Strona 4 z 12

Kuchnia

: ndz cze 23, 2024 10:17 pm
autor: Erin Wyrm
ObrazekObrazek

Z holu wchodzi się do pomieszczenia ze stołem, pełniącym funkcję jadalni. Stół jest rozkładany, może więc zmieścić więcej osób, niż się wydaje. Po drugiej stronie pomieszczenia jest łukowate przejście, za którym znajduje się kuchnia. Kuchnia nie jest bardzo duża, ale funkcjonalna i dobrze wyposażona. Meble są ustawione wzdłuż ścian, a na środku znajduje się wyspa kuchenna.

Re: Kuchnia

: czw lis 28, 2024 6:06 pm
autor: Rogata
-Rogata gryzie tylko skarby do gryzienia, a skarby do gryzienia ważna rzecz, bo po takich nie pachnie brzydko z pyska.-
Stwierdziła wilkołaczyca do Syla i spojrzała znów na psa
-Rogata rozumie. Rogata poczeka. Chociaż Rogata już by chciała pogłaskać-
Chwilę gdy Ruda całowała samca, kolorowo oka wykorzystała na zbliżenie się do nich i popatrzenie w oczy Sylwana
-Gryzienie czyjegoś patyka do gryzienia nie jest miłe. Pani ma czyste ręce, Rogata sprawdziła, temu pani może brać patyk. Tylko Rogata nie rozumie czemu nie może zabrać patyka do środka, Rogata wygryzła by go na skarb do torby-
Wilkołaczyca odsunęła się robiąc obrót do o koła własnej osi i merdając ogonem radośnie dała znać że jest gotowa do drogi.
-Rogata mieszkać wyżej? Jakby Rogata była super ważna? Rogata się już cieszyć! Będzie światło? Rogata będzie mogła się grzać w światło?-
Widać było że im więcej biała słyszy o tym jak ma mieszkać tym bardziej jej się to podobało. Już nawet nie pamięta by o Rudej myśleć jak o potencjalnym mięsie, chociaż Sylvan dalej jest na liście bardzo podejrzanej potrawy która pewnie była by łykowata i twarda gdyby musieć go jeść.

Re: Kuchnia

: sob lis 30, 2024 12:54 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Uśmiechnął się lekko do kobiety i machnął dłonią do białej.
Sam jak chciał tak zrobił. Przejdzie się, w tym czasie kobiety będą miały chwile dla siebie. Przeciągnął się i spokojnym krokiem ruszył.zt

Re: Kuchnia

: czw gru 05, 2024 11:50 am
autor: Erin Wyrm
- Ponieważ nie chce mieć tu syfu z rozgryzionego kija. - Uniósła brew spoglądając na Rogatą. Nie wszystkie swoje decyzje zamierzała jej tłumaczyć, ta jednak nie znajdowała się na wskazanej liście. Rogata, gdy tylko Ruda upewni się, że ta rozumie panujące zasady, będzie miała swobodny dostęp do ogrodu, tam będzie mogła sobie gryźć znalezione patyki.
- Światło? O jakim mówisz, takim wpadającym przez okno? Takie będzie. - Po tym Ruda ruszyła ku schodom na górę, nie czekając na Rogatą. Wiedziała, że ta pójdzie za nią.

Re: Kuchnia

: czw gru 05, 2024 1:44 pm
autor: Rogata
-Ale kawałki patyka do gryzienia się zjada...-
Cicho zaprotestowała wilkołaczyca i popatrzyła na Syla
-Prawda? Rogata mówi dobrze, prawda?
Nie miała jednak czasu czekać na odpowiedź, ruszyła za Erin i nieco zaskoczona powiedziała
-Rogata nie miała jeszcze miejsca z światłem jako Rogatej miejsce. Pierwszy Pan oświecał Rogatej miejsce od to samo ale na odwrót z szkła, a potem była piwnica i cele na arenie-
Ogon białej zdradzał jak bardzo czuje się podekscytowana wizją okna w pokoju

Re: Kuchnia

: sob lut 08, 2025 6:16 pm
autor: Erin Wyrm
Zastanowiła się chwilę nad pytaniem. Lubił, ale czy jej na to pozwoli? Wątpiła, Jib potraktuje ją raczej jako towarzysza zabawy, ale nie da jej takiego kredytu zaufania, by swobodnie wystawić jej brzuch.
- Mi pozwala i lubi, ale ty lepiej nie próbuj. - Zdecydowała się po prostu na krótkie ostrzeżenie.
- Sprzątam po sobie i czasem wynajmuje kogoś do takiego większego sprzątania... Cóż, może dobrze by było mieć kogoś na stałe... - Tylko czy potrafiłaby komuś tak zaufać? Nie chciała dawać komuś swobodnego dostępu do posiadłości i to jeszcze z otwartym cały czas polem wokół.
- A ty potrafisz sprzątać? Będziesz się tym zajmować. - To rozwiązało by jej problem. No i Ruda będzie mogła zająć się innymi rzeczami, sprzątanie ją irytowało, w końcu mogła się w tym czasie zająć ciekawszymi rzeczami.
- Jak będziesz czysta, to czasem mogę Ci odpuścić. - W końcu ma futro, psa też nie kąpała codziennie, więc pewnie nie ma takiej potrzeby.
- To miejsce dostępne dla pracowników, ty tam nie pracujesz. Nie sądzę, że będę mogła Cię tam wpuścić. - Strasznie uparte stworzenie, ale jedzenie pewnie odwróci jej uwagę. Weszła do spiżarni, wyjęła kolejną sporą porcję mięsa i wróciła do blatu w kuchni. Wrzuciła mięso do garnka i zalała je wodą, po czym postawiła naczynie na ogniu. Sięgnęła po tym do lodówki i dla siebie wyjęła odłożone tam pierogi. Na nie też wstawiła wodę w drugim garnku i kolejną nastawiła w dzbanku na herbatę.

Re: Kuchnia

: sob lut 08, 2025 6:44 pm
autor: Rogata
-Acha. Czyli będzie musiał Rogatą polubić ale i tak uważać i dopiero jak przy pani pozwoli to to nie będzie pułapka-
Stwierdziła wilczyca i chwile pomyślała
-Rogata umie miotłować. I miotłować z mokrą rzeczą na miotle. Rogata może to robić ale... Rogata będzie mogła się ślizgać na mokrej ziemi?-
Zapytała zdradzając że bardzo by chciała to robić. Czyżby już kiedyś miała okazję to robić? Stwierdzenie o zmniejszeniu ilości kąpieli(mimo że miała w posiadłości dotąd tylko jedną) bardzo ucieszyło białą
-A jakbym pani pomagała?-
Dopytała mimo że już bardzo mocno skupiła się na garnku w którym czekało jedzenie. Rogata usiadła na ziemi niedaleko miejsca gdzie grzało się jedzenie i patrzyła na nie uważnie
-Rogata myśli że za krążki można mieć rzeczy i prosić by inni coś zrobili. Ile krążków by trzeba by Rogata mogła iść z panią?-

Re: Kuchnia

: sob lut 08, 2025 7:26 pm
autor: Erin Wyrm
Skinęła głową zadowolona z wniosków do jakich doszła Rogata. Jeśli potrafi to ogarnąć, to i sygnały wysyłane przez Jiba powinna zrozumieć i skończy się bez starcia, które Ruda musiałaby przerywać.
- Nauczysz się więc też myć wannę i sprzęty. Myślę, że wynajmę kogoś by sprzątał raz z tobą, to się nauczysz. - Prawda była taka, że i tak część domu Ruda będzie sobie sprzątać sama. Nie pozwoliłaby wejść Rogatej do pracowni albo własnej sypialni, tam nie miały dostępu nawet osoby okazjonalnie wynajmowane do porządków.
- Jak potem umyjesz te podłogę jeszcze raz, tak żeby nie było zamazów... no i jak nie za długo ci to zajmie. - Tak naprawdę metodyka Rudej nie interesowała, o ile efekt będzie zadowalający i nie będzie to marnowanie czasu. Jak się będzie nudzić, to może sprzątać jak Ruda będzie w pracy, akurat problem czasu się rozwiąże.
- Można kupić różne rzeczy, ale nie wszystko. Nie wiem ile i myślę, że to nie jest rzecz do kupienia. A pomóc mi w tej pracy nie możesz. - Nie pozwoliłaby jej na kontakt z tymi cennymi księgami.
- Znajdziemy ci zajęcie na czas mojej pracy i będziesz miała dostęp do jedzenia, więc się nie martw. - Położyła jej rękę na głowie i uważając na bolące ucho, zaczęła ją głaskać.

Re: Kuchnia

: sob lut 08, 2025 7:43 pm
autor: Rogata
-Rogata nie lubi się uczyć, to nudne. No chyba że to jakaś gra, to do Gry można się uczyć-
Stwierdziła z miną urażonego dziecka ale na chwile zamilkła i się zastanowiła
-Jak Rogata szybko umyje podłogę to może się po niej ślizgać?-
Zapytała dla pewności i wróciła na patrzenie w garnek, jakby to miało przyspieszyć grzanie mięsa. Lubiła głaskanie ale coś jej nie dawało spokoju
-Rogata myśli że pani się albo wstydzi pokazać w pracy z Rogatą, albo boi że Rogata coś zniszczy ale nie chce powiedzieć Rogatej o tym. Albo w pracy też jest ktoś jak Syl i Pani się boi że Rogata powie o nim Wilkołakowi-
Mimo że kolorowooka starała się mieć poważny ton to jej oczy zdradzały że strzela w ciemno i bardziej z ciekawości niż w kolejnej próbie przekonania

Re: Kuchnia

: sob lut 08, 2025 10:27 pm
autor: Erin Wyrm
Pokręciła głową z pobłażliwym uśmiechem.
- Ale nauka jest ważna, dzięki temu wiemy i potrafimy więcej. - Wydawało jej się, że ta informacja powinna przekonać dziewczynę.
- Nie. Możesz szybko namoczyć kawałek podłogi i się ślizgać, a potem porządnie te podłogę umyć i potem już nie wolno ci się ślizgać, bo będzie widać zamazy i ślady po twoim ślizganiu jak wyschnie i znów będzie niedomyte. - Nie wytłumaczy jej tego lepiej.
Westchnęła trochę zirytowana, nie podobało jej się podejście Rogatej i drążenie. Próbowała ją uspokoić i wytłumaczyć jej, że nie może zabrać jej do pracy. A mogła jej przecież po prostu powiedzieć, że nie i kropka.
- Tak, boje się, że coś zniszczysz, to są delikatne rzeczy, z którymi nawet ja muszę bardzo uważać. Poza tym jest to moje miejsce pracy, to ja tam pracuje, ty nie, więc mi wolno tam być, tobie nie. - Więcej na ten temat nie zamierzała mówić. Odwróciła się od Bianki, wrzuciła pierogi do gotującej się wody i spojrzała na mięso.
- Wyciągnij talerz i miskę dla siebie. - Wskazała jej ręką szafkę pod blatem, w której znajdowały się talerze i inną, z drugiej strony, gdzie powinna znaleźć głębszą miskę, do której zmieści się mięso.

Re: Kuchnia

: sob lut 08, 2025 11:15 pm
autor: Rogata
-Rogata nie lubi się uczyć-
Stwierdziła i lekko westchnęła
-Czyli Rogata najpierw zabawa, a potem mycie. Rogata rozumie. Nie wie co to smugi ale jak pani mówi że powstają to Rogata będzie robić żeby nie było-
Wilczyca chyba już coś planowała. Nie była dobra w ukrywaniu swoich uczuć i zamiarów, a teraz miała już jakiś pomysł
-Teraz Rogata rozumie. Jeśli nawet pani sie boi to bestii Rogatej nie powinno się tam wpuszczać. Rogata już nie będzie pytać-
Rogata podeszła o wskazanej szafki i popatrzyła na talerze i miski
-Talerz dla pani na te dziwne białe rzeczy tak?-
Potem zaczęła szukać miski i spojrzała na Erin
-Rogata widzi tylko ładne miski i Rogata już wie że jadła z ładnego ale Rogata woli dostać pozwolenie że sama może dla siebie brać ładne miski, chyba że jest gdzieś głębiej jest dobra miska-