Strona 13 z 21
Cela nr.1
: pt lis 19, 2021 8:10 pm
autor: Tkacz Losu
Znajdują się tutaj cele, w których trzyma się więźniów. Każdy znajduje się w osobnej celi. Pomieszczenia małe, pozbawione okien. Drzwi do pomieszczeń są dodatkowo wzmocnione magią aby nie dało się ich sforsować siłą czy to właśnie magią. W niektórych celach znajduje się łóżko czy kajdany w ścianie, zaś inne są całkiem puste, sam kamień.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 9:52 pm
autor: Helion Kanavar
Położył się, nie miał sił chodzić. Nie dość, że wszystko go boli, to teraz jeszcze bardziej. Przymknął powieki.
-A czy to ważne?- Mruknął beznamiętnie do mężczyzny- Nikt i tak mi nie uwierzy- Dodał, bo co ma mu powiedzieć, ze duch mu opowiedział wszystko? Wezmą go jeszcze za wariata. Starczy mu już problemów. Miął dosyć. Okrył się kocem i łzy same mu z oczu szły. Nie miał siła nie się wstrzymywać ani łkać czy coś.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 10:04 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Tak jest to ważne - mężczyzna nie naruszyła przestrzeni osobistej więźnia - Sprawdziłem twoje glify na ramionach - powiedział spokojnie. Sam Ryu był zły, nie na chłopaka ale na to że jego starania o komunikację ze skazańcem będzie jeszcze trudniejsza - Wiem, że nie możesz być agresywny bo masz założoną blokadę ale mimo wszystko mógłbyś to zrobić bez niej. A że jesteś Theuriem to jest wiele pytań - zapewne na, które mu nie odpowie po tej sytuacji.
Będzie musiał kogoś zawołać do naprawienia zamka w celi - Będziesz musiał się przenieść do innej celi - oznajmił, nie mogą go tak zostawić. Wątpił aby chłopak uciekł, bo nawet nie był w stanie ale niestety będzie się musiał jeszcze poruszać.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 10:10 pm
autor: Helion Kanavar
Słuchał go. Zaskoczyło blondyna to co mówił. Nie okazywał tego, nie miał normlanie siły na cokolwiek.
-Nie mógłbym jej skrzywdzić, to nie jest tak- No ale nie ciągnął tematu- A wiem, bo..- Powinien mówić czy nie- Od momentu porwania, jest przy mnie duch dziadka. opowiedział mi co się stało, temu odwołałem przyznanie- Mówił głosem zmęczonym, bez emocji i namiętności czy nawet gniewu.
-Nie dam rady- Nie da rady się przenieść, wiedział, że po prostu nie da rady ruszyć się, zmusić się do iśćia, usiąść.. no dobra jakoś.. ale nie pójdzie, już nie da rady, czuł się zmęczony jak nigdy.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 10:24 pm
autor: Fenrir Labdakid
Mężczyzna odnotował słowa chłopaka - Rozumiem. A Ty pamiętasz to tak samo jak opowiada Ci dziadek? - nie mówił z drwinom ale z zaciekawieniem. Dla strażników nic nie powinno być dziwne czy niemożliwe, w obecnych czasach to już praktycznie wszystko jest możliwe. A tym bardziej, że obecne pokolenia nie są już tak samo wychowywane jak kiedyś stąd tyle nieporozumień.
Ryu podszedł do chłopaka, wziął go na ręce i wyniósł z celi zanosząc do drugiej. Praktycznie były identyczne, położył go na pryczy - Dzisiaj więcej męczyć Cię nie będę, jutro przyjdę po resztę - wyszedł z celi wracając po chwili z nowym kocem. Położył chłopakowi go w nogach.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 10:29 pm
autor: Helion Kanavar
-Ja już nie wiem co pamiętam, boli mnie głowa- Nie protestował niczemu, bo i jak miał. Po byciu przetransportowanym, leżał. Nie ruszał się. Był załamany i wątpił by jego słowa był dla kogokolwiek coś warte. Plotki były prawdziwe jak widać, straż to stawia się ponad wszystko. Nie liczą się z nikim, tym bardziej z kimś takim jak on.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 10:49 pm
autor: Fenrir Labdakid
Ryu wyszedł z celi, zamknął ją i skierował się do salki medycznej. Nie mogą go zostawić w takim stanie, dotarłszy na miejsce zabrał ze sobą lekarza. Kazał zabrać mu ze sobą wszystkie medykamenty i opatrunki, zaprowadził go do celi każąc opatrzeć więźnia.
Medyk bez zająknięcia opatrzył głowę i twarz chłopaka, zrobił mu wykłucie zakładając motylki. Podłączył mu kroplówki przeciwbólową i na wzmocnienie organizmu. Po zakończeniu oględzin obaj wyszli z celi.
Lekarz wrócił po dwóch godzinach wymieniając kroplówkę.
Z.t.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 10:58 pm
autor: Helion Kanavar
A co on mógł robić? Nie miał siły. Nie chciał być dotykany ale co ma zrobić. Brak mu siły na jakąkolwiek formę sprzeciwu. Wkłuto się i podano kroplówki. Miło, że ktoś się nim zajmuje. Leżał i zasnął w końcu. Zmęczenie wygrało.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 11:11 pm
autor: Mephisto Kudo
Co za dziady jedne sami dają mu możliwość wysłania listu to powinni oczekiwać, że ktoś coś mu przeniesie. No i super wszystko ładnie poskładałem a te mendy wgniotły ubrania. I tak! Będę się srał bo moją ciężką pracę nie szanują. Poinformowałem do kogo idę i po co, sprawdzili listę. No w końcu mnie zaprowadzili do kumpla.
Stanąłem z rozdziawioną buzią widząc te wszystkie kroplówki i stan kumpla - Co wyście mu do jasnej anieli zrobili?! - krzyknąłem w progu celi - Pojebało was?!- no bez przesady za ćpanie nie powinni tak ludzi traktować. Strażnik upomniał mnie abym zwracał uwagę na słowa a ja mu powiedziałem 2 niemiłe słowa to wepchnął nie do środka i zamknął za mną.
- Stary żyjesz? - podszedłem do łóżka na którym leżał.
Re: Cele
: śr sty 04, 2023 11:17 pm
autor: Helion Kanavar
Gdyby nie zgiełk, to by się na pewno nie wybudził tak łatwo. Tak spojrzał w kierunku, z którego doszedł go znajomy głos.
-Mephisto- Powiedział i się popłakał. Niezbyt męsko ale po prostu był załamany. Tak całkiem.
-Oni mnie tutaj zabiją- W końcu się odezwał do niego. Miał dosyć tego miejsca ale co miał zrobić, nie wyjdzie stąd i wątpił by go wypuścili nawet jak to wszystko się skończy.
Re: Cele
: czw sty 05, 2023 12:02 am
autor: Mephisto Kudo
No patrzyłem na niego i nie wierzyłem, co tu się wyrabia?
- Tak Stary to ja - nie wiem czy on potrzebował teraz tych ciuchów, czy w ogóle będzie w stanie się w nie przebrać. Położyłem mu rękę na ramieniu kiedy zaczął płakać. Nie dziwiłem mu się wcale, no bo jak?
- Niech tylko spróbują - nie wiedziałem co mam mu powiedzieć ale na pewno nie pozwolę na to. Chociaż z tego co widać marny ze mnie kolega jak przez kilka dni zrobili z nim to. Oby się tylko Heli nie załamał.