Strona 110 z 111

Mieszkanie Heliona

: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar
Obrazek
Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.

Re: Mieszkanie Heliona

: czw cze 04, 2026 10:40 pm
autor: Nari Orecev
Nari podniosła się z łóżka dając buziaka chłopakowi w policzek. Po cichu poszła do łazienki, umyła się, rozczesała włosy i ubrała już w swoje ciuchy. Ładnie poskładała koszulkę kładąc ją na oparciu kanapy. Nastawiła wodę na kawę, wyskoczyła szybko po cieple pieczywo i coś do niego. Gdy wróciła woda się gotowała więc postawiła dwa kubki wcześniej je płucząc. Nasypała do nich kawy zalewają wrzątkiem, przygotowała śniadanie ładnie układając na tacy. Wzięła ją ze soba idąc do sypialni, położyła tackę z jedzeniem i kawą na szafeczce nocnej z liścikiem smacznego. Wyszła z pomieszczenia zajadając swoje śniadanie popijając kawą. Posprzątała po wczoraj, schowała wino do lodówki.

Re: Mieszkanie Heliona

: czw cze 04, 2026 10:53 pm
autor: Helion Kanavar
No nic nie mógł poradzić. Był zmęczony a kiedy sie obudził, był sam. Usiadł na łóżku. Przeczesał włosy zastanawiając sie czy mu się to wszystko przyśniło? Bo jeśli tak to miał dobry sen. Chociaż nie. Czuł jej zapach, nie był to sen. Wstał przeczesując włosy. Kiedy wyszedł z sypialni, uśmiechnął się.
-O hej- Rzekł patrząc sie na nią i to co tam robiła. No nawet podszedł do niej i lekko złapał ja za talie a potem dał buziak w policzek mrucząc przy tym.

Re: Mieszkanie Heliona

: czw cze 04, 2026 11:08 pm
autor: Nari Orecev
Słyszą poruszenie w drugim pokoju uśmiechnęła się pod nosem, domyśliła się że pan śpioch wstał.
- Cześć - powiedziała wesoło łapiąc jedną dłonią zza jego gdy ją objął - Zjadłeś śniadanie? - zapytała, była pewna że nie wstanie póki ona nie wyjdzie. Zaskoczył ją.
Prawie skończyła, musiała jeszcze tylko pomyć naczynia po śniadaniu i gotowe - Zaraz muszę iść do pracy - oznajmiła nieco ze smutkiem w głosie.

Re: Mieszkanie Heliona

: czw cze 04, 2026 11:15 pm
autor: Helion Kanavar
-Zaraz zjem- Powiedział będąc tak nie do końca obudzony.
-ale dziękuje- Dodał z tym samym uśmiechem. Zasiadł i zabrał sie za komsumpcje.
-no domyślam się, ja to zobaczę- No nie wie czy mu sie chce.

Re: Mieszkanie Heliona

: czw cze 04, 2026 11:18 pm
autor: Nari Orecev
Ucieszyła się, że szybciej wstał nim ona wyszła przynajmniej miał wszystko ciepłe i mogła jeszcze chwilę z nim porozmawiać - Smacznego - powiedziała opierając się tyłem o blaty w kuchni.
- Dlaczego zobaczysz? - to było ciekawe, chodził kiedy chciał czy jak? Nie rozumiała go troszeczkę albo może miał dzień wolny? Tylko znowu wie, że wczoraj taki miał. No cóż.
Podeszła do niego dając mu buziaka - Wybacz musze już uciekać- rzuciła łapiąc za swoje rzeczy, z dobrym humorem poszła do pracy.

zt

Re: Mieszkanie Heliona

: czw cze 04, 2026 11:22 pm
autor: Helion Kanavar
-Bo to różnie jest- Zaśmiał sie i pożegnał kobietę. Sam skończył posiłek kiedy już jej nie było. Posprzątał wszystko. Zapomniał zapytać czy nadal uważa, ze jest jak baba. No ale zaśmiał sie na ów myśl pod nosem. Następnie ubrał i wyszedł.

zt.

Re: Mieszkanie Heliona

: pt cze 05, 2026 6:44 am
autor: Helion Kanavar
Szedł podpierając się ściany. Kanał pod nosem, że tak się dał. Z drugiej strony to wszystko odbyło się tak szybko. Poczuł jakieś ukłucie ale w porównaniu z dzgniecuem to było nic. No ale tyle z tego było. Padł słysząc nic konkretnego.
Wynudził się w mieszkaniu. Po otwarciu oczu poznał to miejsce ale nie wiedział jak się tutaj znalazł. Próbował się podnieść ale od razu poczuł straszliwy ból i legł ponownie. Próbowałem sobie przypomnieć jak tu się dostał i co pamięta jako ostatnie.

Re: Mieszkanie Heliona

: pt cze 05, 2026 10:46 am
autor: Los
Chłopak odczuwał gorszy ból niż przy samym dźgnięciu jakby paliły mu się wnętrzności a widzenie jeszcze nie było na tyle wyraźne aby mógł widzieć z dokładnymi rysami. W mieszkaniu panował zaduch wymieszany zapachem krwi, detergentu jak i środków odkażających. Istna woń, która zazwyczaj panuje w każdej przychodni czy szpitalach.
Po mieszkaniu ktoś chodził, bardzo cicho ale jednak wilkołak nie był sam a zapachu obcego nie szło rozczytać przez te co obecnie panowały - Nie podnosiłbym się... Mówiłem - rzekła osoba zza pleców widząc jak się zachował Helion. Intruz obszedł kanapę na której się znajdował poszkodowany, wziął krzesło bardzo cicho stawiając je niedaleko mężczyzny - Muszę przyznać, że ładnie Cię ktoś urządził - powiedział tak od niechcenia.

Re: Mieszkanie Heliona

: pt cze 05, 2026 1:43 pm
autor: Helion Kanavar
Nie wiedział czemu to aż tak go pali. Nie pamiętał aby kiedykolwiek coś tak go bolało. Przeklinał i złapał się za to miejsce.
- Kim jesteś- tak pierwsze pytanie jakie mu przyszło słysząc obcy sobie głos.
-Co mi zrobiłeś?- jakoś nie do końca kojarzył zdarzenie z tym bólem. No wiedział że będzie boleć. To było jednak takie inne. Nie podnosił się. Tak trochę było lepiej. Przez bol Nie mógł się skupić. Chciał coś powiedzieć. Nie miał głowy do pytań. A było. Przedewszystkim jak dotarł tutaj?

Re: Mieszkanie Heliona

: pt cze 05, 2026 2:46 pm
autor: Los

Ból nie ustępował, był cały czas taki sam. Wzrok powoli wracał wilkołakowi do normy.
Mężczyzna siedział nieopodal kanapy, założył nogę na nogę splatając na nich swoje dłonie - Posiadam wiele imion, w zależności od tego jak kto woli mnie nazywać - mówił spokojnie przyglądając się cierpieniom "pacjenta" lubił taki widok - A Ty jak chcesz mnie zwać? - zapytał.
- Nic nadzwyczajnego, zneutralizowałem część srebra w Twoim ciele po czyszczeniu możesz odczuwać lekki dyskomfort, zaszyłem rany a leków przeciwbólowych Ci nie podałem ze względu na Twoje wcześniejsze uzależnienia - nachylił się lekko w stronę blondyna pukając palcem w jego lokalizator - A ze względu na to nie zabrałem Cię do szpitala ani nie zgłosiłem do straży, chyba że mam? - wyprostował się opierając wygodniej.