Strona 11 z 17
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 5:09 pm
autor: Erin Wyrm

Sytuacja zdawała się być opanowana, przynajmniej na te chwilę. Lordowa więc spokojnie zajęła się jedzeniem, jednocześnie obserwując bawiących się ludzi. Czuła się trochę zmęczona tym wszystkim, ale zaczynał wracać jej humor. Była to zapewne zasługa spokoju, jaki w końcu postanowił do niej zawitać. Oby w najbliższym czasie nie został on zaburzony. Skończyła jeść i oparła brodę na dłoniach. Najchętniej wyszłaby teraz do ogrodu, ale biorąc pod uwagę ilość interwencji do tej pory, może lepiej nie zostawiać służby samej.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 5:29 pm
autor: Los
Ketsueki
Nic nie stało na przeszkodzie aby dziewczyna mogła się wymknąć. Służba sama w sobie była tak zajęta i zestresowana całym wydarzeniem, że nie zauważyli kiedy to kobieta prześlizgnęła się do środka.
Za przejściem nie znajdowała się od razu kuchnia a kilka korytarzy, niewątpliwie zapewne jeden z nich prowadził do działu gastronomicznego ale reszta?
Ava
Kent lekko uśmiechnął - Oni zawsze tacy są - nie miał ogródek, nie ukrywał niczego - Wyszli za siebie ponieważ ich rodziny tak chciały a nie z własnej woli i całe ich życie tak wygląda - zawsze się wstydził za rodziców. Pochodzili ze szlachetnych rodów ale sobą nie reprezentowali tego ani trochę. Młodzieniec prowadził Ave w taki sposób, że oboje wyglądaj tak jakby unosili się w powietrzu.
- Powiedz, co tak urodziwą Damę sprowadza w takie miejsce? - zapytał delikatnie przyciągając do siebie Zmiennokształtną.
Erin
Pani zamku nie miała na razie żadnych poważnych sytuacji, wszystko toczyło się spokojnie odkąd pącz pojawił się na stołach. A i alkohol wolniej schodził niż wcześniej, jednak wciąż panowało lekkie zamieszanie z donoszeniem do każdego stolika misy. Posłańców nadal nie było.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 6:01 pm
autor: Ketsueki Ōkami

Udało się, ale co dalej. Miała przed sobą kilka korytarzy i zero pomysłów co z tym zrobić. Podróż do kuchni nie bardzo ją interesowała, więc szybko używając węchu wykluczyła jedną ze ścieżek. Może uda się coś wyczuć, lub usłyszeć, z któregoś korytarza? Jeśli tak, to pójdzie w tym kierunku. Była tez gotowa by schować się w jakimś bocznym korytarzu, w razie pojawienia się kogoś ze służby.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 6:13 pm
autor: Los
Ketsueki
Węch Cię nie mylił jedne z korytarzy ten najbardziej z lewej strony prowadził do kuchni. Drugi od lewej miał dość nieprzyjemny zapach w odróżnieniu od sąsiada. Drugi od prawej nie pachniał jakoś specjalnie zaś od pierwszego z prawej mogła poczuć świeże powietrze oraz lekki wiaterek. Mogła wywnioskować, że ten ostatni korytarz prowadzi na zewnątrz budynku.
Co jakiś czas przez korytarze przewijała się służba z jedzeniem, piciem czy drobnymi elementami wystroju, które ewidentnie musiały zostać uszkodzone przez gości. Każda osoba stukała o podłogę butami co dawało szanse wilkołaczycy na schowanie się i jednocześnie unikniecie służby.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 6:38 pm
autor: Ketsueki Ōkami

Chwile stała, zastanawiając się gdzie ruszyć. W końcu ruszyła w kierunku nieprzyjemnego zapachu, chyba, że jasno wskazywał na resztki z kuchni lub inny śmietnik. W takim wypadku wybrała ten najbardziej neutralny korytarz. Starała się zostać niezauważoną. Nie była Ragabaszem, czego w tej chwili żałowała, wiele by to ułatwiło. Chyba jednak dawała jakoś rade, przynajmniej póki co.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 6:41 pm
autor: Erin Wyrm

Ruda siedziała niczym nie niepokojona. W końcu mogła trochę odetchnąć. Nawet na chwilę przymknęła powieki i pozwoliła by głowa ciężej opadła o blat ręce. Zaraz jednak znów spojrzała na salę, przywołując neutralny, ale sympatyczny wyraz twarzy. Całe szczęście aktorstwo było jej mocną stroną, w innym wypadku chyba by już wszystkich rozgoniła.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 7:46 pm
autor: Ava Hasghard

Ava czuła się taka lekka, gdy tańczyła z Kentem. Był naprawdę dobrym partnerem.
- No cóż, ale przynajmniej syn im się udał - tymi słowami podsumowała historię rodziców Kenta. Nigdy nie potrafiła zrozumieć zawierania ślubów że względu na majątek czy status społeczny. Rodzice przekazali jej całkiem inne wzorce, gdzie miłość i wzajemny szacunek były postawą budowania związku.
Delikatnie zarumieniła się na słowa chłopaka.
- Dostałysmy z koleżanką zaproszenia e, więc szkoda byłoby nie skorzystać. U Łowców nie mamy wielu okazji do takich zabaw.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 11:24 pm
autor: Los
Ketsueki
Ten dość nieprzyjemny zapach zaprowadziłby ją do pralni z przysłowiowym brudnymi gaciami. Zaś naturalny wyprowadzi na kolejny ale już główny korytarz, dokładnie na ten sam którym przybyła z koleżanką. Na nim znajdowało się kilka osób, goście uczty wyszli na chwilę odetchnąć od tego "zgiełku panującego w sali i na spokojniejsze rozmowy.
Erin
Uczta przebiegała pomyślnie i w spokoju, po pewnym czasie do rąk Lordowej został dostarczony liści od służby, że wszystko udało się załatwić. Alkoholu zakupili już na tyle, że mogli by nim wypełnić fontannę ale jeszcze jeden transport ma przybyć w późniejszych godzinach.
Erin miała czas dla siebie, goście zajmowali się jedzeniem, tańcem czy rozmowami między sobą.
Ava
- Dziękuję za Twe słowa - Kent nie chciał naruszać strefy bezpieczeństwa Avy, dlatego nie robił nic co mogłoby się jej nie spodobać. Wysłuchał w jaki sposób się tutaj znalazła z towarzyszką - Ciekawe rzeczy mówisz, nie spodziewałbym się że taka Niewiasta mogłaby współpracować z Łowcami. - nie chciał aby to zabrzmiało obraźliwie, w ogóle nie miał tego na myśli - Ciężko się żyje wśród Łowców? - był ciekaw. Nim jednak dziewczyna mu odpowiedziała sam otworzył usta - My za to tutaj jesteśmy bo ojciec chciał się wkupić w łaski Lorda ale sam nie wie jak ma to zrobić a matka mu dogryza- zaśmiał się cicho patrząc z rozmarzeniem na kobietę.
Wirowali w tańcu nieprzeszkadzająca innym uczestnikom. Gdy ucichła jedna melodia a nim zaczęła się druga tym razem nie pozwolił zniknąć partnerce a od razu poprosił o kolejny i kolejny taniec.
Re: Sala jadalna i balowa
: pn sty 11, 2021 12:40 am
autor: Ketsueki Ōkami

Pralnia jej nie interesowała, więc szybko znalazła się na głównym korytarzu. Spodziewała się czegoś więcej, ale tak choć może zwiedzić zamek. Liczyła, ze nikt jej nie zatrzyma, najlepiej jakby w ogóle nie została zauważona. Skręciła tak by iść w przeciwnym kierunku niż wyjście na plac. Szła spokojnie, co by nie wzbudzać podejrzeń. Tylko co ma robić dalej, przecież nie będzie zaglądać do każdych drzwi. Musiała więc zdać się na nos, no i może uszy. Starała się również unikać służby, dobrze, że większość była na uczcie.
Re: Sala jadalna i balowa
: pn sty 11, 2021 12:43 am
autor: Erin Wyrm

Odebrała liścik i skinęła głową służącemu. Dobrze, że obeszło się bez większych problemów. Wiadomość na tyle poprawiła jej nastrój, że postanowiła znów wyjść zza stołu i wejść między gości. Dariusz się nie pojawiał, wiec najpewniej nie pomyliła się co do tego, że już nie przyjdzie. Nic niepokojącego się nie działo i oby tak zostało.