Strona 13 z 16
Cele i klatki
: pt lis 19, 2021 8:18 pm
autor: Tkacz Losu
Tutaj przetrzymuje się zwierzęta, bestie i innych przeciwników gladiatorów. Same klatki i cele są różnych wielkości. Zrobione z bardzo wytrzymałych surowców. Nie ma możliwości wydostania się z nich bez odpowiedniego klucza. Samo wejście do pomieszczenia z klatkami i celami jest zabezpieczone mocnymi żelaznymi wrotami. Można się tutaj dostać poprzez dwa wejścia.
Cele są obudowane i tylko okienko w drzwiach wpuszcza nikłe światło do środka.
Klatki jak nazwa sugeruje. Są to metalowe klatki, które oddzielają stworzenia od innych przez metalowe pręty.
Re: Cele i klatki
: wt kwie 22, 2025 11:41 am
autor: Fenrir Labdakid
Dowódca spojrzał na niewolnika z politowaniem, widząc i słysząc co mówi nie zdziwiłby się gdyby miała go dość po prostu zostawiając. Tak czy inaczej miała też zadanie do wykonania a chodzenie na jakieś urlopy. Chyba, że coś dostrzegła i zareagowała w ten sposób.
- Tylko sie trzymaj aby nie musiał Cię później zeskrobywać z chodnika - rzekł nakazując wierzchowcowi wzbić się w powietrze. Polecieli w stronę bramy.
2zt
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 5:25 pm
autor: Nari Orecev
Gdy byli już gotowi wyruszyli na arenę. Nari nie zastanawiała się dlaczego chłopak nie chciał śniadania. Możliwe, że chciał coś zjeść na mieście albo z innego powodu.
Po podróży przez z miasto dotarli do areny, skierowani poszli do cel z klatkami. A teraz musieli czekać na osobę która zaszczepi Takaro.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 5:47 pm
autor: Takaro
Nie czuł się ani komfortowo ani fajnie ani nic. Nie ma dobrych wspomnień z tego miejsca i nie wiedział czego powinien się spodziewać. No ufał, ze ruda faktycznie go nie zostawi. Nie zmieniło to faktu, ze nie czuł sie dobrze będąc tutaj.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 5:49 pm
autor: Los
Nie musieliście długo czekać. Kilka minut po waszym przybyciu, podszedł do wam mężczyzna z jakimiś papierami.
-w czym mogę pomóc?- Zagaił do rudej. Zauważył u blondyna typowe znaki tego kim jest. Nie da sie ukryć tych znamion. Do tego zachowanie było specyficzne.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 5:59 pm
autor: Nari Orecev
Nie wiedziała dlaczego tak szybko ktoś do nich podszedł ale nie zamierzała narzekać. Przywitała się z mężczyzną - Dzień dobry, przyszliśmy na coroczne szczepienie - powiedziała spokojnie. Nie zamierzała wychodzi a tym bardziej zostawić Takaro tutaj samego - Ile mniej więcej będziemy musieli czekać? - zapytała powoli szykując papiery chłopaka. Niech dadzą pieczątkę, uzupełnia co trzeba i już ich tutaj nie będzie.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 6:03 pm
autor: Los
Ten ponownie zlustrował niewolnika.
-Proszę podać mi jego numery, pójdę po dokumentację i zrobimy to co jest potrzebne- nie mówił co dokładnie ma zamiar robić.
-Może pani go zostawić i przyjść za jakąś godzinę- Zwykle trwa to szybciej ale to zależy od zachowania osoby badanej, a z tym bywało i bywa bardzo różnie.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 6:07 pm
autor: Nari Orecev
Wyciągnęła papiery podając numer Takaro z akt. Poczekała aż mężczyzna sobie go zapisze a wtedy odrzekła - Poczekam razem z nim - podchodząc bliżej blondyna. Powiedziała mu że go nie zostawi to go nie zostawi. Różnie bywało z nimi przez ostatnie kilka miesięcy ale zależało jej na zdrowiu psychicznym chłopaka. Nie po to go tyrała jak tylko mogła aby zaczął dochodzić do siebie aby przez jedno badanie wszystko poszło do kosza.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 6:17 pm
autor: Takaro
Słysząc, ze musi zostać i ona moze iść, to aż się wzdrygnął. Na szczęście kobieta postanowiła zostać. Mając tę świadomość czuje się o wiele lepiej. Po prostu, nie ma tego strachu dużego, ze jednak pójdzie i średnio będzie ja to interesowało.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 6:19 pm
autor: Los
-No dobrze- Przytaknął i przyniósł jego papiery i sprawdził jakie szczepienia powinien mieć wykonane.
-Jest agresywny?- Skierował pytanie do kobiety, bo musiał wiedzieć czy będzie w mare spokojnie czy będzie trzeba zastosować jakieś zabezpieczenia w procedurach.
Re: Cele i klatki
: śr cze 10, 2026 6:25 pm
autor: Nari Orecev
Ucieszyło ją to, że nie będzie miała problemów z tym że chciała zostać razem z nim. Po pytaniu uśmiechnęła się - Będzie grzeczny, prawda? - położyła rękę na ramieniu blondyna. Miała nadzieję, że ten się posłucha i nie będzie sprawiał dodatkowych problemów. Nachyliła się do jego ucha szepcząc - Jak będziesz grzeczny to będzie nagroda - nie wyjaśniała nic więcej. Później doprecyzuję to jak już będą sami. A teraz niech całe to badanie się rozpocznie.