Strona 2 z 8
Ogród
: ndz cze 23, 2024 11:15 pm
autor: Erin Wyrm

Posiadłość otacza duży ogród. Jest mniej dziki niż wnętrze szklarni, choć i tu Erin pozwala roślinom na pewną swobodę. Skutkiem tego pewne obszary są zostawione trochę bardziej na dziko i tworzą przyjemny gąszcz, podczas gdy inne są utrzymane w formie typowego ogrodu dworskiego, ze ścieżkami, ławeczkami czy fontannami. Wszystko ładnie się przeplata, dając dziwne, ale spójny i przyjemny dla oka obraz.
W tylnej części ogrodu, niedaleko szklarni, znajduje się większy placyk z fontanną, stolikami i altanką.
Z przodu domu za bramą znajduje się ścieżka prowadząca przez przednią część ogrodu i kończąca się przed wejściem do budynku. Przed wejściem stoi niewielka fontanna.
Re: Ogród
: wt maja 27, 2025 12:09 am
autor: Erin Wyrm
- Z tego co wiem, wasza przemiana nie jest tak błyskawiczna. Nie można tak po prostu w pół sekundy wykonać jej w jedną i drugą stronę. - Taką przynajmniej wiedzę posiadała. No i zdawało się to logiczne, w końcu była to też zmiana fizyczna.
Chwyciła za pierwszy z brzegu patyk i odgoniła Rogatą ręką. Pokazała jej miejsce obok siebie na pniaku. Zza paska, którym miała ściągniętą w talii sukienkę wyjęła nóż i zaczęła ostrzyć końcówki patyków, usuwała z nich drobne gałązki i czyścił zaostrzone końcówki.
- Ładnie wyglądasz w tej formie. - Rzuciła niby mimochodem, choć było to dokładnie zaplanowane. Chciała ją przekonać do takiego wyglądu.
Re: Ogród
: wt maja 27, 2025 1:31 pm
autor: Rogata
-Rogata umie bardzo szybko futro wyciągać. Ale im szybciej to robi tym mocniej w środku jest ała
Stwierdziła siadając obok i przyglądając się jak pani ostrzy patyki. Po dłuższej chwili przystąpiła do ostrzenia patyków i usuwania kory i gałązek z pomocą zębów. Pozostając w formie przejściowej jej zęby dalej były zębami drapieżnika więc pozostawały ostre.
-A Pani wygląda inaczej jak Rogata taka. Jak Rogata normalna to Pani ma ładniejsze kolory
Powiedziała z szczerością odpowiadającą wiekowi na podstawie formy. Chociaż kto wie ile tak naprawdę może mieć. Przebywanie cały czas w formie wilkołaka musi mieć jakiś wpływ. Ale takowego chyba nikt nigdy nie zbadał
Re: Ogród
: wt maja 27, 2025 4:30 pm
autor: Erin Wyrm
Nadal nie wierzyła, że może się w ten sposób wysuszyć. Woda przy chowaniu futra musi osiadać na ciele, a przy jego pojawiania się... futro rośnie na mokrej skórze, więc i skórą pod nim i ono samo powinno być mokre. Trochę zrzuci, ale nie na tyle, by przy bardzo niskich temperaturach nie odmarznąć, przynajmniej przy zupełnym przemoczeniu.
- Cóż, dziękuję. - Bo to brzmiało jak komement. Co prawda dziecięcy i umniejszajacy wymawiającemu
.. ale komplement.
- Moim zdaniem ty też masz ładne kolory. - Zgarniała naostrzone przez Rogatą patyki i jeszcze wygładzała poszarpane krawędzie nożem. Nie chciała mieć drzazgi w mięsie. Zastanawiała się czy Syl będzie miał czas i dzisiaj wpadnie. Zaraz jednak jej wątpliwości rozwiał nadlatujący kruk. Białopióry przysiadł jej na kolanie, Ruda odczepiła liścik, uśmiechnęła się na widok treści i wrzuciła papierek do ognia.
- Będziemy miały gościa.
Re: Ogród
: wt maja 27, 2025 5:54 pm
autor: Rogata
-Rogatej wydaje się że jej stare imię znaczy biały. Ale Rogata nie jest pewna
Stwierdziła i zwróciła swoje kolorowe oczy na Panią przyglądała się jej jak ta wygładza patyki, a potem na widok ptaka odruchowo się oblizała.
-Rogata się zastanawia nad czymś
Tutaj wilkołaczyca pokazała swoje różnokolorowe oczy
-Pani ma takie same kolory oczu, ale czy Pani tak jak Rogata widzi trochę inaczej jednym i drugim okiem?
Zapytała nieco zaciekawiona i dodała kolejne pytanie, a raczej obawę
-Ale to nie będzie duży wilk
Re: Ogród
: śr maja 28, 2025 1:11 pm
autor: Erin Wyrm
Skinęła glową na potwierdzenie dziewczynie. Rzeczywiście takie było znaczenie jej imienia i zdecydowanie pasowało do Bianki. Na widok chęci pożarcia jej pupila spojrzała na wilkołaczkę z nagraną i ostrzeżeniem.
- Widzę tak samo. To co Ty masz nazywa się heterochromią. To taka cecha genetyczna, może być różna, ty masz najbardziej widoczną opcję. A jak widzisz inaczej? - Zwykle ta wada nie wpływała na widzenie. Mogła ewentualnie powodować drobne różnice w intensywności docierania światła, silniejsze przy jaśniejszym oku, ale nie była to bardzo zauważalna różnica.
- Będzie. Musisz do niego przywyc, jest moim partnerem i będziemy się z nim często widywać. - Ewidentnie Rogata nie czuła się przy Sylu pewnie. Nic dziwnego, była młodym wilkiem, a Syl był silny i dojrzały do tego był samcem, mogła wyczuwać w nim zagrożenie.
Re: Ogród
: śr maja 28, 2025 5:31 pm
autor: Rogata
-To zależy. Jak jest jasno to jedno oko widzi lepiej i bardziej kolorowo
Tu wskazała żółte oko
-A drugim patrzy się nieco gorzej. Jak jest ciemno to oko od kolorów nie widzi prawie nic, a to od gorzej patrzenia widzi tak że się nie wpada na rzeczy. Szczególnie w normalnej formie. Ale w normalnej formie wszystkie oczy widzą lepiej. Nawet to które pozwala widzieć czy ktoś jest za tobą mimo że się nie widzi kto to ale robi że ci sierść staje jak ktoś patrzy na ciebie.
Co prawda nie było to oko, a zwykłe przeczucie ale być może biała lepiej wyczuwała okolice w wilczej formie
-Rogatej sierść go nie lubi. Jeży się pod jego wzrokiem. Pani fajna. Pani daje jeść.
Stwierdziła z dziecięcą prostotą i popatrzyła na panią
-Pani przywiąże Rogatej dzwoneczek?
Re: Ogród
: śr maja 28, 2025 10:00 pm
autor: Erin Wyrm
Trochę zdziwiła ją ta odpowiedź. Kolory jej tęczówek nie różniły się aż tak jasnością, a mimo to różnica była dość konkretna w widzeniu. Może to jakaś korelacja z wilkołactwem. Nie była medykiem, ani też ekspertem od genetyki czy wilkołaków, nie zamierzała więc się wypowiadać.
- On też jest fajny, nie musisz się go obawiać. - I tak oceni sama, Ruda mogła ją tylko uspokajać. Uniosła brew na pytanie.
- Jeśli chcesz... - Urwała czując drgnięcie bariery. Nikt jej nie przekroczył, ale nie było też sygnału ostrzegawczego. Syl, ale dlaczego nie wszedł. Podniosła się i potarmosiła dziewczynę po włosach.
- Idź po niego jak chcesz i poczekaj tu na mnie. - Wskazała jej wejście do budynku, nie główne, były z tyłu domu. Sama ruszyła w kierunku bramy.
//zt
Re: Ogród
: śr maja 28, 2025 10:27 pm
autor: Rogata
-Rogata stara się nie złościć na niego i wie że pani go lubi ale Rogata czuje się jakby chciał on zabrać coś co jest Rogatej i Rogata nie rozumie-
Po tym skinęła głową i pobiegła po dzwonek. Jeszcze krzycząc
-Rogata poczeka!-
Wilkołaczyca pobiegła po dzwonek i Abu.
Jak wróciła Erin już nie było więc usiadła na miejscu gdzie wcześniej była i zaczęła bawić sie misiem.
Jako białowłosa dziewczyna wydawała się młoda i nieco za chuda. Przez posiadanie rogów podobnych do jelenia, wilczych uszu i puchatego ogona nie dało się jej jednak pomylić z zwykłym dzieckiem. Dodatkowo jej nogi zamiast stopami kończyły się łapami, zupełnie jakby ktoś zapomniał zmienić wilczych nóg w stopy
Re: Ogród
: czw maja 29, 2025 5:13 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Ona jest trochę opóźniona- No nie będzie owijał w bawełnę. Umiała wiele ale jak na swój wiek mimo wszystko ten jej poziom intelektualny jest niski. Taki społeczny, nie wątpił w pewne inne jej zalety i zdolności ale mu było w niesmak i to bardzo i ciągle, że jego partnerka wzięła sobie niewolnika i do tego wilkołaka. Było to dla niego dość drażliwe.
-Jakiś czas temu zakupiłem tawernę i każda forma moze byc dobra- Nie negował tego a skoro tej to nie wadzi to nie widział problemu.
Re: Ogród
: czw maja 29, 2025 6:22 pm
autor: Kimi
Kompletnie nie spodobało jej się to co powiedziała Erin, nie miała pojęcia kim jest ta cała Rogata ale według Kimi nikt nie powinien być zniewolony. Wolność to świętość. Może dożyje kiedyś dnia kiedy zniosą to barbarzyństwo.
- Się okaże czy forma reklamy będzie skuteczna. - Odparła spokojnie, nie chcąc dać do zrozumienia rudej, że jakiekolwiek subtelne przytyki robią na niej wrażenie. A ona tym bardziej wolała nie drążyć niebezpiecznych tematów.
Później zgubiła trochę wątek bo zapatrzona była w zieleń, która przerodziła się w zagajnik. Ileż drzew tu było, ależ by można hasać. W oddali błyskało ciepłe światło i jakaś sylwetka siedziała wokół ogniska.