Strona 5 z 5
Biuro
: ndz wrz 07, 2025 9:21 pm
autor: Dariusz Wyrm

Tutaj siwek załatwia wszystkie sprawy związane z tawerną związane z papierologią.
Re: Biuro
: sob cze 20, 2026 10:43 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Ten obserwował z satysfakcja zachowanie dowódcy. Zaśmiał się pod nosem kiedy ten usiadł ale powstrzymał sie od pomocy.
-Może jednak pomogę, co? Panie dowódco- Wzór cnót miasta, hehehe.
-A robię różne trunki tez właśnie takie na mocne głowy- No i był z tego powodu bardzo dumny.
Re: Biuro
: ndz cze 21, 2026 12:22 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spojrzał na przyjaciela - Dawno nie miałem takiego odcięcia - zaśmiał się po kolejnej próbie wstania. Ostatni raz nie pamiętał kiedy tak było, w głowie szumiało ale nie na tyle aby nie mógł sam dotrzeć do domu. Pokusiłby się na jeszcze jeden kufel trunku, jednak musi wrócić do domu.
- Bardziej chyba na odcięcie, wymieszałeś coś z bimbrem czy jak? - gestem zasugerował, że jednak przyda się pomóc.
Re: Biuro
: ndz cze 21, 2026 12:33 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
No i obserował go z lekkim rozbawieniem. W końcu taki uparty, ze sam da rade.
-Moja tajemnica jak to zrobiłem- Nie, nie powie mu jak robic takie trunki. W końcu siwek trochę zycia poświecił an takie cudeńka. Widząc jak ten jednak nie daje radę, podszeł aby mu pomóc.
-Jestem z siebie dumny- Tak trochę samozachwytu.
Re: Biuro
: ndz cze 21, 2026 12:58 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Menda - dowódca i tak by się nie zajął wytwórstwem alkoholu. Jedyne co robił z tego to wino a tak? To był bardziej z niego kucharz niż bimbrownik.
- Nie wątpię - zaśmiał się przyjmując pomoc towarzysza. Podniósł się a nogi, jak to nogi. Jakby były z ołowiu, jednak trzeba wrócić do domu. Do ukochanej osoby a zwierzęta to przy okazji. Będzie musiał przeprosić Bjorn za swój stan i nieobecność.
Re: Biuro
: ndz cze 21, 2026 1:03 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Tak ale kochana- Rzucił z rozbawieniem. Trzymając go pod ramie skierował się z dowódca do wyjścia.
-No ale teraz widzę, że mogę ten trunek serować z pełną odpowiedzialnością, nazwę go "zabójca wilków", co myślisz?- No Siwy był cały czas rozbawiony ta sytuacją. Pomógł jednak dowódcy zejść na dół. Oczywiście pomoże mu dotrzeć do domu. Nie porzuci go za drzwiami czy coś. Nie jest byle klientem, którego moze tak wywalić.
2zt.