Strona 12 z 21

Cela nr.1

: pt lis 19, 2021 8:10 pm
autor: Tkacz Losu
Znajdują się tutaj cele, w których trzyma się więźniów. Każdy znajduje się w osobnej celi. Pomieszczenia małe, pozbawione okien. Drzwi do pomieszczeń są dodatkowo wzmocnione magią aby nie dało się ich sforsować siłą czy to właśnie magią. W niektórych celach znajduje się łóżko czy kajdany w ścianie, zaś inne są całkiem puste, sam kamień.

Re: Cele

: wt sty 03, 2023 10:42 pm
autor: Helion Kanavar
Spojrzał na pojemniki i pokręcił głową- Ja nie dam rady- Nie to, że robił na złość ale wiedział, ze teraz po prostu nie da rady tego zrobić nawet odrobieni- Przepraszam.. ale na prawdę nie dam rady teraz- Był załamany jak miał zrobić to o czym ten mówił. Nie chciał jeść nie chciał nic. Położył się plecami do drzwi. Nic nie chciał dodawać, bo co miał napisać?

Re: Cele

: wt sty 03, 2023 11:32 pm
autor: Fenrir Labdakid
Poczekał na odpowiedź - Słuchaj będzie lepiej jak sam to zrobisz niż ma wrócić medyk. Masz jeden dzień nie więcej. Takie procedury - strażnik opuścił celę. Poszedł wysłać list, który został mu powierzony. Ryu zawsze dotrzymywał słowa, choć w obecnej sytuacji nie musiał ale mimo wszystko to zrobił.
A jedzenie zostało pozostawione przy wejściu.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 12:47 am
autor: Helion Kanavar
Przytaknął mu ale no musiał wszystko przetrawić.
-Jest dobrze- Mruknął- Znaczy nie do końca, powiedz mi bo ja już sam się gubię i nie umiem ogarnąć tego w głowie- Westchnął jedynie leżąc dalej na boku.
-Tak napełnię je ale no do rzeczy a nie- No nie musi mu trąbić, słyszał co mu powiedziano, zrobi jak mu kazano. Na przodków spokojnie no. Tak dla osób z boku mogło to brzmieć jak jakieś objawy choroby psychicznej. Dłużej milczał leżąc w bez ruchu. Jedzenia nie ruszał.
-Jestem debilem- Położył sobie na łeb koc. zrobił co miał zrobic i oddał co miał oddać i poszedł spać dalej.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 8:27 pm
autor: Fenrir Labdakid
Przyszedł po nowym roku do pracy, tylko się pojawił a zawalił go stos papierów. Przeklął w myślach. Zabrał się za przeglądanie raportów, aż w końcu w jego ręce wpadła teczka ze świeżą sprawą. Dowódca zapoznał się ze szczegółami a gdy zobaczył o kogo chodziło, wstał tak gwałtownie że krzesło upadło - Zajebie szczyla - warknął pod nosem i wściekły wyszedł z gabinetu.
Szedł korytarzem powarkując, strażnicy aż mu się usuwali z drogi. Minął się z Ryu ale gdy ten zobaczył gdzie zmierza dowódca postanowił za nim pójść.
Fenrir wszedł do celi rozwalając zamek w drzwiach - Ty skurwielu! - warknął na chłopaka, podszedł do niego. Wziął go za szmaty i trzymając go jebnął więźniem o ścianę - Mało Ci?! - Ryu słysząc słowa dowódcy wbiegł za nim do celi. Wolał być na miejscu jeśli zadzie taka potrzeba.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 8:39 pm
autor: Helion Kanavar
Blondyn leżał, nie bardzo miał siły aby robić cokolwiek innego. Wcześniej ćwiczył aby zabić czas, teraz był za bardzo obolały. Nie bardzo zdązył. nawet zareagować na zjawianie się dowódcy.
-Co..- Tylko tylko zdołał wydukać kiedy drzwi puściły i już wilkołak trzymał blondyna za ubranie aby zaraz nim walnął o ścianę. Przywalił łbem i aż go zamroczyło na moment. No łeb z tyłu jak nic rozwalony. No ale teraz blondyn ma inne problemy niż coś takiego. Nie miał pojęcia co ma powiedzieć. Wilkołak był wściekły i Helion wątpił w tym momencie aby cokolwiek co by powiedział uspokoiło go.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 9:01 pm
autor: Fenrir Labdakid
Fenrir miał ochotę go zabić, a przecież on taki spokojny. Nic nikomu nie zrobi, właśnie widział - Nie daruję Ci tym razem - warknął w stronę chłopaka. Puścił go jedną ręką aby przywalić mu drugą, nie będzie się piórkał z kimś takim. Niestety cios nie doszedł do skutku Ryu unieruchomił dowódcę uniemożliwiając dalsze poczynania - Fen uspokój się, wiesz że tak nie można - lecz to nie poskutkowało. Wilkołak wściekł się na zastępcę, nie za to że uniemożliwił mu przywalenie Helionowi ale za zdrobnienie, którego użył.
- Puszczaj - rzekł twardo do towarzysza.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 9:06 pm
autor: Helion Kanavar
To, ze chłopak jest przerażony to powiedzieć nic. Był gotowy na cios i nie bronił się, nie miał an to sił.
-Chce.. - No bał się mówić dalej bo na pewno tylko tym wkurzy jeszcze bardziej wilkołaka- Odwołuje przyznanie- W końcu wydusił to z siebie. Jakie miał uzasadnienie? Zrobił coś i nie wybroni się z tego faktu. Różnica byłą tylko w tym czy to było za zgodą czy nie. zresztą co on ma powiedzieć, by Fenrir go tutaj nie zabił na miejscu a i aby nie zaszkodzić kobiecie. To nie ani ten blondyni łeb.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 9:28 pm
autor: Fenrir Labdakid
Dowódca nie zamierzał puścić tego zwyrodnialca, co to to nie. A kiedy jeszcze powiedział, że odwołuje przyznanie się do winy, Fenrir jedną ręką ponownie uderzył chłopakiem o ścianę - Żartujesz sobie? Są na to niezbite dowody - mówił wściekły.
Ryu puścił Fenrir tylko po to aby odsunąć go od chłopaka jednak ten zdążył wymierzyć mu cios w szczeknę - Oszalałeś?! - Ryu krzyknął. Zastępca po wielu próbach odepchnął w końcu wilkołaka od więźnia, próbując go usunąć z celi ten nim jednak wyszedł rzucił do Heliona - Pójdziesz na arenę - wyrwał się towarzyszowi i ruszył dalej. Po drodze uderzył pięścią w ścianę.
Zastępca odetchnął z ulgą gdy Fenrir się ulotnił, podszedł do chłopaka - Musimy Cię opatrzeć - polecił.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 9:37 pm
autor: Helion Kanavar
Był przerażony, bo jakby miało być inaczej w takiej sytuacji. Nie miał nawet szansy próbować się wytłumaczyć. Wilkołak zrobił swoje. Helion jęknął kiedy znowu przywalił w ścianę. Bał się już odezwać do niego. Musiał odwołać zeznania i wiedział, że to może tak się skończyć, jęknął po oberwaniu w szczękę. Osunął się na ziemię. Blondyn nie spoglądał na Fenrira. Odwrócił łeb kiedy Ryu podszedł.
-Po co- Mruknął do niego- I tak mnie zabiją to po co- Wzruszył ramionami dźwigając się z miejsca. Nie miał ochoty na rozmowę z typem. Znowu uwalił koszule swoja krwią, świetnie. Mocny ten cios, teraz poczuł że znowu mu z mordy leci krew i z nos. No co on kran ma czy coś, nie tknięto go tam zbytnio.... Eh. Przyłożył sobie dłoń do nosa.

Re: Cele

: śr sty 04, 2023 9:48 pm
autor: Fenrir Labdakid
Ryu tak łatwo nie odpuści - Dlaczego chcesz odwołać zeznania? - zapytał nie ruszając się z miejsca, nie blokował również drogi chłopakowi aby się położył.
- Pytałem się Ciebie czy jesteś świadom swoich zeznań, dlaczego nagle je zmieniłeś? - ta odpowiedź będzie ważna w postępowaniu a do tego muszą zamieścić nowe informacje w sprawie. Dziewczyna jeszcze się nie obudziła a jej zeznania też będą ważne, w sumie najważniejsze ale czy będzie na tyle świadoma i odpowie szczerze. Na to jednak muszą jeszcze poczekać.