Strona 104 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 22, 2024 10:43 pm
autor: Nari Orecev
Wróciła z łazienki przebrana w piżamę - Najedzony? - zapytała idąc w stronę łóżka. Nie mogła się doczekać aby przytulić się do poduszki. Zatrzymała się w połowie drogi - Ale wiesz, że musisz się umyć? - wolała się upewnić. Doszła do łóżka siadając na nim, wzięła poduszkę od razu się do niej tuląc. Była taka mięciutka i puszysta tak jakby zapraszała do tego.
Nie była głodna, może zje jak wstanie. Za kilka godzin ma przyjść stolarz do kuchni. Położyła się na łóżku - Przypominam, że dzisiaj przyjdzie gość do kuchni - ziewnęła. Przepracowała całą noc ale musi jeszcze trochę wytrzymać czy na pewno Blondyn się umyje.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 22, 2024 10:47 pm
autor: Takaro
-oczywiście- Rzekł z zadowoleniem. No i zgodnie z prawdą. Po jej kolejnych słowach aż zamrugał analizując odpowiedź.
-Em...- Zaczął- no tak jasne!- Wstał i wziął bokserki, no świeże. Poszedł do łazienki sie umyć. Chwile to mu zajęło ale wrócił umyty i nawet włosy tez umył. Mówiła o tym. No ale dobrze, ze przypomniała mu bo ten tak ciut zapomniał o tym fakcie. Położył sie obok niej. No w ludzkiej postaci nie jest konkurencja dla poduszki...

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 22, 2024 11:07 pm
autor: Nari Orecev
- To dobrze - powiedziała, podziwiała chłopaka że ten po tak krótkim śnie, walce i czekaniem na nią był taki rześki. Uśmiechnęła się widząc jego zaangażowanie do umycia się. Myślała że będzie się bardziej upierał przed prysznicem. Kiedy położył się koło niej - Ładnie pachniesz - pochwaliła Blondya a chwilę później ziewnęła wtulając się w poduszkę cicho mruczącą. Zamknęła oczy przysypiając, najwyżej jutro jak sobie przypomni da mu te bonusy albo mu o nich nie przypomni i ujdzie jej to płazem.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 22, 2024 11:13 pm
autor: Takaro
Zmęczony była ale chciał zadowalać kobietę.
Komplement kobiety sprawiło, ze sie uśmiechnął do siebie. Jakby był w wilczej formie, to pewnie ogon by mu latał.
-dobranoc- Rzekł aby nie było, że jest taki cichy. Leżał trochę,a potem okrył ją bardziej pościelą i ją objął, tak po cichaczu.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 22, 2024 11:22 pm
autor: Nari Orecev
- Dobranoc - odpowiedziała chwilę przed tym jak zasnęła. Nie była świadoma tego, że chłopak ją objął. Szybko odpadła. Poduszka się sprawdzała jak mało co.
Słysząc budzik otworzyła oczy - Jeszcze chwilę - powiedziała starając się złapać urządzenie i ustawić go na jeszcze 20 minut snu. Gdy się jej to udało, przysnęła na drzemkę. Kiedy zadzwonił drugi raz podniosła się albo próbowała nie wiedząc czy Blondyn dalej ją obejmuje.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 22, 2024 11:35 pm
autor: Takaro
Chwilę mu zajęło to aby zasnąć. Kiedy to jednak nastąpiło, to spał jak zabity. W końcu musiał zregenerować siły po tym wszystkim co sie działo. Nawet dźwięk budzika nie był w stanie go wybudzić i postawić na nogi. Obejmował ją bo było mu dobrze tak. Ciepło i jakoś jej zapach go uspakajał. Dobrze na niego to działało.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 22, 2024 11:57 pm
autor: Nari Orecev
Nie udało się wstać dziewczynie, a czując chłopaka rękę na sobie obejrzała się trzymając dalej poduszkę. Było to przyjemne ale i zaskakujące, że Blondyn sam z siebie się do niej przytulił. Zamknęła oczy przez co było jej ciężej podnieść powieki. Jakoś odwróciła się tak aby być przodem do Takaro - Nie pomagasz - powiedziała półgłosem. Nie była aż tak zmęczona jak on ale przez to co robił nie spieszyła się Rudej do wstania z łóżka. Jakoś przytuliła go do siebie, pod każdym względem obejmowanie drugiej osoby było lepsze niż spanie z poduszką. Z wciąż zamkniętymi oczami włożyła rękę w jego czuprynę delikatnie masując chłopakowi głowę - Muszę wstać - powiedziała już normalnym głosem.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw maja 23, 2024 10:14 am
autor: Takaro
Było mu dobrze i nie miał zamiaru przerwać tego. Spał i czuł sie z tego powodu bardzo dobrze. Nie pomagała ale no. Czując jej masowanie, aż zamruczał, takie to było fajne. No i przeciągnął się, tak automatycznie. Uwalniając ją przy tym. Był zrelaksowany. Nie docierały do niego jej słowa. No miał czuwać i w ogóle. Nie wyszło. Zmęczenie go pożarło.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw maja 23, 2024 10:34 am
autor: Nari Orecev
O mało nie przysnęła ponownie. Czując jak ją uwolnił stwierdziła, że nie może tak leżeć. Podniosła się od razu się przebierając w ciuchy. Zerknęła na zegarek, zaraz powinien być stolarz. Nie budziła chłopaka, niech jeszcze śpi.
Zeszła na dół starając się jakoś bardziej posprzątać kuchnię i uporządkować krzesła ze stołem. Wtedy właśnie ktoś zapukał do drzwi. Dziewczyna pospiesznie poszła je otworzyć. Był to stolarz, zaprowadziła go do kuchni a ten od razu zabrał się za pracę. A widząc rozwalone meble w salonie stwierdził, że lepiej kupić nowe bo z tych i tak już nic nie będzie.
Po skończonej pracy Ruda zapłaciła robotnikowi będąc zadowolona z efektu końcowego. Kuchnia wyglądała jak nowa, na szczęście wszystko udało się naprawić a jak nie to Pan wymienił kilka drzwiczek. Był przygotowany na takie ewentualne potrzeby, widać fachowe podejście. Podziękowała stolarzowi odprowadzając go do drzwi.
Cieszyła się, że w końcu może zrobić kawę w domu za którą od razu się zabrała. Zrobiła też „śniadanie”, mają wszystko gotowe poustawiała to na tacy zanosząc do pokoju. Przesunęła pudełka z jedzeniem na biurku kładąc na niej tackę z jajecznicą i kawą. Oparła się o blat popijając czarny nektar - Wstajesz? - zapytała Blondyna.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt maja 24, 2024 10:21 am
autor: Takaro
Spał nawet nie zauważył kiedy przybył koleś od naprawy. No ale zaczął w końcu się wybudzać. Przecież nie mógł spać cały czas. Kiedy przyszła Nari otworzył oczy i znowu sie przeciągnął.
-Tak, już wstaje- Powiedział ziewając. Zapach kawy rozbudził go bardziej- awu, dla mnie też?- Zapytał podnosząc się i spoglądając na nią.