Strona 11 z 13

Cele i klatki

: pt lis 19, 2021 8:18 pm
autor: Tkacz Losu
Tutaj przetrzymuje się zwierzęta, bestie i innych przeciwników gladiatorów. Same klatki i cele są różnych wielkości. Zrobione z bardzo wytrzymałych surowców. Nie ma możliwości wydostania się z nich bez odpowiedniego klucza. Samo wejście do pomieszczenia z klatkami i celami jest zabezpieczone mocnymi żelaznymi wrotami. Można się tutaj dostać poprzez dwa wejścia.
Cele są obudowane i tylko okienko w drzwiach wpuszcza nikłe światło do środka.
Klatki jak nazwa sugeruje. Są to metalowe klatki, które oddzielają stworzenia od innych przez metalowe pręty.

Re: Cele i klatki

: czw lip 18, 2024 2:17 pm
autor: Erin Wyrm
Zabrała pilot, kartotekę i dokumenty. Miała niewolnika, w dodatku tak specyficznego... Sama nie była do końca pewna po co jej takie dziecko w ciele bestii, ale futrzata jej się spodobała. Uniósła brew na słowa wilkołaczycy. Mała przekupna bestia. Ruda pokręciła głową, tym razem nie ukrywając swojego rozbawienia.
- Jak będziesz grzeczna to będzie, jak najbardziej. Ale to oddaj. - Wyciągnęła dłoń w kierunku broni. Póki nie będzie jej bardziej pewna, zdecydowanie zbyt dużym ryzykiem są same jej kły i pazury.
Zlustrowała ją jeszcze wzrokiem, zatrzymując się na dłużej na rozdartym ubraniu. Coś będzie trzeba z tym zrobić.

Re: Cele i klatki

: czw lip 18, 2024 8:22 pm
autor: Khalid Grayter
Cóż on miał powiedzieć. Nie przepadał za wilkołakami. Na szczęście ta nie będzie mieszkać u niego i raczej nie będzie jej widywać. Był jednak gotowy podążyć za ruda.
-Na co ci ona?- Zapytał nie bardzo wiedząc, na co jej ktoś tak mało przydatny.

Re: Cele i klatki

: czw lip 18, 2024 8:45 pm
autor: Rogata
Wilkołaczyca zawahała się chwile patrząc na miecze ale po chwili wyciągnęła je do Erin
-A Rogata dostanie jeszcze jeść?-
Zapytała nieco zaciekawiona jakby jej życie miało kręcić się w około jedzenia.
-Bestie nie ludzie. Nie atakują jak są najedzone.-
Uśmiechnęła się do rudej i lekko wciągnęła powietrze. Zaczęła węszyć i wąchać Erin. Zupełnie jakby chciała zapamiętać jej zapach albo spróbować jakby smakowała nie gryząc jej. Teraz też popatrzyła na Khalida i zmrużyła oczy. Wciągnęła powietrze mocno rozszerzając chrapy i patrząc wzrokiem typu "nie lubię cię"

Re: Cele i klatki

: czw lip 18, 2024 8:54 pm
autor: Erin Wyrm
Wzruszyła ramionami, w tym samym czasie mocując miecze przy pasie. Po co jej niewolnik? No może się przydać pod różnymi względami, albo nie przydać wcale.
- Spodobała mi się. Może będzie przydatna w domu, a jak nie, to coś czuję, że będzie dobrym psem na polowaniach. - W sumie Ruda dawno na żadnym nie była. Zaczęła się w to bawić niedługo po postawieniu Cross na nowo i doprowadzneou go do jakiegoś sensownego stanu. Walki na arenie bywały zabawne, ale szybko jej się nudziły, a pogoń zawsze dostarczała emocji... No i można było zdobyć składniki alchemiczne.
- A jesteś głodna? Jeśli tak, obiecaj, że będziesz zachowywać się odpowiednio i nie narobisz kłopotów. - I tak chciała ją przedstawić Sylowi. On z pewnością będzie lepiej wiedział, jak nauczyć ją powrotu do ludzkiej formy.

Re: Cele i klatki

: czw lip 18, 2024 9:17 pm
autor: Khalid Grayter
Zlustrował ją. Jak dla niego pies to pies, nie ważne czy w ludzkiej formie czy nie. Jakoś nie bardzo przejmował się jej zachowaniem.
-Może faktycznie przyda ci sie do polowania- no albo jako pies pilnujący domu.
-Idziemy? -Nie podobało mu sie to miejsce.

Re: Cele i klatki

: czw lip 18, 2024 9:35 pm
autor: Rogata
-Rogata zawsze głodna-
Powiedziała uśmiechając się do Erin i wyszczerzyła zęby do Khalida w udawanym uśmiechu. Widać było kogo nie polubiła
-Co to znaczy odpowiednio? Pierwszy Pan uczył jak ma się zachowywać Bestia. Rogata bestia. Pan z Aren mówić że Rogata ma mówić, a pierwszy Pan mówił nie mówić. Więc Rogata nie do końca wie jak się być dobrze-
Stwierdziła bardzo rzeczowo i odwróciła się tyłem trzymając ręce jakby czekała na ich skucie
-Pierwszy pan mówił że jak chodzi się z bestią to trzeba ją skuć żeby ta nie robić kłopot. Raz jak Rogata być na spacer i nie naszczekać na psa to dostać rózgą bo być za mało bestia-

Re: Cele i klatki

: czw lip 18, 2024 10:19 pm
autor: Erin Wyrm
Skoro cały czas utrzymywała te formę ciała, nic dziwnego, że potrzebowała dużo energii. Będzie trzeba wyczuc ile rzeczywiście jedzenia potrzebuje.
- Możesz mówić, nie mam nic przeciwko. Chyba, że w danej chwili powiem Ci, że ma być inaczej. Głównie masz trzymać się blisko mnie i wykonywać polecenia. Bez jasnego sygnału ode mnie, nie wolno ci nikogo atakować ani zaczepiać. - Wolała zaznaczyć to ostatnie, co by Bestyjka dobrze to zakodowała. Nie wiedziała czy wcześniej dużo wychodziła. Spojrzała na łapy Rogatej i westchnęła. Nie chciała jej skuwać, Ruda zawsze wyznawała trochę inne podejście.
- Masz nie szczekać na psy i najlepiej nie reagować na otoczenie, chyba, że będzie zagrożeniem dla mnie. - Wyciągnęła rękę do Rogatej i położyła jej ją na ramieniu. Uśmiechnęła się czując jak miękkie ma futerko. Przesunęła po nim dłonią i cofnęła się.
- Jeśli będziesz się zachowywała dobrze, nie będę cię skuwać. - Z resztą chciała coś zjeść, to będzie potrzebowała rąk.
- Idziemy. Chce wrócić z nią do Karczmy, wybierasz się na jeszcze jedna kawę? - Uniósła brew z uśmiechem spoglądając na Khalida.

Re: Cele i klatki

: pt lip 19, 2024 10:28 am
autor: Khalid Grayter
Przysłuchiwał sie ich rozmowie, a zapytany skinął lekko głowa.
-Z chęcią pójdę- W końcu kolejna kawa to jest to co lubi. Do tego jest ciekawy tego jak to ten pies będzie się zachowywać. Zaśmiał sie w duchu, bo pies będzie uczył psa, do tego tak ograniczonego.

Re: Cele i klatki

: pt lip 19, 2024 12:22 pm
autor: Rogata
Rogata słuchała uważnie i chociaż było widać że nie do końca wszystko rozumie to możliwe że starała się zrozumieć jak najwięcej.
-A Rogata musi mówić czy Rogata może dużo nie mówić?
Zapytała z wyraźnym zaciekawieniem. Dotyk sprawił że jej mięśnie naprężyły się i dokonała szybkiego zwrotu. Drobne oznaki ciała jak lekko merdający ogon i uśmiech na pysku zdradzały że to co robi teraz to nie agresja, a bardziej zabawa. Chciała chwycić lekko wargami rękę. Nawet jeśli Erin na to nie pozwoli to wilkołaczyca i tak powie z lekkim zaczepnym śmiechem
-Bestie gryzą jak coś je zaczepia.
Jeśli ruda pozwoliła by biała ją chwyciła to nie odczuła żadnego bólu, a uścisk samych warg.
-Jak Rogata ma bronić to nie może ugryźć bo by Rogata Rogatą musiała pogryźć
Wytłumaczyła jakby to było coś oczywistego. Po czym usiadła przed Erin i jej ogon zaczął latać na boki zupełnie jakby na coś czekała. Niczym przerośnięty szczeniak. Szczeniak który jest skóry do zabaw i nauki

Re: Cele i klatki

: pt lip 19, 2024 7:34 pm
autor: Erin Wyrm
- Możesz mówić, musisz wtedy kiedy tego od ciebie oczekuję. - Tak poza tym, mogła siedzieć cicho, to też nie przeszkadzało Erin. Uśmiechnęła się do Khalida, lubiła jego towarzystwo i cieszyła się, że będzie jej towarzyszył.
Nie cofnęła ręki, nawet gdy już zauważyła ruch. Wbiła karcące spojrzenie w Rogatą, gotowa na ból jaki zaraz poczuje, bo przecież ten nagły zwrot nasuwał na myśl tylko jedno. Uniósła brew zaskoczona i szybkim ruchem palców rozproszyła zbieraną już magię. Zaraz jednak się rozmyśliła i chwyciła ją na nowo. Cofnęła rękę, którą pogładziła wcześniej ramię wilkołaczycy, a między nie wyciągnęła drugą, z gotowym splotem. Gdy dłoń Rudej znalazła się na wysokości pyska Rogatej, pstryknęła placami, wywołując iskrę. Nie chciała jej ranić, w końcu tak naprawdę nie próbowała jej ugryźć, ale taka samowolka mogła się kiedyś źle skończyć.
- Masz rację, nie możesz ugryźć. A z takimi zabawami musisz uważać, mało brakowało, a bym cię podpaliła. - Może kiedyś pozwoli jej na takie zabawy, ale dopiero gdy będzie pewna, że Bestia jest jej zupełnie posłuszna i niechętna do ataku.
Wyciągnęła dłoń dalej, już wolną od splotu i pacnęła waderę w czoło. Nie mogła się powstrzymać i zaraz też podrapała ją za uchem.
- Wstawaj, idziemy coś zjeść. - To napewno ją zmotywuje.