Strona 2 z 3

Mała kuchnia

: pn sty 06, 2025 5:54 pm
autor: Dariusz Wyrm
Obrazek

Pomieszczenie, w którym najczęściej sie przesiaduje. Blisko jest lodówka, kuchenka i można przyjemnie spędzić tutaj czas.

Re: Mała kuchnia

: śr maja 21, 2025 10:34 pm
autor: Kimi
Oblizała palce gdy przegryzła ostatni kęs i popiła do tego herbatą. Dziwne, noc jest od spania a ten sobie rozmyśla dużo.
- W jaki sposób? - Nie negowała pomysłu ale wolałaby poznać więcej szczegółów zanim się zgodzi. Nie za bardzo wiedziała w jakiej formie ma być ta reklama, bo jak ma zaczepiać gawiedź to podziękuje, woli sprzątanie.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 8:08 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Napił sie herbaty i spojrzał na nią.
-Wiesz nic na siłę. Jeśli nie będziesz chętna to nie ma problemu- Wolał uprzedzić aby wiedział, ze ten nie ma zamiaru nic jej narzucać.
-Jakbyś chodziła po mieście i na kubraczku miał reklamę tawerny- No taka myśl. Co prawda i tka by trwało nim w ogóle by coś takiego skombinował ale to tam szczegóły.
-I..II załatwiłbym ci taka słodką kocią obróżkę- no moze sie ciut zagalopował ale jego umysł poleciał do przodu.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 8:22 pm
autor: Kimi
Usłyszała o kubraczku z logiem firmy, no to było normalna opcja. I tak musi przemieszczać się w ciuchu po dzielnicach by nie zostać odstrzelonym. Więc napis nie będzie jej w niczym przeszkadzał
- Nie widzę problemu. - Odpowiedziała przy tym wzruszając ramiona. Spojrzała dopiero bardziej na Sylvana jak wspomniał o obroży. Ale, że co ona, pies? Niewolnik? Aż się wyprostowała na krześle.
- Co..? - Wyrwało jej się. Chociaż, im dłużej się nad tym zastanawiała tym bardziej przypadł jej pomysł do gustu, ale to na jej warunkach musi być. -Jak z ćwiekami to też na to pójdę. - Przynajmniej będzie chroniło wrażliwe miejsce jakim jest szyja. Patrząc z praktycznego punktu. I najzwyczajniej w świecie wróciła do picia herbaty.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 8:31 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-To świetnie, trochę potrwa nim cos ogarnę- No i fajnie, że kobieta się zgodziła i nie uznała tego za uwłaczające.
-Przepraszam, nie chciałem urazić- nie miał nic złego na myśli. Po prostu jako kociak wygląda tak słodko i samo to mu przyszło do głowy.
-Myślałem bardziej o takiej szerszej ze skóry o brawie niebieskiej- No ale no tak po prostu wpadło mu do tej siwej łepetyny.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 8:39 pm
autor: Kimi
- Nie uraziłeś tylko zaskoczyłeś. Może być niebieska, różowa a nawet i kolorowa ale z ćwiekami. - Innej opcji nie bierze pod uwagę, jak już ma coś takiego nosić to chociaż niech jest użyteczne. Dopiła herbatę i wzięła się za zmywanie brudnych naczyń. Od Sylvana też pozbierała gdy była pewna, że skończył posiłek.
Zdała sobie sprawę, że Sylvan trochę "zmiękł" na starość. Kilka lat temu jakby wydał polecenie to by wykonała bez piśnięcia czy zająknięcia.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 8:46 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Ale sie uprałaś- Zaśmiał się ale nie widział problemu. Pogada o tym z Fenkiem. on umiał bawić się w skóry i te sprawy to będzie umiał na pewno coś takiego zrobić. Popijał sobie spokojnie herbatę obserwując co ta robi. Może i zmiękł ale mu to nie przeszkadzało. Był wolny i jego umysł był jego. Może miewał nadal takie ataki ale to nie było często.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 8:49 pm
autor: Kimi
- Mogłabym odbić piłkę i powiedzieć to samo, czemu tak się uparłeś na obrożę? - W końcu nie wiedziała co mu po tej siwej głowie chodzi. Skończyła zmywać, i sięgnęła po ścierkę kuchenną by wytrzeć szklanki i talerze i pochować je do szafek. Na końcu przetarła jeszcze stół z okruszków i ponownie usiadła na krześle, poprawiając trochę prześcieradło bo zaczęło się zsuwać gdy się poruszała.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 9:42 pm
autor: Erin Wyrm
Do okna zapukał sporej wielkości biały kruk. Przysiadł na parapecie i czekał z uwiazanym do łapki niewielkim kawałkiem pergaminu.

Wpadnij do mnie dzisiaj. Mam w planach ognisko w ogrodzie.
~Erin
Ptak po odebraniu wiadomości wciąż czekał. Może na jedzenie, może pergamin zwrotny. Niezależnie które z tych dostał, po otrzymaniu odleciał.

Re: Mała kuchnia

: ndz maja 25, 2025 9:52 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Nie uparłem się- Przecież nie naciskał na nią z tym, tylko rzucił lekką propozycje.
-Nie chcesz to nie widzę problemu- rozumiał, że cos takiego może nie być komfortowe dla niej. Jeśli nie chce to nie będzie i tyle. no i w pewnym momencie ptaszynka w szybie zostawiła widomość. Podszedł i odczytał ją. Napisał list odwrotny. Ptaku nic nie dał, bo nie miał. Nie oczekiwał niczego a sam nie zwykł nic wysyłać.
-Dzisiaj wieczór i noc będziesz sama, nie będzie to dla ciebie problem?- Spojrzał na kotkę.

Re: Mała kuchnia

: pn maja 26, 2025 4:19 pm
autor: Kimi
Dysputę przerwało jakieś białe ptaszysko co stukało do okna. Kimi przyglądała się tylko jak staruszek poszedł odebrać list, a ją korciło by tak ptaszynę pochwycić w swoje rączki. Stłumiła jednak to pragnienie.
Zdziwiła się jak Sylvan zapytał czy nie będzie jej przeszkadzać samotność. Całe życie jest niemalże sama, doba w te czy wewte nie zrobi jakiejś różnicy.
-Poradzę sobie, nie jestem kociakiem ale dziękuję za troskę. - Odpowiedziała wstając, zamierzała w końcu zabrać się za pranie bo nie ma już w czym chodzić. Nie zamierzała również się interesować dokąd się udaje, w końcu każdy powinien mieć swoją prywatność, chyba że sam uzna za stosowne ją o tym poinformować.