Strona 109 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 29, 2024 10:59 am
autor: Nari Orecev
- Będę trzymać kciuki i na pewno sobie poradzisz - tak wierzyła w niego. Oczywiście może mu to nie wychodzić od razu, nie oczekiwała tego ale mając świadomość, że ten będzie się starał podnosiła ją na duchu. I tak jak narazie dużo osiągnął, nie wkurza się co rusz, nauczył się liter, polubił przytulanie i jakoś poszło mu z daniem pierwszego buziak. Jak na tak krótki okres czasu idzie mu nieźle a nawet znakomicie. Chcę go jeszcze oduczyć jeden komendy, stój zostawi jak już sama wie jest bardzo przydatna. Puściła chłopaka a sama udała się na łóżka, poodrzucała stare poduszki na bok rozciągając nowa na całą długość - I jak? - poprzednie puchate rzeczy wrzuci do pralki przebierze a później schowa do szafy, mogą się jeszcze kiedyś przydać.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 29, 2024 11:11 am
autor: Takaro
Skinął jej głową z zadowoleniem. No kurwa daje radę, jest chodzącą zajebistością, to oczywiście, ze daje radę. Zaraz potem obserwował co kobieta robi i jak układa poduszki. On wolałby sie pozbyć konkurencji ale no.
-No powiedzmy, że jest tymczasowo dobrze- No i ma jego zdanie. Ta poduszka to jego wróg, on pokaże jej gdzie jest jej miejsce i kto tutaj rządzi, zobaczy.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 29, 2024 11:29 am
autor: Nari Orecev
Uniosła jedna brew do góry - Dlaczego tymczasowo? - nie rozumiała tego. Nie wiedząc dlaczego on tak reaguje na zwykłą poduszę. Dobra jest i miękka, może z czasem się do niej przekona? Chociaż teraz zaczęła się zastanawiać czy nie będą sobie nawzajem jej zabierać podczas snu. Zsunęła się z łóżka - To co? Zaczynamy naukę czytania? - mają jeszcze chwilę przed pracą to coś może uda się pouczyć. Zastanowiła się jak go lepiej zachęcić do pracy - Jak szybko się nauczysz czytać to załatwię Ci kolejne spotkanie z Zielonym, co Ty na to? Albo zabiorę Cię na lody czy coś słodkiego, co wybierasz? - poczekała na odpowiedź idąc do biurka. Wciągnęła z szafeczki książkę dla dzieci rozkładając na biurku - Zapraszam - wskazała głowa na bajkę.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 30, 2024 9:26 pm
autor: Takaro
-Bo tak- No argument istnie wyborny.
-Czytanie?- a miał iskierkę, ze zapomniała a tutaj takie coś. No załamywać ręce nad tym. Chociaż nagroda brzmiał całkiem dobrze. W końcu no jak tutaj się takiej ofercie oprzeć.
-No dobrze- Nie wybrał opcji ale usiadł przy tej książeczce. No to będzie trudne.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 30, 2024 10:18 pm
autor: Nari Orecev
Chłopaka argument nie wiele jej mówił, na chwilę obecną nie odpytywała.
Skinęła głową - Tak - musiał się tego nauczyć, to dla jego dobra czy mu się to teraz wydaje niepotrzebny kiedyś na pewno się przyda.
Obyło się bez większego sprzeciwu, dobrze wróżyło. Dziewczyna nachyliła się nad książką kiedy dołączył do niej Takaro - Zacznijmy od wypowiadania literek - wskazała palcem na słowa "Dawno" zaczynając mu literować a później zaczęła je łączyć w sylaby. Starała najprościej jak się da mu wytłumaczyć na czym to polega.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 30, 2024 10:38 pm
autor: Takaro
Nie czuł się ani głupio ani nie odczuwał wstydu, nie umiał ale sie uczy. Nie uważał, ze coś takiego moze mu się przydać. Miłe to jednak zaskoczenie. Trochę zmienił podejście do tego. Mieszka z nią już trochę i pokazał mu już nie raz, że to czego go uczy jest dobre. Powtórzył po niej słowo. Łatwizna. Z wylabowaniem już trudniej no i musi zacząć kojarzyć takie słowo z takim znaczeniem.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 30, 2024 11:03 pm
autor: Nari Orecev
Takaro bardzo mocno ją zaskoczył nie tylko podejściem ale też motywacja jaką miał do nauki. Spodziewała się większego sprzeciwu czy nawet kłótni, że to co ma robić mu się nie przyda bo jest niewolnikiem. Dziewczynie zrobiło się ciepło w środku na myśl, że idą kroczkami do przodu.
- Dobrze - powiedziała kiedy powtórzył po niej słowo i stara się sylabować. Przeczytał mu całe zdanie najpierw literując a później sylabując. Aby mu to ułatwić zaczęła klaskać ciszej z każdą sylabą - To teraz sam spróbuj przeczytać kolejne zdanie - jak będzie trzeba to mu pomoże.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 30, 2024 11:14 pm
autor: Takaro
Starał się być skupionym i uważnym. Może nie jest w tym wybitnym ale no stara się. Skinął jej głową i obserwował jakie daje mu rady i rozmyślał jak je wykorzystać. Powtarzanie słów było prostsze niż samodzielna próba przeczytania i zrozumienia tego. Podrapał się po głowie. Spojrzał na zdanie i jakby cos tam sobie mamrotał pod nosem. No i po chwili zaczął "czytać" bardziej to literować zdanie. Musiał to co wyliterował zrozumieć, a potem skojarzyć ze znanym sobie słowem.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 30, 2024 11:24 pm
autor: Nari Orecev
Nie poganiała go z niczym, wiedziała że to nie jest proste. Zaczęła się zastanawiać czy nie wrzuciła go na głęboką wodę każąc czytać długie słowa a nie od tych krótszych.
Kucnęła wyciągając notes z szuflady, wzięła ołówek pisząc słowa składające się z trzech liter - Mów na głos litery to szybciej Ci się słowo ułoży albo zrób tak - przeliterowała na spokojnie słowo a później powtórzyła szybciej, że od razu był wydźwięk znaczenia zebranych liter. Po tym pokazała na notes z zapisanymi słowami - Czy wolisz zacząć od takich? - tak bardzo szybko na to wpadła.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 30, 2024 11:32 pm
autor: Takaro
Spojrzał na nią i spróbował tego sposobu. No jakoś tam coś szło. Albo nie potrafił połączyć liter w dłuższych wyrazach. No na pewno nie tak by powstało coś zrozumiałego dla niego czy kogokolwiek. Trochę weszła mu na ambicje ale tez sam wiedział, że nie idzie mu jakoś dobrze.
-Może będzie łatwiej z takimi- Wskazał na te krótsze. Zdawało się, ze będzie mu je łatwiej przeczytać i złożyć do kupy.