Strona 12 z 20
Step
: ndz lis 28, 2021 11:27 am
autor: Tkacz Losu
Step rozciąga się tam gdzie jeszcze nie tak dawno temu były lasy, wielka równina, rzeki, jeziora. Niestety to wszystko zostało obrócone w pył, jednakże przyroda nie dała za wygraną. W niektórych miejscach widać jak z powrotem budzi się do życia w postaci kępki trawy czy niewielkich krzaków.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 11:10 am
autor: Helion Kanavar
-Zdążyłem się przekonać ale tutaj jest wyjątkowo- No w domu też blondyn zdążył sie przekonać o temperamencie zielonka.
-Poprosiłbym- Powiedział i wstał aby pomóc przy sprzątaniu po kolacji.
-Nie rozumiem ogólnie tej agresji w tej rodzinie- Pozwolił sobie na powiedzenie swoich myśli.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 11:15 am
autor: Mephisto Kudo
- Od pewnego momentu syn nie potrafi się odnaleźć - stwierdził ojciec zmywając naczynia. Mogło to też zabrzmieć tak, że stąd wynika przywiązanie mnie do blondyna.
Podziękował za pomoc Helka przy sprzątaniu. Kończąc swoją robotę nastawił wodę na ogień.
- Możesz sprecyzować o co dokładnie Ci chodzi? - tato pewnie się domyślał o co chodziło partnerowi ale ja na jego miejscu nie wiedziałbym nic.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 11:23 am
autor: Helion Kanavar
-Może źle to widzę ale uważam inaczej, odnalazł sie w mieście, jest świetnym mechanikiem i lubi robić to i wychodzi mu świetnie- Stwierdził, może nie o to chodziło mężczyźnie ale trudno- Jeśli chodzi o tym, że jest ze mną, to tak wyszło- no jak ma to tłumaczyć inaczej?- Jeśli jednak pewnego dnia postanowi odejść, nie będę trzymać go na siłę ale póki jesteśmy razem nie mam zamiaru pozwolić aby cos mu sie stało- No i chodziło tutaj tez o kwestie rodzinne, bo nie pozwoli już na takie walki.
-Nie uważam za normalne aby na dzień dobry bić się niezależnie od intencji, to jest chore. Nie ważne jakie są tego pobudki- Takie miał zdanie.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 11:32 am
autor: Mephisto Kudo
Tato uśmiechnął się pod nosem - Czyli nie poszły na marne wszystkie sprzęty jakie porozkręcał - przyznał z ulgą. Ojciec zalał wrzątkiem dwa kubki z herbatą - Uwierz mi, cieszę się że w końcu kogoś ma niezależnie od płci - nie jest sam. Oto pewnie chodziło tacie ale fakt Helek pewne rzeczy odczytał inaczej niż staruszek miał na myśli. Poklepał partnera po ramieniu - Obyś dał radę - rzekł z powątpiewaniami.
- Rozumiem - przyjął do wiadomości jak zawsze ze spokojem - Coś jeszcze? - zapytał podając kubek blondynowi. Wskazując miejsce na kanapie.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 8:37 pm
autor: Helion Kanavar
Czy da rade nie wie ale będzie się starać. Nie chce aby cały wysiłek przepadł.
-Tak- Ogólnie miał trochę pytań ale nie miał zamiaru zamęczać mężczyzny- Nie pochodzę z tradycyjnej wilkołaczej rodziny i nie wiem wielu rzeczy -Nie ukrywał swojego braku wiedzy.
-O co chodziło z tym, że Mephisto jest metysem? to jakaś choroba?- No nie wiedział o co z tym chodzi.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 9:01 pm
autor: Mephisto Kudo
- W takim razie pytaj - tato zawsze był otwarty na tych co chcą chłonąć wiedzę. Uśmiechnął się - Zdążyłem zauważyć, trochę szkoda że przez tyle lat żyłeś w niewiedzy o naszej rasie - no nie powiedziałem tacie ile razy Helkowi wciskano, że ma nie po kolei w głowie bo widzi kogoś/ducha.
- Jak zdążyłeś zauważyć syn ma dość nietypowy kolor włosów - upił łyk herbaty rozsiadając się wygodniej w fotelu - Nie jestem do końca przekonany czy można to nazwać chorobą, bardziej pasowała by tutaj deformacja. Metysów kiedyś było więcej niż obecnie powstawały z wyniku związku wilkołaka z wilkołakiem. A po kataklizmie to nie wiadomo dlaczego to wszystko się zmieniło i metysi stali się dość rzadcy - podniósł herbatniki ze stolika częstując partnera - Ogólnie można rzec, że Mephisto trafił na łagodniejszą deformację zmieniającą tylko jego kolor włosów ale bywali i tacy, którzy rodzili się z rogami, dodatkową kończyną lub bez niej - wolał sprecyzować.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 9:14 pm
autor: Helion Kanavar
-Wiele jest takich osób- W końcu on sam nie jest jedynym, kto nie wie zbyt dużo na temat tego kim jest. Słuchał z uwaga jego słów.
-To już wiem czemu ma je takie- W gruncie nie pytał go nigdy o to. Nie przeszkadzało mu to, bo dlaczego by miało?
-Ale czemu pan twierdził, że pana zona z tego powodu inaczej go traktuje? Przecież nie jest niepełnosprawny- nie rozumiał tego. Fakt, że ma inny kolor owłosienia to coś złego? no albo znowu cos nie rozumie.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 9:26 pm
autor: Mephisto Kudo
Helion mógł ujrzeć zaskoczenie na twarzy mego ojca, pokręcił głową - Oj jaka szkoda, macie tam jakieś szkoły? Czy starszych chcących podzielić się widzą? - chciał wiedzieć. Na pewno gdyby wcześniej znał sytuację w Cross częściej by tam zaglądał poszerzając wiedzę wilkołaków tam żyjących.
- Będąc metysem nie ma się łatwego życia. Ludzie nie raz wytykają innym odmienność dlatego żona chciała, chce go zahartować na świat tylko nie może zrozumieć - zrobił pauzę szukając odpowiedniego słowa - Że nasz syn jest dość specyficzną osobą i ma to w nosie co inni o nim mówią czy myślą delikatnie to ujmując - zaśmiał się wspominając kilka naszych dość nietypowych historii. Na chwilę jednak spoważniał - Ale najważniejsze jest to, że usłyszała od starszyzny ze swojego plemienia że urodzi jej się syn inny niż reszta który będzie podążał ścieżką wojownika a ona ma zrobić wszystko aby ze zboczył z tej drogi. I trafił się Meph nie dość, że metys to jedyny syn wojownik - no tu się już zaśmiał.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 9:44 pm
autor: Helion Kanavar
-Szkoły sa ale nie uczą nas o tym kim jesteśmy, a starsi? w jakim sensie? Że dorośli, rodzina?- Nie miał do czynienia z czymś takim jak starszyzna. Dopiero w klanie sie uczy-znaczy jest... ale...- No mówił, że nie będzie mówił o tym. no miał pewnym dylemat teraz. No ale cóż...
-Czasy sa inne, nikogo nie interesuje to jak wygląda ktoś inny- No niektórych tak ale na ogół tyle dziwaków jest w mieście...
-Proszę mi wybaczyć ale Mephisto jest dorosły, może nie w standardzie wilkołaków ale nie jest małym dzieckiem. Nie potrzebuje on lania, bardziej potrzeba mu po prostu matki i ojca, nie trenera. Tym co robi pańska żona tylko go zniechęca do tego kim jest i do was- No nie do końca wiedział jak to zostanie odebrane. Mówił, to co uważał a mógł sie mylić.
Re: Step
: wt paź 29, 2024 9:59 pm
autor: Mephisto Kudo
- Rozumiem, to nie dobrze - pokręcił głową z niedowierzaniem, że w tak wielkim mieście nie uczą ras o nich samych w szkołach - Starszyzna zazwyczaj się składa z kilku dorosłych wilkołaków dzieląca się swoją wiedzą i mądrością, służy pomocną dłonią gdy takiej potrzeba. Oni są mądrościami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, nie każdy może dostać się do starszyzny pomimo swojej wiedzy czy umiejętności. To ona pomaga wodzowi w osądach i nigdy nie pełni większej ilości funkcji - spojrzał na Helka sprawdzając czy dobrze zrozumiał to co chciał mu staruszek przekazać. Przyjrzał się blondynowi - Co jest? - widział to zawahanie Helka.
Wysłuchał ze spokojem - Nie do końca jest tak jak mówisz ale rozumiem Twoje spostrzeżenie. Jednak on sam się na to zgodził aby tak się działo przy każdym ich spotkaniu - nie bronił żony, jak widać i do tego młodzieńca nie wszystko dociera.