Strona 19 z 21
Cela nr.1
: pt lis 19, 2021 8:10 pm
autor: Tkacz Losu
Znajdują się tutaj cele, w których trzyma się więźniów. Każdy znajduje się w osobnej celi. Pomieszczenia małe, pozbawione okien. Drzwi do pomieszczeń są dodatkowo wzmocnione magią aby nie dało się ich sforsować siłą czy to właśnie magią. W niektórych celach znajduje się łóżko czy kajdany w ścianie, zaś inne są całkiem puste, sam kamień.
Re: Cele
: ndz sty 08, 2023 6:55 pm
autor: Helion Kanavar
Wziął zeznania i nim podpisał cokolwiek, przeczytał treść. Chciał uniknąć sytuacji, że podpisuje coś a gdzieś jest napisane coś co mogłoby mu zaszkodzić. Koniec końców złożył swój podpis i wypełnił wszystko. Oddał rzeczy.
-Tak, po Mephisto Kudo, mieszkam z nim obecnie- Chociaż mogło to zabrzmieć trochę ... dwuznacznie ale nie miał ochoty poprawiać.
Re: Cele
: ndz sty 08, 2023 7:24 pm
autor: Fenrir Labdakid
Mężczyźni poczekali na papiery, po czym je odebrali.
Wiedząc po kogo mieli posłać i jaki adres został zamieszczony dokończą papierkową robotę w biurze. W międzyczasie przyszedł medyk dając chłopakowi leki jakich potrzebował.
- Do przybycia chłopaka poczekasz na stołówce - oznajmił Ryu - Czy wolisz tutaj? - zadał pytanie, nie wiedział gdzie woli spędzić czas czekając na kolegę. Dowódca stał nieopodal.
Re: Cele
: ndz sty 08, 2023 7:28 pm
autor: Helion Kanavar
Zrobił co tam medyk chciał.
Czy właśnie zaoferowano mu jakieś dobre jedzenie? Aż mu się te oczka zaświeciły.
-Stołówka brzmi dobrze- No jeśli będzie żarcie to będzie brzmiało jeszcze lepiej. Wstał i się ogarnął. Był gotowy ruszać.
Re: Cele
: ndz sty 08, 2023 7:37 pm
autor: Fenrir Labdakid
Fenrir nie widząc już potrzeby przebywania w pomieszczeniu pożegnał się i opuścił celę.
- W takim razie zapraszam - wskazał chłopakowi drogę do wielkiej sali w której znajdowała się stołówka. Wyszli z cle przemierzając korytarz a będąc już na miejscu oznajmił - Jak jesteś głodny to proszę - zastępca wręczył Helionowi kupon na posiłek a jeśli nie to zabrał go do kieszeni. Skłonił się do chłopaka - Przepraszam za niegodności jakie musiałeś przejść z naszej strony - wyprostował się. Dodał również, że idzie wysłać wiadomość do osoby, którą wskazał aby po niego przyszła i odszedł.
//Zapraszam tu.
Re: Cela nr.1
: ndz mar 30, 2025 7:30 pm
autor: Takaro
Był bliski dosięgnięcia tego gnoja. Niestety nie zdołał dotrzeć. Poczuł ból. Nie tak łatwo go powalić ale.. Było ich więcej. Padł nieprzytomny. Ocknął się nie wiedział kiedy będąc w celi. Był skuty i chwile zajęło mu dojście do siebie. Bolał go trochę kark. Podniósł się i rozejrzał. Nie widział Nari ani jej nie czuł.
-Nari?- Rzucił bardziej do siebie. Nie wiedział co sie z nią stało. Poczuł niepokój. Nie o siebie ale o nią. No i rzucał sie w celi, nie ważne jak twarde te drzwi są. No rzucał sie i darł mordę o nią, bo czuł niepokój.
Re: Cela nr.1
: ndz mar 30, 2025 9:41 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna z małą pomocą przychylnego strażnika dotarła do cel. Zapytała się w której się znajduje, było ich o wiele więcej niż w poprzedniej straży. NA szczęście powiedziała o kogo chodzi więc bez problemu zaprowadzono ją pod konkretną.
- Kaneda - powiedziała przez zamknięte drzwi nim zostały otworzone. Weszła do środka czując ulgę, że go zobaczyła - Jak się czujesz? - zapytała podchodząc do chłopaka. Przytuliła go do siebie a zaraz potem strzeliła w łeb - Zwariowałeś? - miała na myśli akcję jakiej się dopuścił podczas aresztowania.
Re: Cela nr.1
: ndz mar 30, 2025 9:47 pm
autor: Takaro
Niepewność go dobijała, a drzwi nie chciały ustąpić, jak na złość. Zmęczył się trochę. Słysząc jednak swoje imię wypowiedziane przez kobietę, odetchnął z ulgą. Na mordzie pojawił sie uśmiech. Kajdany nie przeszkadzały mu, nie pierwszy raz je posiadał i nie przeszkadzało to w życiu. Ucieszył się na tego tulaska ale potem dłońmi pogładził się po łbie.
-Za co- Mruknął a słysząc pytanie spojrzał na nią- Przecież ostatnio zrobił ci krzywdę, potraktował źle. To zły człowiek- Stwierdził patrząc na nią poważnie.
-Cieszę się, że nie zrobił ci nic teraz- Dodał ze szczerością.
Re: Cela nr.1
: ndz mar 30, 2025 9:55 pm
autor: Nari Orecev
Pomasowała dłońmi skroń - Nie miał powodów do zrobienia mi krzywdy a tamtym razem sama go sprowokowałam - nawet napisała mu to na kartce aby zwolnienie wyglądało realistycznie.
Spoważniała - Mam dobrą i złą wiadomość. Zła wiadomość to to, że za swoje zachowanie zostaniesz tu do jutra i masz mieć obrożę niewolniczą przy wyjściu. A dobra, że jakimś cudem dowódca pozwolił mi Cię zabrać i uchronić przed areną - wątpiła aby dał go do ponownej sprzedaży widząc jak się zachowuje. Pogroziła palcem Blodynowi - Pamiętaj, następnym razem jak go zobaczysz nie możesz się na niego rzucić. Rozumiesz? Bo inaczej mi Ciebie odbiorą - wolała aby od razu był świadomy tego.
Re: Cela nr.1
: ndz mar 30, 2025 10:04 pm
autor: Takaro
-Martwiłem się po prostu, nie chciałem aby coś ci zrobił- No ale nie zrobił nic teraz.
-To nic strasznego- Wzruszył ramionami. Jakoś nie bardzo się zasmucił czy coś z powodu, że będzie musiał ubrać obroże niewolnika. To nie było nic czego by nie znał. Odwykł trochę, to fakt ale co tam.
Bardziej złą był fakt, że będzie musiał zostać tutaj do kolejnego dnia.
-Przepraszam, nie powtórzy to się. Nie zaatakuje go już- Przeprosił kobietę przy okazji składając swoista obietnicę, że no będzie realnie grzeczny i nic nie zrobi. Nie chciał być odebrany kobiecie. Nie ważne czy miałby być na arenie czy sprzedany. Po prostu nie chciał.
Re: Cela nr.1
: ndz mar 30, 2025 10:12 pm
autor: Nari Orecev
Westchnęła - Rozumiem i dziękuję ale czasem musisz pomyśleć nim zaczniesz działać - ponownie przytuliła się do chłopaka.
- Może dla Ciebie nie - burknęła pod nosem, nie po to go uczyła żyć normalnie aby teraz znowu go zdeklasować do roli niewolnika.
Uniosła głowę do góry - To się tyczy każdego a nie tylko dowódcy. Jeśli to nie będzie zagrażało życiu, nie możesz nikogo zaatakować lub uderzyć - niestety takie warunki dostała. Najgorsze jest to, że chłopak na prawdę był grzeczny pod tym względem a raz mu się to przydarzyło jeszcze do niewłaściwej osoby i proszę. Ech...
Strażnik zapukał w drzwi, Nari obejrzała się w ich stronę - Muszę już iść, przyjdę po Ciebie o 10:00 wtedy mają już być gotowe papiery zwolnienia - wyjaśniła.