Strona 107 z 107
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: śr paź 21, 2026 10:37 am
autor: Wiktor
- Fakt, budzi wspomnienia. - Rozejrzałem się po wnętrzu. Miałem skojarzenia z doliną. Podobny wystrój i wyglądało to całkiem nieźle.
Technologia, hmmm zamyśliłem się. No nigdy za wiele nie miałem z nią do czynienia, a u miśków to już w ogóle, ale ciekawiła mnie. Może w mieście będę miał możliwość poznać ją lepiej.
- Czyli jesteś właścicielem? Nieźle. - Zastanawiałem czy może nie zaczepić się na trochę w tawernie, choć nie wiem czy dobry by był ze mnie kelner, albo barman, ale mógłbym spróbować. Narazie jednak nie mówiłem nic ojcu o tych planach. Musiałem jeszcze je sam przemyśleć.
Za to zająłem się kończeniem posiłku.
Re: Sala jadalna
: czw paź 22, 2026 6:14 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Tak, starał się aby wszystko było takie swojskie, swojskie dla niego. Chociaż tyle z takiej namiastki domu. Do tego tutaj spędza większość swojego czasu, więc chce aby było w porządku.
-Tak, jestem- No i był z tego powodu zadowolony. Nadal siedzi tutaj większość czasu ale ma większy luz. Może pozwolić sobie na więcej.
-Co powiesz Wiktorze na mały sparing? - Zaproponował synowi, był ciekawy czy ten poprawił się będąc tam an północy. Sam siwek jakoś nie szczególnie trenuje ale zawsze to taka odskocznia od pracy.