Strona 313 z 315
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob wrz 05, 2026 2:30 am
autor: Nari Orecev
Na jego odpowiedź zaśmiała się i nie dziwiła to było do przewidzenia.
- O to to to, jestem jak najbardziej za. Musisz mi zdradzić jak tak świetnie przygotowujesz rybę a jak nie to to z Ciebie wyduszę - oczywiście nie miała nic złego na myśli, chyba...
Gdy do niej tak powiedział bez wahania wyciągnęła rękę - Sam mówiłeś, że nie jestem słaba. Więc daj - uśmiechnęła się tak bardzo słodko jak tylko potrafiła. Nie wiedziała co to ale miała nadzieję, że nie tak mocne jak ostatnio ale kto wie? Kto nie ryzykuje ten nie żyje.
Odpowiedziała na jego mruczenie swoim, nie widziała żadnego zagrożenie z jego strony.
- To mi ją pokaż - tak była bardzo ciekawa co ten miał na myśli. Nie opierała się a nawet bardzo jej się podobało ale wiedziała, że na tym nie koniec. To dopiero początek przez co czuła podniecenie z ciekawości i z doznań jakie to może przynieść.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob wrz 05, 2026 2:46 am
autor: Helion Kanavar
-Mogę pokazać nawet- Skoro to jego w sumie największe hobby i zamiłowanie to z chęcią jej pokaże co i jak.
Zawahał się ale dał jej tabletkę. Miał świadomość, ze nie powinien tym bardziej, ze to mocne i nowe, to nie wiedział jak będzie na nią działać. Do tego miał obawy, że nie dość, ze dowódca się o tym dowie to jeszcze osoby, które mu sprzedają to cudowne gówno.
No a jej słówka, no to zaproszenie. Mimo, ze ból ustępował a mu wracał humor, to siedziało mu z tyłu głowy, że nie byłoby to najlepsze. Może tak zwyczajnie będzie dobrze to wszystko?
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz wrz 06, 2026 1:59 pm
autor: Nari Orecev
Ucieszyła się wiedząc, iż Helion nauczy i pokaże jej jak można lepiej gotować.
Bez wahania wzięła tabletkę połykając, sama na chwilę udała się do kuchni aby ją popić bo miała to głupie uczucie w gardle. Gdy napiła się wody wszystko wróciło do normy. Poszła na górę do Heliona.
Usiadła na łóżku a później zabrała się za zabawę chłopakiem.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob paź 17, 2026 7:25 pm
autor: Nari Orecev
Nari nie mogła usnąć po pełnej nocy przeżyć. Dla niej było cudownie ale czy na pewno? Tego nie była wstanie określić przez używkę krążącą w jej żyłach. Cały czas czuła się podbudzona wpatrując szeroko otwartymi oczami w śpiącego Heliona. Wiedziała, że był zmęczony bo którzy by nie był ale mimo wszystko nie mogła spać. Siedziała obok niego jak kot.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob paź 17, 2026 7:30 pm
autor: Helion Kanavar
On no był raczej zadowolony. Nie był tak pobudzony. No zasnął, zmęczył się i wszystko z niego wyszło już. Na szczęście nie wie, że tak siedzi. No było to dziwne,
Re: Dom Nari i Mortena
: sob paź 17, 2026 7:36 pm
autor: Nari Orecev
Nari nie mogąc już usiedzieć w miejscu, zeszła z łóżka. Wzięła ciuchy trochę się krzątając po pokoju aż w końcu poszła do łazienki. Umyła się coś sobie tam śpiewając pod "nosem" pod prysznicem. Ubrała się, zeszła na dół zrobiła śniadanie dla siebie i Heliona wracając z nim na górę. Widząc, że chłopak jeszcze śpi to zaczęła go tykać stopą trzymając w ręce tacę z jedzeniem i kawą. Oczywiście miała taką gonitwę myśli, że nie wpadła na to aby ją odstawić aby obudzić śpiocha.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob paź 17, 2026 7:57 pm
autor: Helion Kanavar
No a mu się dobrze spało, co ma powiedzieć? Dopiero po chwili kiedy poczuł dobry zapach i poczuł, że jest tykany. Otworzył ociężale oczęta i spojrzał się na nią.
-O hej- Zaśmiał sie patrząc na nią- Co tam masz?- Zagaił będąc lekko jeszcze nie obudzonym.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob paź 17, 2026 8:03 pm
autor: Nari Orecev
Tykała go i tykała aż w końcu się obudził z ekscytacji aż podskoczyła z jedzeniem, na szczęście nie rozlała za bardzo kawy. Z szerokim uśmiechem nachyliła się nad nim - Zrobiłam śniadanie - zaczęła mówić jak nakręcona wymieniając co zrobiła. A przygotowała gofry z owocami i polewą czekoladową od lodów, jajecznicę, sałatkę jarzynową, kanapki oraz tosty. Uzasadniła wszystko tym, że nie wiedziała na co chłopak może mieć ochotę to zrobiła kilka dań. Podsunęła mu tackę z jedzeniem wpatrując się w niego jak kwoka w złote jajko - To co zjesz? - zapytała rozanielona.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob paź 17, 2026 8:10 pm
autor: Helion Kanavar
No chwile to mu zajęło nim wszystko do niego dotarło. Poczochrał się po głowie patrząc ze zdumieniem na nią.
-No wszystko?- No on to nie będzie gardził, bo dlaczego by miał?
-Wszystko w porządku?- Zagaił jednak, bo jakoś taka pobudzona nadal była. mu wszystko jakoś przeszło.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob paź 17, 2026 8:17 pm
autor: Nari Orecev
Odpowiedź Heliona bardzo ją ucieszyła podając mu tace - Super, smacznego - powiedziała. Gdzieś tam z tyłu głowy wiedziała, że nic się nie zmarnuje bo miała chodzący śmietnik pod dachem ale dla niego też będzie dużoooo jedzenia bo to co przyniosła to tylko kawałek tego ile wszystkiego zrobiła.
- No tak - przekręciła głowę w bok a później w drugi - A dlaczego pytasz? - zapytała a jej jakby kurwiki z oczu leciały. Nie mogąc ustać w miejscu prawie przeskakiwała z nogi na nogę.