Strona 2 z 2
Re: Targ rybny
: wt lip 02, 2024 2:11 pm
autor: Nari Orecev
Nie lubiła tego spojrzenia, było wredne a to że nie uzyskała odpowiedzi na wcześniejsze pytania ją zniechęciło i chciała odejść kiedy mężczyzna stanął bliżej niej. Uniosła głowę ściągając brwi - Tam nikt mnie nie lubił a to co było później to już przeszłość - dając jej przestrzeń zamierzała wyminąć rozmówcę wracając do domu. Uniemożliwił jej to, szarpnęła ramieniem chcąc się oswobodzić ale nie udało się to dziewczynie ani powrót do domu. Prychnęła pod nosem słysząc tą mało znaczącą uwagę.
Szła też się nie odzywając a na jego uwagę aż na niego spojrzała - Skąd wiesz? W ogóle skąd masz te informację? - nie rozumiała jak ten mógł się dowiedzieć tylu rzeczy o niej i strach pomyśleć co jeszcze może wiedzieć? Zmierzyła wzrokiem mężczyznę - Nie wiesz tego - na pewno sobie poradzi. Miała tyle pytań a praktycznie znikome odpowiedzi - Co to jest? Do czego to? - zapytała a co on zrobił? Poszedł sobie, ehh.... Dziwny, wredny typ. Za dzieciaka wydawał się sympatyczniejszy a teraz? Nie wiedziała co ma o tym wszystkim myśleć. To coś włożyła do torby a sama oddaliła się z targu rybnego chcąc się uwolnić od tego nieprzyjemnego smrodu.
Zt
Re: Targ rybny
: śr sty 01, 2025 2:54 pm
autor: Bobby
Dzisiejszy przydział średnio go zadowolił, targ rybny to ostatnie miejsce w którym chciałby pracować. Zawołał małego śmierdziela o imieniu Robby - Dzisiaj tu - wskazał na aleję ze straganami - Idziemy do tego gościa - wyciągnął z kieszeni fotografię obecnego zleceniodawcy. Nie do końca był pewny czy pokazywanie takich rzeczy zwierzakowi w jakimś stopniu pomoże mu z odnalezieniem debila, z którym przyjdzie im się męczyć. Włożył łapy do kieszeni ruszając w poszukiwaniu idioty.
Przywitał się mało entuzjastycznie - Dzisiaj to ja będę Panu pomagał - nazywał ludzi jak chciał ale w ich obecności zachowywał pozory grzecznego dziecka. Matka czy ojciec nie raz zmyli mu głowę za bezpośredniość względem innych, to teraz starał się hamować na tyle ile potrafił.
Godziny pracy ciągnęły się niemiłosiernie nudno, do tego ten smród zdechłych ryb, bleee... Jego skunks pachniał ładniej niż to gnijące coś na tacach.
Re: Targ rybny
: sob sty 25, 2025 2:42 pm
autor: Bobby
Przez swój niewyparzony język chłopak nabawił się kilku nieprzyjemnych wydarzeń podczas pracy a targu rybnym. Oberwał kilka razy, rozwalił kilka skrzyń podczas przepychanki a na sam koniec wpadł w zdechłe truchła śmierdzących ryb. Na całe szczęście jego chowaniec użył swojej tajemnej mocy odganiając idiotów. Bobby zebrał się na równe nogi otrzepując z tego wszystkiego.
- Dobra robota - rzucił do skunksa. Odebrał podpis, że praca została wykonana a on sam powędrował do domu.
Zt
Re: Targ rybny
: śr maja 28, 2025 8:03 pm
autor: Bjorn
Kobieta przechadzała się po porcie i dzisiaj akurat przechodziła przez targ rybny. Nie odzywała się ale nie miała srogiej miny. Po prostu robiła swoją robotę i mijała innych spokojnie. Nie dostrzegała tutaj zagrożenia. Zdawała sobie jednak sprawę, że czasem wystarczy sama obecność aby zniechęcić potencjalnych przestępców do jakiegoś działania. Przynajmniej w tym momencie. Przeszła dalej.
zt.
Re: Targ rybny
: sob lip 19, 2025 10:44 pm
autor: Takaro
Wyszedł z mieszkania i kręcił się po mieście. Kiedy zapadała noc, poszedł na port. Usiadł tutaj na murku z widokiem na morze i statki, które wpływały. Chciał ale nie potrafił zrozumieć sytuacje. On chciał dobrze, a ta co? Gniewa się za nic na niego. Wyciągnął pisało i zeszyt. nie pisał nic tylko bazgrał to co widział. No bo rysowaniem czy malowaniem tego nie można było nazwać. chciał w ten sposób zająć sobie czas i myśli, a że siedział przy latarni ulicznej to nie miał ciemno.
No nim rybacy wypłynęli to chłopak rozebrał sie i zostawił swoje rzeczy tak aby nie znaleziono ich łatwo i zrobił nura w wodę. Pływał trochę ale miał ku temu cel. Wpadł na pewien pomysł. Trochę czasu mu to zajęło ale po wielu godzinach złapał rybę! Sam. Wyszedł na brzeg i ubrał tylko spodnie. Rybę trzepnął aby sie nie ruszała i poszedł do domu nad ranem.
zt