Kawy były w wysokich szklankach, ich piana była na kilka centymetrów, posypana czekoladą. Sam napój zdawał się w dużej części biały z brązem powoli prześlizgującym się w dół szklanki ale oddzielonym pianą od jej krawędzi. Na pianie było umieszczone kilka małych kolorowych cukrowych płatków i spirala z brązowego syropu pachnącego orzechami laskowymi. Sama szklanka lekko pokrywała się rosą co świadczyło że napój musi być chłodny
-Kawa, a raczej napój kawo pochodny gotowy-
Zachichotała Hatsu i popatrzyła na Heliona
-Specyfik chcesz do palenia co było by prostsze ale łatwiejsze do zauważenia przez sąsiadów czy coś do brania? Ewentualnie coś do lizania ale o mocnym działaniu halucynogennym-

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 6:12 pm
autor: Helion Kanavar
Przyglądał sie temu co kobieta przyniosła. Robiło wrażenie. Wyglądało na prawdę dobrze. on sam nie wpadłby aby aż tak przekombinować taki napój jakim jest kawa.
-Napój kawowy? Ale ma w sobie kofeinę, nie?- O napojach różne rzeczy przyszło mu słyszeć. Spróbował i smakowało. było to jak deser niż kawa ale dobre, inne.
-Cóż, obojętnie byle nie lizanie- zaśmiał się bo on nie jest sarną by lizać
-Może do palenia- Poprawił się, bo w sumie już coś popalał nie licząc tytoniu.
-Sąsiadami sie nie przejmuje- Wzruszył ramionami. Patola jak wszędzie i tyle.

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 6:28 pm
autor: Hatsuyuki
-Ma kofeinę. jakby nie było oprócz dodatków jest w tym cała filiżanka kawy. Reszta to zimne spienione mleko, bita śmietana z golonym lodem, czekolada i syrop z orzecha laskowego-
Wytłumaczyła rzeczowo lisica i się lekko zaśmiała
-A już miałam proponować listki z pochodną pewnego kwasu. Ale tak jak do palenia to trzeba by iść do lasu, nazbierać parę grzybków i porostów. Ewentualnie zrobić coś toksycznego na bazie nieszkodliwych bartników do futra.-
Lekko uśmiechnęła się lisica.
-U nas to coś nazywano różowym opium. Kojarzysz że czasem mam na futrze różowe wzory? Maluje je różowym barwnikiem który sam w sobie nie jest groźny czy narkotyczny. Ale ponoć palony z sproszkowaną mandragorą i przepuszczany przez fajkę wodną daje efekty jak opium. Ale sama nigdy tego nie paliłam więc nie jestem pewna na ile to prawda chociaż patrząc na popularność jaką to miało można odnieść wrażenie że coś prawdy w tym jest

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 6:35 pm
autor: Helion Kanavar
-Dużo rzeczy- Przyznał po wysłuchaniu jej słów- No ale smakuje na prawdę dobrze- W końcu on to przywykł do takiej zwykłej kawy bez takich bajerów.
-Rozumiem, to mi najwyżej wyślesz, bo nie bardzo mogę pozwolić sobie na takie spacerki- Znaczy mógł ale wolał tego nie robić do czasu aż nie wróci do pełni sił.
-Znam opium- Przyznał i zamyslił sie po tym jak kobieta zaczęła opowiadać.
-Brzmi to dobrze- No i pił sobie ten smaczny deserek z uciecha an twarzy.

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 6:51 pm
autor: Hatsuyuki
-Mogę dać ci nieco tego barwnika. A sam załatwisz sobie mieloną madragorę. Z tego co wiem w większości sklepów z eliksirami bez pytania go ci sprzedadzą bo jest składnikiem wielu eliksirów. Proporcje jeden do jednego. Rozpuścić w wodzie i zagotować, a potem potem dać się temu skrystalizować. Wyglądaa jak ozdobne kryształki ale przed paleniem trzeba zmielić. na przykład w młynku do pieprzu. A jakby ktoś się czepiał to zawsze możesz wcześniej sprawić żeby się to krystalizowało na sznurku ze niby taka ozdoba-
Zachichotała lisica
-Jak przez kryształ przechodzi światło to daje czerwony kolor mimo różowego koloru kryształu. Tak najłatwiej sprawdzić czy wyszło-
Powiedziała jakby znała się na produkcji. No może i nigdy nie paliła ale nikt nie mówił że nie produkowała.
-No chyba że masz na tyle zapchany dzień że nie będziesz miał czasu iść po madragorę

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 7:06 pm
autor: Helion Kanavar
Słuchał, słuchał popijając sobie ten dobry napój. Smakował mu to chciał się tka nim ciut dłużej delektować. Kończył sie ale co tam. Jest dobry i no.
-Ty to sie lepiej nie chwal jak co, że takie rzeczy umiesz- stwierdził, bo na pewno pan dowódca by się tym zainteresował.
-Mandragorę... Myślę, że nie byłby to problem. Wiem, gdzie można zakupić- No i sam proszek. Nie musiałby się bawić w suszenie i inne takie.
-Poradzę sobie, tylko ile to krystalizowanie trwa? Dzień, dwa, więcej?- No nie wiedział. Coś podobnego robiło się kiedyś z solą chyba ale nie był pewny.

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 7:54 pm
autor: Hatsuyuki
-Ja umiem roić tylko ozdoby i przedmioty kolekcjonerskie-
Zaśmiała się lisica i dodała
-Te kryształy są bardzo piękne i nadają sie dotworzenia lap w przybytkach cielesnych uciech. Nie są szkodliwe dopóki nie zapłoną-
Powiedziała całkiem poważnie i dodała
-Nie zalecam spożywania, szczególnie więcej niż pięciu uncji dziennie. A to ile sie tworzą zależy od tego jak masz wilgotno w domu i ile słońca pada na nie. Zalecam dodatkowo porcje słońca odbitą za pomocą lustra, wtedy będą bardziej symetryczne, odpowiedniejsze na ozdobę. I ponoć przechowują w sobie energie słońca co paradoksalnie sprawia że są mocniejsze po zmroku-
Powiedziała i dodała
-Mam gdzieś naszyjnik z różnokolorowych kryształów tak zrobionych ale pozostałe nie mają żadnych efektów podczas spożycia-
Powiedziała lisica i podeszła do komody skąd po chwili wyjęła ozdobę z niebieskimi, zielonymi i żółtymi kryształami. Widać było że ta jest jeszcze nie skończona
-Ostatnio nie mam jak w domu robić kryształów bo mam dwa żywe srebra pod nogami-
Zaśmiała się i popatrzyła w stronę ogródka po którym hasały zwierzęta
-Zamontowanie im drzwiczek na ogród było chyba moją najlepszą decyzją

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 8:15 pm
autor: Helion Kanavar
-Tak tak- Wypił do dna kawę. Smakowała mu i to bardzo. Będzie pretekst by do niej wpadać. Odłożył szklankę i słuchał jej, a następnie spojrzał na to co tam robiła. Wyglądało to ciekawie. Dla niego takie błyskotki nie są raczej jakoś interesujące. Nie nosi takich ozdób.
-Takie uroki zwierząt, a tak z innej beczki to ile chcesz za te rzeczy do kryształów- nie licząc mandragory, która pójdzie jeszcze dzisiaj kupi, nim zamkną sklepy. Spojrzał na zegarek. Chwile ma jeszcze do tego.

Re: Dom Hatsuyuki

: ndz cze 07, 2026 8:23 pm
autor: Hatsuyuki
-Zróbmy tak, jak będę kiedyś potrzebować silnego chłopa do pomocy to się zgłoszę. pewnie jeszcze tą jesienią bo przydało by się powiększyć ogródek grzybowy, a samej nosić kłody drewna to ciężko. Wiesz to wszystko co ci daje jest dostępne w lesie od ręki więc nieco głupio za to coś liczyć.-
Powiedziała sama kończąc swoją kawę
-Drewno w którym jest grzybnia, parę sproszkowanych owadów i wyciąg z kilku kwiatów. Czułabym się źle coś ci za to licząc. Ale możemy zrobić tak, zrobię ci masaż na te twoje bolące plecy za piątaka i jesteśmy kwita