Strona 48 z 48

Warsztat

: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.

Re: Warsztat

: sob lip 11, 2026 12:25 am
autor: Silver Tail
-Ale takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego-
Powiedziała ze śmiechem zmiennokształtna i dała kuksańca wilkołakowi
-Komory z powietrzem lżejszym niż to do o koła?-
Zapytała biała, kiedyś słyszała o tym ale czy to nie było lekko niebezpieczne. Pomyślała też o czymś innym
-Ciekawe czy dało by się w napędzie wykorzystać efekt cugu jaki powstaje w kominie podczas zapalenia się w nim sadzy-
Zaczęła zastanawiać się biała
-Jakby wziąć rurę, wdmuchiwać tam sadze żeby się nie skończyła i jednocześnie ją palić to mógłby być ładny cug

Re: Warsztat

: wt lip 28, 2026 4:52 pm
autor: Mephisto Kudo
Roześmiałem się - No tutaj to masz absolutną rację, nie ma drugich taki pokręconych osób co są pracoholikami jak my - no nie da się tego ukryć. A może faktycznie rozważę przeprowadzkę do warsztatu, ty! To nie głupie muszę pogadać z szefem.
- No coś podobnego ale no żeby nie było łatwo palne a na razie nie mamy nić lepszego - no i dupa z pomysłu dopóki się nie znajdzie jakiegoś rozwiązania, niby jest ale jak to ten można no ogarnąć i czy to w ogóle zdałoby rezultat? No nie wiem, trzeba pomyśleć.
- Patrząc pod tym kątem będzie więcej rzeczy do ogarnięcia ale nie ma nic czego się nie da zrobić - porzuciłem na chwilę rysowanie i wyciągnąłem moje lekko już zmodyfikowane komunikatory. Spojrzałem na części, rozkręciłem je ponownie wcześniej sprzątając stolik. Zajrzałem do środka sprawdzając jak co i jak tam działa i no. Zacząłem kminić nie tylko nad tym co wcześniej chciałem ale i na temat rozmowy z Silver. Czasem podczas robienia czego innego można wpaść na dobre rozwiązanie, niczym objawienie.

Re: Warsztat

: ndz sie 02, 2026 8:32 pm
autor: Silver Tail
Biała zaczęła intensywnie myśleć
-Palny gaz? Jakby dało się taki bagienny gaz dać do butli i go palić... Albo olej skalny tylko jego chyba trzeba wcześniej przetworzyć
Zastanowiła się Silver i pomyślała o mistrzu. O ogień można by go zapytać ale chyba lepiej mu nie przeszkadzać. Odwiedzanie go w czasie jak już mieszka w mieście to pewne tabu.
-Mam szalony pomysł. Tubę z czymś co się pali i butle z powietrzem z jednej strony dmuchając do tuby. Wtedy ogień by wytatuował z jednej strony... Tylko czy by to pchało? A może trzeba by żagiel dać na wydmuchiwane powietrze żeby to ciągnęło... Chyba poszukam rury to testów

Re: Warsztat

: sob sie 08, 2026 11:16 am
autor: Mephisto Kudo
Siedziałem i grzebałem przy swoich komunikatorach zastanawiając się nad tym co mówi Silver. Ciekawe rozwiązania ale jeszcze ciekawsze jest to jak nasze słowa wprawić w czyn i do tego aby to wszystko działało. To najważniejsze aby no dało się to no, jakoś tego tamtego udoskonalić. Uniosłem łeb z nad mechanizmów - Ty wiesz co? Dobrze będzie poruszyć tą kwestię z szefem. Bo jednak nie możemy urządzać sobie takiej samowolki - tak w końcu dotarł do mnie głos rozsądku. Tak wiem! Czasem mi się zdarza.
Nie wiem ile siedziałem nad tym ustrojstwem aby w końcu pierwsza dioda się zaświeciła ale kurna jest postęp i no! Coś się udało!
Obejrzałem się na zegarek - Ty młoda mamy znowu problem - głową wskazałem zegarek - Znowu robimy po godzinach - zaśmiałem się ogarniając swoje miejsce pracy i no ładnie układając swoje no mechanizmy do pudła, tam gdzie powinny być. No i jak no, zrobiłem to co miałem podniosłem się rozciągając i przeciągając, nieco mi się zasiedziało. Z cichym pomrukiem zadowolenia wyprostowałem się - Dobra ja się będę zbierał i Tobie też to polecam abyś nie była jutro jak obuchem smagnięta - pokazałem język sis - Marsz już spać - no i no, zacząłem ją poganiać do spania.

Re: Warsztat

: sob sie 08, 2026 12:10 pm
autor: Silver Tail
Silver zaśmiała się i podeszła do snopowiązałki
-I myślisz że jak szef usłyszy co knujemy to pozwoli nam samym to robić? Skończy się pewnie na tym że jak będziemy coś chcieli zrobić to zawsze będzie coś grzebać przy tym
Biała zachichotała i poklepała snopowiązałkę po obudowie i powiedziała
-Dobrze braciszku, tylko zrobię małą rzecz. Rozmowa coś mi uświadomiła. Wiem skąd bierze się stukanie którego ma nie być. A już miałam ją całą rozbierać znowu. To zajmie tylko chwilę!
Obiecała wilczyca zmieniając się w swoją smuklejszą formę i znikając w czeluściach machiny. Ze środka wystawał tylko ogon
-Miałam rację-
Wywarczał jej wilczy pysk.
-ale potrzeba mi smarowidła, młotek, klin i nakrętka osiemnasta.