Strona 11 z 11

Biblioteka i archiwum.

: sob sty 15, 2022 5:30 pm
autor: Tkacz Losu
Jest ogromnym pomieszczeniem z wieloma regałami oraz dwoma piętrami. Są tutaj książki ocalałe w kataklizmie te magiczne jak i zwykłe. Jeśli dobrze poszukasz może znajdziesz coś dla siebie?

Wejście do archiwum znajduje się za biurkiem bibliotekarza.


Obrazek

Re: Biblioteka i archiwum.

: pt lip 25, 2025 8:42 pm
autor: Sigrun
Zastanowiła się przez chwilę, nie wspominała mu, że pracuje w kwiaciarni. Chyba, już się pogubiła całkiem. Podświadomie czuła, że mogła mu ufać i wydawał jej się naprawdę bliski jakby go znała. Dziwne uczucie, którego nie potrafiła określić i coś jakby widziała ukrytego w swym umyśle jakby za mgłą.
Odgoniła jednak te myśli układając księgi na swoje miejsce.
- Tak, łatwo będzie trafić. Chyba prowadzę aktualnie jedyna kwiaciarnię w dzielnicy handlowej. - Jakoś szczególnie silnej konkurencji nie miała. Zawrotnych sum tez nie zarabiała, tyle by wystarczyło na godne życie.

Re: Biblioteka i archiwum.

: pt lip 25, 2025 8:58 pm
autor: Khalid Grayter
Może powiedział ciut za dużo ale co tam. Wiedział bardzo dużo i to mu wystarczy.
-A pozwolisz sie odprowadzić do domu?- Zaproponował kobiecie. Zamknie bibliotekę i odprowadziłby ją, a potem poszedł by do siebie. Wszystkie księgi zostały odłożone i kierował się z nią ku wyjściu.

Re: Biblioteka i archiwum.

: pt lip 25, 2025 9:43 pm
autor: Sigrun
- To miłe z twojej strony. - Mógł to potraktować jako zgodę. Nie miała nic przeciwko, tym bardziej że sam to zaproponował. Poprawiła na sobie ubranie i zarzuciła torbę na ramię, była gotowa do drogi. - A oprócz kawy i swojej pracy co jeszcze lubisz? - Chciała również się czegoś o nim dowiedzieć nie będąc przy tym nachalną.

Re: Biblioteka i archiwum.

: pt lip 25, 2025 9:59 pm
autor: Khalid Grayter
Może miłe ale tez lepiej się poznają.
-To nie dużo rzeczy- Zaśmiał się, nie miał dużo takich rzeczy- Zbieranie wiedzy i mojego kota- Kiedy wyszli z biblioteki, zamknął ją. Skierowali się na drogę.
-A co ty lubisz prócz roślin i książek?- No skoro ona zapytała o to go to on odbił piłeczkę, zaciekawiony takimi informacjami.

2 x zt

Re: Biblioteka i archiwum.

: czw paź 02, 2025 12:13 pm
autor: Erin Wyrm
W pracy rozsiadla się w swoim fotelu i zaczęła od zaparzenia herbaty. Rogata wyczerpywała jej wszelkie zasoby cierpliwości i choć często ją rozczulała, a czasem nawet zdawała się zaczynać ogarniać, Ruda wciąż musiała zużywać gigantyczne ilości energii na opanowanie gniewu i irytacji. Odprężyła się po pierwszym łyku ciepłego naparu, tym razem zrobionego samodzielnie i składającego się z większej ilości płynu niż fusów. Prychnęła na wspomnienie podanej jej rano herbaty. Mimo wszystko widziała starania Bianki i choć na kogoś innego już dawno rzuciłabym zaklęcie zapalające, w niezrozumiały dla siebie sposób, akurat ją starała się uczyć i obdarzyć ciepłem.
Potrząsnęła głową odpychając myśli o wilkołaczycy. Sięgnęła po nowy wolumin i przeczytała tytuł. Książka była raczej niezbyt interesująca, dziś więc nie będzie raczej robić notatek. Ułożyła księgę obok siebie, przysunęła sprzęty i zajęła się jej przepisywaniem. Po chwili zupełnie pochłonięta pracą, zapomniała o stygnącej herbacie. Gdy w końcu sięgnęła po kubek, płyn w nim był już zupełnie zimny, mogłaby go szybko podgrzać, ale choć książka nie zawierała informacji ze zwykle interesujących jej zakresów, wciągnęło ją czytanie. Upiła więc tylko kolejny łyk, ignorując temperaturę płynu i z entuzjazmem wróciła do pracy. Niecałe dwie godziny później dotarła do końca tekstu. Zebrała kartki, ułożyła je, spięła i wraz z odpowiednimi oznaczeniami schowała do pudełka. Będzie musiała zanieść je dzisiaj do introligatora, czy tam raczej do jego magazynu, do którego dostała klucze. Faceta widziała może z dwa razy, zwykle gdy zanosiła przepisane księgi, jego nie było.
Sięgnęła po kolejną sztukę i znów zaczęła przepisywać. Jak skończy, zapakuje skrzynkę i ją zaniesie, to powinno zająć jej resztę czasu pracy.

Re: Biblioteka i archiwum.

: pn paź 13, 2025 11:19 am
autor: Erin Wyrm
Skończyła na dziś, skrzynka była pełna i przygotowana do transportu. Ruda była w stanie ją podnieść, ale noszenie jej wcale nie była przyjemne ani łatwe. W środku znajdowało się co najmniej 20 woluminow. Zależało od grubości książek, czasem wchodziło kilka więcej. Wrzuciła więc pudło na wózek, za pomocą energicznego machnięcie dłonią. Zauważyła, że w przypadku przesuwania czy lewitacji przedmiotów przestał być jej potrzebny silny ruch, ale cięższe rzeczy nadal lepiej było przemieszczać z jego pomocą, jakby sama ich waga chciała opierać się magii. Chwyciła za rączkę wózka i po jeszcze jednym zlustrowaniu pokoju wyszła, zamykając go na klucz. Odniosła wózek w wyznaczone miejsce, pozamykałam za sobą wszystko i skierowała się do domu.

//zt

Re: Biblioteka i archiwum.

: ndz maja 31, 2026 1:19 pm
autor: Khalid Grayter
Przyszedł do pracy oczywiście z kawa w dłoni. Pojawił się wcześniej aby sprzątnąć kilak dokumentów, które powinny iść do destrukcji. To zadanie przypadło mu. Poprawił okulary napił się kawy i nim zabrał się do faktycznej pracy, przeczytał co zawierają te dokumenty. Zawsze coś moze sie rozdać. Okazały się jednak nie wartościowe i nie miały w sobie niczego co moze zostać wykorzystane. Poszedł do jednego z pomieszczeń i spalił sie. Kiedy wszystko było zwęglone i nie było możliwości pożaru, wrócił do pacy. Tutaj zajmował się typowymi prawami, które przerywane były przez rozmowy z różnymi osobami. Na koniec dnia poszedł do domu, po drodze kupując cos dla kota.


zt